Piłka nożna
Minusy po Garbarni
W naszej stałej rubryce „Plusy i minusy” znowu nie będzie tych pierwszych. Po takim meczu, jaki zagrali nasi zawodnicy z Garbarnią, nie daliśmy rady znaleźć żadnego pozytywu. Niby można na siłę wskazać, że GieKSa strzeliła we wtorek cztery bramki (3 nieuznane), ale… bądźmy poważni. To tylko dobre pitu-pitu dla trenera Dariusza Dudka.
Minusy:
– Porażka z czerwoną latarnią ligi – Garbarnia przed sezonem była uznawana za głównego faworyta do spadku i początek rozgrywek pokazał, że nie było to błędne założenie. Dlatego przegrana z ostatnim zespołem w lidze, na dodatek u siebie, jest najgorszym możliwym rezultatem.
– 9 mecz przegrany w lidze – to już dziewiąta porażka w tym sezonie ligowym. Tak źle nie było od bardzo dawna. Przypominamy, że za nami dopiero 15. kolejek…
– Kolejny fatalny występ Lisowskiego – po kompromitującym występie Lisowskiego w Mielcu, przyszedł czas na jeszcze gorszy przy Bukowej. Co się dzieje z tym zawodnikiem?
– Błędy Dudka – o ile można było uznać, że skład na Mielec wystawiali asystenci, to brak przemeblowania formacji defensywnej po tak złym meczu ze Stalą, budzi nasz niepokój. Zdrowy środkowy obrońca (Remisz) trzymany jest na ławce, a gra w środku typowy boczny Lisowski. Choć słowo „gra” jest na wyrost, bo on we wtorek tylko przeszkadzał. Sam się tam jednak nie wystawił…
– Ponad 2 miesiące bez wygranej na Bukowej– GieKSa u siebie nie wygrała od połowy sierpnia, gdy pokonaliśmy Wigry Suwałki. Zwycięstwo z Pogonią w Pucharze Polski było co prawda później, ale nie zostało osiągnięte w 90 minutach.
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


Old School
24 października 2018 at 18:45
kosa pora zejść na ziemie …nie będzie żadnej walki o awans nie będzie żadnej serii zwycięztw , będzie walka o utzymanie i to ciężka !
Dziadek
24 października 2018 at 20:46
A plusy? Myślę że plusem jest to, że już chyba nie powinno być wśród sympatyków Gieksy człowieka który by wątpił, że na tych zasadach, na których klub działa od kilku lat, nic już nie zbudujemy… Czas na zmiany i szukanie sponsora (właściciela).
Irishman
24 października 2018 at 21:09
Drużynę buduje się od tyłu!
Tymczasem Dudek przemeblował ofensywę, a zostawił na obronie „sabotażystów”! To się nie mogło inaczej skończyć. Niestety pokazuje to jak słabym jest on trenerem…..
To już Dziółka byłby lepszy!
abel
24 października 2018 at 21:44
Jest dalej super Panie mecza i Irishman. Co powiecie teraz zarząd jest ok bo klub wielosekcyjny. No prosze teraz to milczycie geniusze za trzy dychy. Dudek to dzwignie. Dobry wybor zarzadu. Gołym okiem od dawna widac ze bartnik i janicki nie maja najmniejszego pojecia o zarzadzaniu. Musza obaj poleciec potem mozemy sie zastanawiac nad nastepcami
Janek
25 października 2018 at 07:54
Bartnik jest do zwolnienia
stefano
25 października 2018 at 08:20
Jak Dudek to dzwignie , jak jest tepy na umyśle.
Skład dokładnie pod porazke .Co zajebał Baran , ze broni Pawełek i robi kiksy?
Co gra Lisowski kolejny mecz , Garbacik wyjebany był do rezerw po samobóju , a Lisowski prawie takiego w Mielcu strzelił.
Puchacz , w pomocy jest kilka razy bardziej przydatny niż na obronie , a Kupec na ławie albo trybunach.
Błąd to dupny błąd ale gra .
Dudek , nie oglądał zadnego meczu przed przyjściem , z nikim nie gadał ? chyba ze jest tylko marionetka a skład ustala kto inny ( Bartnik ?)
Mecza
25 października 2018 at 08:28
@abel, tak milczę bo nie mam nic ciekawego do powiedzenia za ty masz dużą satysfakcje z tego w jakim miejscu jest GKS. Twoja komentarze sprowadzają się do tego jak wymienienie trafionych cyfr w totka 10 minut po losowaniu. 10 minut bo dzień później już byś nie pamiętał. Za sytuacje w sekcji piłkarskiej odpowiada Bartnik i nigdy nie pisałem inaczej.
abel
25 października 2018 at 19:23
Zal mi ciebie mecza. Ja niby sie ciesze a z czego mam sie cieszyc. Przypominam ci tylko ze caly ten marazm jest dzieki takim jak ty. Mam nadzieje ze masz na tyle inteligencji aby domyslic sie dlaczego tak pisze. A jak masz z tym problem to sie odezwij to ci napisze. Najlepiej jednak nic nie pisz ani ty ani irshman czy jak mu tam. Stopien waszej wzajemnej kompromitacji jest tak duzy ze szkoda na was czasu