Dołącz do nas

Hokej

Na początek powtórka z finału

Avatar photo

Opublikowany

dnia

W piątek rozegrana została pierwsza kolejka Tauron Hokej Ligi, ale mistrz Polski 2022/2023 nowe rozgrywki zainauguruje w niedzielę. W Satelicie GieKSa zmierzy się z GKS-em Tychy.

Tyszan nie zadowolił srebrny medal i do nowego sezonu przystąpili z kilkoma znaczącymi wzmocnieniami – szczególnie chętnie sięgali po zawodników, którzy wyróżniali się w innych polskich drużynach. Mocno skorzystali na rewolucji w Cracovii, ściągając do siebie Alana Łyszczarczyka i Romana Raca, sprowadzili także Pavela Padakina z Unii Oświęcim oraz Illię Korenchuka z Energi Toruń. Z twarzy kompletnie nowych w polskiej lidze warto zwrócić uwagę na doświadczonego obrońcę Jana Jaromerskiego, który na swoim koncie ma 398 spotkań w czeskiej ekstralidze, a także na białoruskiego napastnika Viktora Turkina, który w zeszłym sezonie w barwach HK Vitebsk zanotował 52 punkty w 59 meczach. Po stronie start najbardziej bolesne może okazać się utrata duetu Dupuy-Boivin na rzecz Tohoku Free Blades z ligi azjatyckiej.

GKS Tychy sezon 2023/2024 rozpoczął od zwycięstwa 6:2 nad PZU Podhalem Nowy Targ na własnym lodzie, a dublety ustrzelili wyżej wspomniani Rac i Padakin. Wcześniej w trakcie sparingów ponieśli dwie porażki – z HKm Zwoleń i Olimpiją Ljublana po dogrywce. Pokonywali natomiast dwukrotnie Unię, Energę Toruń, HC Frydek-Mistek, Zagłębie Sosnowiec oraz Sokół Kijów, ale za wyjątkiem ostatniego sparingu z Unią oraz spotkania z Toruniem – we wszystkich meczach decydował tylko jeden gol.

W zeszłym sezonie mierzyliśmy się z tyszanami 10-krotnie: 5 razy w sezonie zasadniczym, raz w Pucharze Polski i 4-krotnie w finale fazy play-off. W ramach rozgrywek zasadniczych wygraliśmy dwukrotnie – w pierwszym i ostatnim starciu, zaś trzy ,,środkowe” mecze padły łupem GKS-u Tychy, podobnie jak półfinałowy mecz Pucharu Polski rozegrany w Oświęcimiu, a jeśli chodzi o finał play-offów PHL… Tego chyba nikomu nie musimy przypominać.

Mecz rozpocznie się o godzinie 17:00.

10.09.2023 (niedziela, 17:00) GKS Katowice – GKS Tychy

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga