Piłka nożna Prasówka
Media o meczu Olimpia Grudziądz-GKS Katowice: GieKSa w Grudziądzu
Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień mediów na temat dzisiejszego meczu Olimpia Grudziądz – GKS Katowice.
sportdziennik.com – Skra ugości lidera, GieKSa w Grudziądzu
Dzisiejsza wizyta Chojniczanki pod Jasną Górą jawi się jako szlagier 6. kolejki. Katowiczanie poszukają punktów na boisku spadkowicza.
[…] Z podobnym zamiarem wybrał się do Grudziądza GKS Katowice. Jego piłkarze już wyczyścili głowy po ostatnim meczu z Pogonią Siedlce, w którym stracili dwa punkty w doliczonym czasie gry, remisując 2:2 po rzucie karnym.
– Nie ma sensu się nad sobą użalać. W tym sezonie jeszcze wiele można zyskać, dlatego wierzymy we własne siły. Postaramy się podnieść morale. Ten mecz na pewno nie będzie spacerkiem, ale nie usatysfakcjonuje nas nic oprócz zwycięstwa – podkreślił obrońca GieKSy, Grzegorz Rogala. Chęć powrotu na zwycięski szlak jest ogromna, tym bardziej że rywal jeszcze nie do końca jest zgrany, o czym przekonuje bilans dotychczasowym meczów. Latem z Olimpią pożegnało się 15 zawodników, a w ich miejsce zakontraktowano 17.
Trudno powiedzieć, jaki język obowiązuje w szatni spadkowicza, bo zasiadają w niej piłkarze… dziewięciu narodowości. Często podkreśla się uniwersalność języka futbolu, ale tym przypadku potrzeba czasu, zanim wszystko zacznie funkcjonować jak dobrze naoliwiony mechanizm. Już w ostatniej kolejce grudziądzanie byli bliscy całej puli, bo gola na 2:2 stracili w doliczonym czasie gry meczu z Hutnikiem w Krakowie.
Wyjściowa jedenastka GKS-u zostanie przemeblowana. Za czerwoną kartkę musi bowiem pauzować Michał Kołodziejski, którego na środku obrony zastąpi najpewniej Radek Dejmek. Doświadczony Czech wróci do składu po trzech spotkaniach.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze