Dołącz do nas

Piłka nożna

Na Chrobry ze zmianami?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Po trzech porażkach z rzędu i braku wartościowych zmienników bardzo trudno jest określić wyjściowy skład na mecz z Chrobrym Głogów. Trener Mandrysz nie ma wielkiej możliwości manewru i całkiem możliwe, że nadal w większości będą grać ci, którzy występowali ostatnio.

Mimo wszystko zastanawiamy się, czy nie nastąpi zmiana w bramce. Mateusz Abramowicz puścił sześć bramek, w Mielcu zwłaszcza przy jednej z bramek niepotrzebnie wychodził na przedpole. Sebastian Nowak czeka na swoją szansę, którą oceniamy na 50 procent.

Na bokach obrony nie ma praktycznie alternatyw. Dlatego pewnie znów wystąpi Adrian Frańczak i Dalibor Pleva. Obecność tej pozycji Łukasza Zejdlera była według trenera pomyłką, zresztą zawodnik strzelił w Mielcu bramkę i być może przyda się z przodu. Zmiana może natomiast nastąpić na środku obrony. Mateusz Kamiński to chodząca bomba zegarowa i być może zastąpi go Lukas Klemenz.

Zmiany mogą też nastąpić w pomocy. Być może znów od początku zagra Paweł Mandrysz, możliwa też jest od początku obecność Dawida Plizgi. Przede wszystkim jednak czas najwyższy dać szansę od początku Arminowi Cerimagićowi, który jako jedyny w ostatnich meczach – i to grając bardzo krótko – pokazywał się z dobrej strony.

Ze względu na to, że Cerimagić i Prokić nie mogą gra jednocześnie, Andreja musiałby usiąść na ławce. Natomiast przydałaby się także zmiana w ataku. Wojciech Kędziora jest bezproduktywny, więc niezależnie na kogo postawi tam trener, może to dać jakąkolwiek szansę na poprawę.

Przewidywany skład na Chrobry:
Abramowicz (Nowak) -Frańczak, Klemenz, Midzierski, Pleva – Mandrysz, Kalinkowski, Zejdler, Plizga, Cerimagić – Goncerz.

6 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

6 komentarzy

  1. Avatar photo

    Irishman

    22 września 2017 at 10:52

    Nowak
    Frańczak(tylko prawa strona!)-Klemenz-Midzierski-Pleva(gorzej jak Frańczak nie zagra!)
    Mandrysz-Zejdler-Kuliński(Kalinkowski ma na sumieniu współudział w kilku juz bramkach)-Błąd
    Cerimagić
    Plizga (gorzej jak Kędziora nie zagra)

  2. Avatar photo

    Mecza

    22 września 2017 at 13:14

    @Irishman dużo racji. Ja jako trener przede wszystkim bym spytał zawodników o ulubione pozycje bo wiadomo że tam będą grać najlepiej. Z Zejdlera robić lewego obrońcę, z Klemenza środkowego pomocnika czy z Frańczaka lewego obrońcę to pomyłka. Pleva zresztą (u Mandrysza)grał ponoć na lewej obronie a u nas na prawej, o co chodzi trenerowi? Dobrze że Nowaka nie wystawia na stoperze.

  3. Avatar photo

    Irishman

    22 września 2017 at 13:27

    No właśnie nie wiem o co chodzi trenerowi, bo sobie sprawdziłem na Transfermarkt, gdzie jak byk stoi dla Plevy – podstawowa pozycja lewy obrońca…

  4. Avatar photo

    Irishman

    22 września 2017 at 13:29

    A, no i Midzierski też powinien wylecieć ale jednak na Garbacika to bałbym się postawić.
    Może więc jak nasz kapitan założy sobie ochraniacze na jaja to jakoś tam zagra?

  5. Avatar photo

    Monk

    22 września 2017 at 14:23

    kupiłem trój-pak i pierdole z chrobrym oglądam w tv…..

  6. Avatar photo

    Mecza

    22 września 2017 at 15:09

    Monk trójpak piwa to chyba za mało aby zasnąć dzisiaj bez problemu. Co do składu to na razie kapitana Midzierskiego bym nie ruszał ale na pewno Klemenz za Kamińskiego lub bardzo odważnie (czy aby na pewno to odwaga?): Klemnenz, Garbacik na środku. Gorzej być nie może.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Felietony Piłka nożna

Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.

Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.

Co do poprawy? 

OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.

GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.

STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).

Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.

Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.

Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.

MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.

TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.

Kontynuuj czytanie

Galeria Kibice Piłka nożna

Spodek Super Cup 2026

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Hokej Kibice Wideo

Doping GieKSiarzy w Krynicy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W niedzielę w Krynicy na półfinale Pucharu Polski w sektorze przeznaczonym dla kibiców GKS Katowice pojawił się komplet – 317 fanów (w tej liczbie wsparcie Banika Ostrava (50) oraz JKS Jarosław (1)). Oprócz tego trójkolorowi sympatycy zasiedli także na „neutralnych” sektorach. Zapraszamy do wideo z dopingu.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga