Dołącz do nas

Piłka nożna

Miedź na dobę przed meczem.

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Do ostatnich godzin  przed jutrzejszym meczem będą ważyły się losy występu dwóch zawodników legnickiego klubu. Mowa tutaj o bramkarzu Andrzeju Bledzewskim oraz o pomocniku Adrianie Łuszkiewiczu. Ten pierwszy w ostatnim spotkaniu w Gdyni, naderwał jeden z mięśni w związku z czym lekarze zalecili znanemu golkiperowi z występów między innymi w Górniku Zabrze kilka dni odpoczynku, natomiast Adrian Łuszkiewicz zmaga się z przeziębieniem.  Możliwe absencje tych dwóch piłkarzy w jutrzejszym spotkaniu, to nie jedyne bolączki trenera Baniaka, przed jutrzejszym spotkaniem bowiem prawdziwą niewiadomą pozostaje forma napastników tej drużyny. Miedź uważana do tej pory za bramkostrzelną i ofensywnie grającą drużynę, nie dość że od dwóch spotkań nie wygrała spotkania to i również nie potrafiła strzelić ani jednego gola. Obydwaj napastnicy Miedzi Jakub Grzegorzewski oraz Zbigniew Zakrzewski zapowiadają że niemoc ta zostanie przerwana już w piątkowy wieczór w Katowicach. Obydwaj wyżej wymienieni napastnicy podkreślają ten fakt w wywiadach przedmeczowych udzielonych Miedzi.tv, jednak zaznaczają że nie ma dla nich najmniejszego znaczenia kto strzeli te bramki a ważne jest odniesienie zwycięstwa w piątkowym spotkaniu. Przed jutrzejszym spotkaniem nie mogło zabraknąć również głosu trenera Miedzi Bogusława Baniaka, który zwrócił uwagę na fakt, że ostatnie kłopoty organizacyjne i finansowe w katowickim klubie nie mają żadnego przełożenia na grę katowiczan bowiem przystępują do spotkania z Miedzią z trzema wygranymi pod rząd. Trener Miedzy zaznaczył również że jego podopiecznych czeka bardzo ciężki mecz i o punkty w tym meczu łatwo nie będzie . Na ile w wypowiedzi trenera Baniaka jest kurtuazji i dyplomacji będą mogli  dowiedzieć  się  już jutro wszyscy, którzy o godzinie 19 zasiądą na trybunach katowickiego klubu.

2 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

2 komentarze

  1. Avatar photo

    olo

    11 października 2012 at 23:32

    Łuszkiewicz już nam dał się we znaki grając jeszcze w Gorzowie,ale walnął też samobója w meczu z Pogonią.

  2. Avatar photo

    mózG

    12 października 2012 at 14:00

    ahim, idź na forum śmierdzieli. Nie dość, że nie potrafisz sklecić zdania to pierdolisz o spadku… połowa sezonu za nami ^^

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Potencjalni rywale w Lidze Konferencji

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.

GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).

ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.

Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.

Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.

Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.

W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)

MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Gabriel Kobylak 2028

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.

Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski. 

W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).

Życzymy powodzenia w naszych barwach!

Foto: GKSKatowice.eu

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga