Piłka nożna Prasówka
Na podbój Katowic! Media o meczu GieKSa – PGE GKS Bełchatów
Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień mass mediów na temat jutrzejszego meczu GKS Katowice – PGE GKS Bełchatów.
sportslaski.pl – O miano najlepszej GieKSy w Polsce
[…] Co ciekawego?
– jedyne zwycięstwo na wiosnę piłkarze z Bełchatowa odnieśli walkowerem nad wycofanym z rozgrywek Dolcanem Ząbki. W trzech kolejnych meczach „Brunatni” zdobyli tylko jeden punkt i jedną bramkę.
– ostatnie i jedyne jak dotąd zwycięstwo nad Bełchatowem piłkarze z Katowic odnieśli podczas pierwszego w historii pojedynku tych klubów. Było to w ekstraklasie 24 września 1995 roku a brązowy medalista poprzedniego sezonu pokonał absolutnego beniaminka 3:1. Bramki w tamtym spotkaniu strzelali: Kucz, Węgrzyn i Bilski dla Katowice oraz Marciniak dla Bełchatowa.
– 11 miesięcy później z kolei Bełchatów wygrał jeden jedyny raz na Bukowej. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Suchomski.
– katowiczanie po raz pierwszy od od 11 lat mogą skończyć rozgrywki na wyższym miejscu niż bełchatowianie.
katowickisport.pl – Wysoka cena… młodości – czy Bełchatów zapłaci ją też w Katowicach?
Na zapleczu ekstraklasy przy Bukowej gospodarze jeszcze ze swym imiennikiem z Polski centralnej nie wygrali. Czy zrobią to w niedzielę? Okazja jest, skoro rywal nie wygrał na boisku żadnego z czterech ostatnich spotkań.
Jesteśmy młodzi… – w tych słowach Damiana Szymańskiego kryje się być może odpowiedź na pytanie o kiepski początek wiosny w wykonaniu bełchatowian. Gdyby nie walkower za mecz z Dolcanem, tegoroczny dorobek spadkowicza z ekstraklasy zamykałby się ledwie jednym punkcikiem. – Brakuje nam dojrzałości w wykończeniu sytuacji. Bo przecież je stwarzamy – dodaje niespełna 21-letni pomocnik bełchatowian.
[…] Na łatwe spotkanie w niedzielnie południe (dokładnie – 12.45) nikt przy Bukowej jednak liczyć nie ma prawa. – Bełchatów rzeczywiście przegrał dwa ostatnie spotkania, ale na pewno nie był drużyną słabszą. To zespół poukładany, dobrze grający taktycznie – przypomina Jerzy Brzęczek.
Kiedyś więc zapewne wiosenny limit pecha (i niewykorzystanych sytuacji) wyczerpie. – Gramy dobrze, potrzeba mam tylko większej koncentracji w ofensywie. Wierzę jednak, że w każdym kolejnym meczu będziemy notować progres – na koniec jeszcze raz – optymistycznie tym razem – Damian Szymański…
gks.net.pl – Na podbój Katowic!
[…] Kilka konfrontacji zapowiada się bardzo interesująco, a jedną z nich jest niedzielne katowickie spotkanie dwóch górniczych klubów – GKS-u Katowice i GKS-u Bełchatów.
Na pojedynek ten czekają z niecierpliwością fani „Brunatnych” mając nadzieje na wywalczenie na boisku kompletu punktów przez swoją ukochaną drużynę. Póki, co jednak powodów do optymizmu w Bełchatowie próżno szukać, gdyż początek rundy wiosennej w wykonaniu podopiecznych Rafała Ulatowskiego nie należał do wymarzonych. Oprócz walkowera z Dolcanem Ząbki „Brunatni” zdobyli w pozostałych trzech spotkaniach tylko jeden punkt (1:1 z Chrobry Głogów). Pozostałe kończyły się porażkami, w których GKS nie zdobył ani jednej bramki, choć trzeba zaznaczyć, że rywale (Zawisza Bydgoszcz i Wisła Płock) plasują się na samej górze, jeśli chodzi o walory sportowe rozgrywek ligowych.
Dodatkowo pod dużym znakiem zapytania stoi występ Łukasza Wrońskiego, który był podstawowym graczem w rundzie wiosennej. Miejmy również nadzieje, że zmiana szefostwa w bełchatowskim klubie doda skrzydeł zawodnikom na trudnej katowickiej ziemi. Ważnym aspektem wlewającym choć trochę optymizmu w serca kibiców jest wiara w to, iż w końcu uśmiechnie się szczęście do „Brunatnych” i sytuacje podbramkowe kreowane przez piłkarzy zostaną zamienione na gole.
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!
Kibice Piłka nożna
Wyjazdy kibiców GieKSy – jesień 2025
Sezon 2024/2025 był naszym najlepszym w historii pod względem wyjazdów. W obecnym euforia grania w Ekstraklasie pomału opada, ale wyjazdowo dalej prezentujemy się dobrze. Zapraszamy do podsumowania naszych wojaży w rundzie jesiennej sezonu 2025/26.
Pierwszym naszym wyjazdem był Widzew, a w Łodzi byliśmy także w marcu tego samego roku. Na początku sierpnia pojechalismy w 853 GieKSiarzy, w tym 7 Banik Ostrava i 6 JKS Jarosław. Na tym meczu debiut zaliczyła flaga „Pozdrawiamy Nieobecnych GieKSiarzy – PNG PDW”.
Drugim wyjazdem, rozgrywanym w następnej kolejce po meczu w Łodzi, była Legia Warszawa. W niedzielny wieczór do stolicy wybrało się 734 Szaleńców z Bukowej, w tym 62 Górnik Zabrze i 3 JKS Jarosław.
Na koniec miesiąca rozegraliśmy w sobotni wieczór „Śląski klasyk”. W Zabrzu pojawilismy się w 4300 osób, tym 13 Banik Ostrava i 17 JKS Jarosław. Był to nasz najliczniejszy wyjazd w całej historii kibicowskiej GieKSy!
We wrześniu pojechaliśmy na mecz z Lechią, która była naszym ostatnim wyjazdem w poprzednim sezonie. Ostatecznie w piątek pojawiło się nas w Gdańsku 621, w tym 8 Banik Ostrava, 62 Górnik Zabrze 1 JKS Jarosław. Wśród naszego stałego oflagowania nie zabrakło płótna ŚP. Pisaka – w 23. rocznicę odejścia do Sektora Niebo.
Kolejnym wyjazdem, również w piątek, był Płock. Z Wisłą ostatni raz mierzyliśmy się w pierwszej lidze. Tym razem na wyjeździe obecnych było 582 GieKSiarzy, w tym 12 Banik Ostrava i 4 Górnik Zabrze.
Po dwóch piątkach z rzędu przyszedł… kolejny piątek na wyjeździe. Rywalem był Motor Lublin, z którym wzajemnie „odwiedzamy się” od trzeciego poziomu rozgrykowego. W sektorze gości pojawiło się 477 fanatyków, w tym 1 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. W drodzie powrotnej zrobiliśmy postój w Domostawie, gdzie znajduje się pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego „Rzeź Wołyńska”. Oddaliśmy w tym miejscu hołd pomordowanym Polakom, składając wieniec, odpalając race na tle naszej narodowej flagi oraz odśpiewując hymn Polski.
Kolejny wyjazd wypadł… we wtorek. Los skrzyżował nas z ŁKS w Pucharze Polski. Ostatni raz byliśmy na tym stadionie (zupełnie niepodobnym do obecnego) w 2010 roku, bo choć w sezonie 2011/2012, 2012/2013, 2018/2019, 2021/2022 i 2022/2023 graliśmy na wyjazdach z ŁKS, to za każdym razem „coś” przeszkadzało w obecności kibiców GieKSy (zakazy stadionowe, remonty stadionu itd.). Po 15 latach pojawiliśmy się w 507 osób, w tym 11 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław.
I znowu piątek… Tym razem w Niecieczy, w której w ostatnich latach często bywaliśmy. Pojawiliśmy się w 427 osób, w tym 2 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. Tym samym zakończyliśmy maraton pięciu wyjazdów z rzędu w tygodniu roboczym.
Pod koniec listopada graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na niedzielną eskapadę zdecydowało się 1022 GieKSiarzy, w tym 6 Banik Ostrava i 22 Górnik Zabrze. Jest to nasz nowy rekord wyjazdowy na Jadze, niestety z racji stanu murawy mecz nie doszedł do skutku.
Ostatnim, a zarazem najbliższym, wyjazdem w rundzie jesiennej była Częstochowa. Na niedzielnym spotkaniu z Rakowem obecnych było 356 GieKSiarzy, w tym 2 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław. Na meczu z naszej strony świecidełka i transparent „Wesołych świąt”.
W trakcie tego maratonu wyjazdowego nie zabrakło wsparcia dla naszych zgód oraz układowiczów.
GieKSiarze w liczbach: 53 (Warszawa), 65 (Wiedeń) oraz 32 (Celje) wspierali Banik w europejskich pucharach. W Ostrawie bylismy w 300 osób na meczu z Legią Warszawa. Na każdym meczu Banika, który nie kolidował z GieKSą, nasza reprezentacja regularnie wspierała Przyjaciół.
Reprezentantów GieKSy nie zabrakło również na wszystkich meczach kadry, w tym na wyjazdach z Litwą i Maltą, gdzie obecnych było nas odpowiednio 14 i 31.
Z aktywności patriotycznej to pojawiliśmy się na Marsz Niepodległości oraz standardowo pod kopalnią KWK Wujek, oddając hołd poległym Górnikom w dniu 44. rocznicy pacyfikacji, a obecny na oficjalnych uroczystościach Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki otrzymał od naszej delegacji szal antykomuna oraz zaproszenie na wiosenny mecz z Lechią Gdańsk.
Po świętach Bożego Narodzenia w Krynicy-Zdroju został rozegrany półfinał Pucharu Polski w hokeja na lodzie, a naszym rywalem było Zagłębie Sosnowiec. Na wyjazd wybrało się 317 GieKSiarzy, w tym 50 Banik Ostrava i 1 JKS Jarosław. Niestety zgodnie z tradycją nasi hokeiści przegrali. Zagłębie dostało większą trybunę za bramką i zawitało w 500 osób, ze wsparciem Slavii Praga, Sparty Brodnica, Czuwaju Przemyśl, MKS-u Radymno, Legii Warszawa, Beskidu Andrychów oraz Olimpii Elbląg. Można powiedzieć, że to nowy rekord – na meczu hokeja pojawiło się ponad… 10 ekip, w tym dwie czeskie bandy.
Do zobaczenia na szlaku GieKSiarze!
Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.
GKS Katowice, po rzutach karnych, przegrał z Herning Blue Fox w meczu o brązowy medal Pucharu Kontynentalnego. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek.
















Najnowsze komentarze