Dołącz do nas

Piłka nożna

Minusy po Jastrzębiu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Wracamy do przykrego schematu z poprzednich sezonów. Czyli w naszym stałym artykule nie ma żadnego pozytywu. Zespół pod wodzą Jacka Paszulewicza odarł większość kibiców ze złudzeń. Jeszcze tydzień temu widzieliśmy, że może być naprawdę dobrze. Niestety nieracjonalne działanie trenera i indywidualna postawa ludzi na boisku „zaowocowała” tym, że mamy jeden z najgorszych początków sezonu od wielu, wielu lat.

Plusy:
Brak.

Minusy:
– Czwarta porażka – po siedmiu meczach. O ile poprzednie spotkania były niezłe i nie udawało się zgarniać kompletu punktów, to dwa ostatnie były bardzo słabe, choć w sumie ten z Jastrzębiem – żenujący.

– Trener nie ogarnia – Jacek Paszulewicz jest zagubiony, chaotyczny, podejmuje przypadkowe, nielogiczne i niezrozumiałe decyzje. Skład na dany mecz jest wynikiem losowości w głowie szkoleniowca. Efektem tego jest totalny chaos na boisku.

– Brak pomysłu – to powiązane z punktem poprzednim. W meczu z Jastrzębiem zawodnicy wyglądali, jakby pierwszy raz się skrzyknęli i ktoś im kazał grać w piłkę.

– Znów w twarz w derbach – nie ma drużyny na świecie z tyloma upokorzeniami w tak krótkim czasie. Na Bukowej wygrywał Sosnowiec, Tychy, Ruch i teraz Jastrzębie. Od pierwszych trzech drużyn w twarz dostawaliśmy też na wyjazdach. Kibice rywali lżą nas, a ci, którzy na boisku powinni odpowiedzieć grą – nie robią tego. Przy „aprobacie” trenera.

– Sezon już prawie przegrany – nie można liczyć, że z czterema porażkami w siedmiu meczach, osiągniemy coś dobrego w tej lidze.

– Złudne nadzieje – a wydawało się, że mamy naprawdę perspektywiczną ekipę. Jeszcze tydzień temu. I pewnie tak jest, problem, że kij w szprychy wkłada trener.

– Ogólny niesmak – po prostu odechciewa się wszystkiego, kolejny, już chyba piętnasty czy dwudziesty sezon upokorzeń. A może i trzydziesty.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Potencjalni rywale w Lidze Konferencji

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.

GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).

ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.

Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.

Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.

Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.

W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)

MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Gabriel Kobylak 2028

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.

Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski. 

W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).

Życzymy powodzenia w naszych barwach!

Foto: GKSKatowice.eu

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga