Dołącz do nas

Piłka nożna Prasówka

Mass media: Wygrać przy Bukowej

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień na temat dzisiejszego meczu GKS Katowice – Puszcza Niepołomice. Mecz, niestety, nie wzbudza zainteresowania dziennikarzy…

 

1liga.org.pl – Zapowiedź: GKS Katowice – Puszcza Niepolomice

[…] Zespół z Niepołomic wyróżnia się solidnością i niezwykłą zawziętością. W dziesięciu meczach bieżących rozgrywek zdobyli 14 punktów i zajmują miejsce w samym środku tabeli. W spotkaniu 10. kolejki Puszcza na własnym boisku musiała uznać wyższość ŁKS-u Łódź (0:2). Znacznie lepiej podopieczni trenera Tomasza Tułacza poradzili sobie w minioną środę w Głogowie, gdzie w ramach zaległego starcia pokonali Chrobrego 3:2 po bardzo zaciętym widowisku. Najlepszym strzelcem Puszczy jest Krzysztof Drzazga, który uzbierał na swoje konto już cztery gole.

[…] GieKSa w ligowych starciach z Puszczą dotąd nie odniosła zwycięstwa. Z czterech rozegranych meczów dwa zakończyły się remisem, a dwa wygraną zespołu z Niepołomic. Oba zwycięstwa miały miejsce w poprzednim sezonie, gdy na Bukowej GieKSa przegrałą 1:2 i w rundzie rewanżowej na boisku rywala 0:1.

[…] – Nie traktuję Puszczy jako ligowego średniaka. Są zespołem z mocnym charakterem i już zdążyli pokazać, że stać ich w tej lidze na dobrą grę. Trener Tułacz utrzymuje wśród swoich graczy dużą dyscyplinę, dlatego przeciwko każdemu są groźnym zespołem. My jednak znamy swoje atuty i będziemy szukali w nich przewag – mówił przed niedzielnym meczem trener Jakub Dziółka.

 

sportowasilesia.pl – Wyjazdowa sobota, w niedzielę u siebie – zapowiedź 11. kolejki Fortuna 1 Ligi

[…] 11. kolejkę Fortuna 1 Ligi zakończy mecz GKS-u Katowice z Puszczą Niepołomice, w którym na ławce trenerskiej gospodarzy zadebiutuje Jakub Dziółka, który zastąpił Jacka Paszulewicza. 37-latek jest wychowankiem GKS-u i do pracy podchodzi z entuzjazmem.

– Będziemy szli podobną drogą, jednak zmienimy kilka detali, bo tak postępuje każdy trener – komentuje Dziółka.

O zwycięstwo nie będzie jednak łatwo, bo Puszcza w meczu z Chrobrym pokazała, że na boisku nigdy nie zabraknie im ambicji i walki.

 

puszcza-niepolomice.pl – Wygrać przy Bukowej

W sierpniu ubiegłego roku w meczu na stadionie GKS-u Katowice wygraliśmy 2-1. Dzisiaj spróbujemy powtórzyć ten wynik!

Nasi piłkarze zagrają dziś w Katowicach z zespołem w którym w ciągu tygodnia doszło do sporych zmian. Jacka Paszulewicza na ławce trenerskiej zmienił Jakub Dziółka. Decyzja ta podyktowana była słabym rozpoczęciem rozgrywek przez naszych rywali.

[…] Teoretycznie już jutro nasi piłkarze staną przed szansą zrównania ubiegłorocznej liczby zwycięstw wyjazdowych. W całym ubiegłym sezonie trzykrotnie cieszyliśmy się z wygranej na wyjeździe. W tym, ta sztuka udała nam się już dwa razy.

 

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga