Dołącz do nas

Siatkówka

Najciekawiej będzie w Bełchatowie oraz w Olsztynie

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Do najciekawszego spotkania dojdzie w Bełchatowie, gdzie druga drużyna spotka się z trzecią ekipą tabeli. Aż dziw bierze, że takie spotkanie nie będzie transmitowane przez telewizję! Drugim najciekawszym meczem będzie starcie AZS-u Olsztyn z Cuprum Lubin. Obie drużyny przegrały swoje starcia po tie-breakach i to grając „u siebie”, więc będą chciały odrobić te straty. Te spotkania dają nadzieję kibicom na wyrównane i zacięte pojedynki.

W pozostałych parach faworyci są łatwi do określenia. I Resovia w meczu z Czarnymi i Jastrzębski w starciu z Łuczniczką i ZAKSA w spotkaniu z Będzinem i ONICO w meczu z Wartą i Trefl w starciu z Dafi Społem, powinni zainkasować trzy punkty po tej kolejce. PlusLiga w tym sezonie pokazała już kilka razy, że niespodzianki są możliwe, więc kto może tym razem takową sprawić?

Mamy już pierwszą „ofiarę” utraty stołka trenerskiego w tym sezonie. Jak łatwo się domyśleć roszada nastąpiła w Bielsku, gdzie po odsunięciu od prowadzenia pierwszego zespołu Słowaka Rastislava Chudika, ekipę BBTS-u w dzisiejszym meczu z Espadonem poprowadzi jego dotychczasowy asystent Paweł Gradowski. Czy ta zmiana zmieni coś w grze bielszczan? W środku tygodnia zostaną odrobione zaległości z wcześniejszych kolejek.

 

Program 10 kolejki: 17, 18 i 19 listopada

BBTS Bielsko-Biała – Espadon Szczecin 17 listopada (piątek) godz. 18.00 – sędziowie Mariusz Gadzina / Tomasz Flis
Asseco Resovia Rzeszów – Cerrad Czarni Radom 18 listopada (sobota) godz. 14.45 – sędziowie Waldemar Niemczura / Piotr Król
PGE Skra Bełchatów – GKS Katowice 18 listopada (sobota) godz. 15.00 – sędziowie Sławomir Gołąbek / Waldemar Kobienia
Jastrzębski Węgiel – Łuczniczka Bydgoszcz 18 listopada (sobota) godz. 15.00 – sędziowie Maciej Kolendowski / Jacek Litwin

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – MKS Będzin 18 listopada (sobota) godz. 17.00 – sędziowie Piotr Skowroński / Marek Heyducki
Aluron Virtu Warta Zawiercie – ONICO Warszawa 18 listopada (sobota) godz. 17.00 – sędziowie Jarosław Makowski / Maciej Maciejewski
Indykpol AZS Olsztyn – Cuprum Lubin 19 listopada (niedziela) godz. 14.45 – sędziowie Magdalena Niewiarowska / Tomasz Janik
Dafi Społem Kielce – Trefl Gdańsk 19 listopada (niedziela) godz. 15.00 – sędziowie Zbigniew Wolski / Jacek Broński

 

Mecze zaległe: z 4 kolejki oraz z 2 kolejki – 14 i 15 listopada

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Indykpol AZS Olsztyn  3:2 (21:25, 25:19, 20:25, 25:17, 15:9)

ZAKSA: Toniutti (2), Torres (21), Wiśniewski (14), Bieniek (2), Buszek (5), Deroo (18), Zatorski (libero) oraz Jungiewicz, Rejno (7), Szymura (13), Semeniuk. Trener: Andrea Gardini.  MVP: Sam Deroo.
Olsztyn: Woicki (1), Hadrava (21), Pliński (8), Kochanowski (13), Andringa (4), Rousseaux (16), Żurek (libero) oraz Makowski, Kańczok, Zniszczoł (2), Scheerhoorn, Buchowski.  Trener: Roberto Santilli.

PGE Skra Bełchatów –  Aluron Virtu Warta Zawiercie  3:0 (25:23, 29:27, 25:21)

Skra: Łomacz (1), Wlazły (15), Kłos (7), Czarnowski (6), Bednorz (10), Ebadipour (16), Piechocki (libero) oraz Janusz, Romać, Lisinac, Penczew (2).  Trener: Roberto Piazza.  MVP: Milad Ebadipour.
Warta: Pająk (2), Kaczorowski (13), Zajder (7), Smith (11), Żuk (7), Guimaraes (7), Koga (libero) oraz Popik, Bociek (1), Marcyniak, Swodczyk, Długosz.  Trener: Emanuele Zanini.

 

Mecze zaległe: z 6 kolejki, z 9 kolejki, z 1 kolejki i z 5 kolejki

BBTS Bielsko-Biała – Łuczniczka Bydgoszcz 21 listopada (wtorek) godz. 18.30 – sędziowie Piotr Skowroński / Paweł Ignatowicz
GKS Katowice – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 21 listopada (wtorek) godz. 19.45 – sędziowie Marcin Herbik / Tomasz Janik

PGE Skra Bełchatów – Trefl Gdańsk 22 listopada (środa) godz. 18.00 – sędziowie Wojciech Maroszek / Marek Lagierski
Asseco Resovia Rzeszów – Aluron Virtu Warta Zawiercie 22 listopada (środa) godz. 20.30 – sędziowie Waldemar Kobienia / Paweł Ignatowicz

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Rafał Strączek: To duża sprawa

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Przed spotkaniem z Jagiellonią Białystok miała miejsce konferencja, w której udział wzięli trener Rafał Górak oraz bramkarz Rafał Strączek.

Michał Kajzerek: Witam wszystkich bardzo serdecznie na konferencji przed meczem 33. kolejki z Jagiellonią Białystok. Wszystkie bilety sprzedane, dlatego apelujemy o przekazanie/odsprzedanie biletów przez kibiców nie mogących przyjść na mecz, aby jak najwięcej pojawiło się nas na arenie.

Czego trener się spodziewa pod kątem tego meczu? O wielką rzecz walczą także piłkarki.
Rafał Górak:
Kobiety mają pierwszeństwo, więc zacznijmy od nich. Trzymamy kciuki, liczymy na następne trofea i medale w gablocie. Piękna sprawa, fajnie, że udało się to przenieść bliżej. Trzymamy kciuki bardzo mocno. My mamy swoje sprawy do załatwienia, musimy się koncentrować na spotkaniu z Jagiellonią – godzinę przed finałem mamy trening. My z racji tego, gdzie jesteśmy w tabeli, po prostu musimy być jak najlepiej przygotowani do rywala trudnego, wymagającego. Mieliśmy okazję się już spotkać w tym roku, graliśmy bardzo dobrze momentami. Jeśli zagramy tak przez cały mecz, zawiesimy poprzeczkę bardzo wysoko.

Zostałeś nominowany do nagrody dla najlepszego bramkarza sezonu.
Rafał Strączek:
To duża sprawa, jest to dla mnie ogromne wydarzenie. Cieszę się, że ta praca została doceniona.

Wczoraj Jagiellonia grała w rytmie niejako europejskich pucharów.
Rafał Górak:
Drużyna grająca w środę nie czuje żadnego zmęczenia, jest wystarczająco czasu do niedzieli na regenerację. Dla Jagiellonii wypadł bardzo ważny zawodnik, doświadczony. Trener Siemieniec ma w kim jednak wybierać.

Raków nie wykorzystał sytuacji, ale stłamsił Jagiellonię.
Było widać duży napór Rakowa, brakowało bramki. To też świadczy o jakimś braku. Jagiellonia wygrała zasłużenie, nie ma co dyskutować.

Mówicie o szansie na awans do pucharów?
Rafał Strączek:
Mamy świadomość tego, że zostały dwa mecze i jakie miejsce zajmujemy. Ta liga jest mega szalona, różnice między miejscami są bardzo małe. Patrzymy w górę i robimy wszystko, by zająć jak najwyższe miejsce.

Była obawa po powrocie?
Trzy mecze, bark mi doskwierał. W miarę szybko to wyleczyłem i dałem znać trenerowi, że dobrze się czuję.

Spodziewaliście się, że tak blisko będzie do podium?
Nikt o takich rzeczach nawet w Katowicach nie myślał. Tym bardziej się cieszymy z takiej okazji, spinamy się wszyscy w szatni, motywujemy. Musimy poświęcić całych siebie, by osiągnąć jak najlepszy wynik.

W Gliwicach nie grał Klemenz.
Rafał Górak:
Lukas dzisiaj zaczyna proces treningowy, będziemy się zastanawiać, czy wróci w niedzielę. Pozostali zawodnicy, poza Paluszkiem i Trepką, są do mojej dyspozycji.

Jak oglądasz takie mecze z nadchodzącym rywalem?
Rafał Strączek:
Podchodzę trochę zawodowo, trochę jednak na spokojnie. Staram się patrzeć na zachowania zawodników, poruszanie systemowe. Fajnie, że grali wczoraj, można się przypatrzeć i wyciągnąć więcej wniosków.

Jest presja na zwycięstwo?
Rafał Górak:
To nie presja, że chcemy wygrać. Chcemy podjąć rywalizację sportową. Od kilkunastu dni nie ma biletów, to daje do myślenia. Wczoraj z zawodnikami i zawodniczkami mieliśmy wielką imprezę, radosne dzieci, kobiety i mężczyźni. To jest wyzwanie, żeby tym ludziom zrobić fajny dzień. Po tym ile otrzymaliśmy od nich miłych słów… Zawodnicy byli pod wrażeniem. Ludzie kupują koszulki z ich nazwiskami, potem jeszcze chcą ich autograf. Dawno tego nie było, to niesamowite.

Odczuwacie mentalne zmęczenie na finiszu sezonu?
Nie będziemy się porównywać ze słowami piłkarzy Jagiellonii, oni mają swoje problemy. My w ogóle nie jesteśmy zmęczeni, na pewno każdy w jakiś sposób o wakacjach marzy. Zawodnicy się realizują, doskonale zdają sobie sprawę, że teraz czas świetnej, ciężkiej roboty.

Motywować drużyny nie trzeba, a trzeba im mówić, by cieszyli się grą?
Jest pula do zdobycia. Sześć punktów załatwi nam wszystko – będziemy grać w europejskich pucharach, taka jest prawda. Nie ma co kalkulować, przemotywowywać. Oni wypracowali to miejsce, wielu z nich nigdy tam nie grało. Dzisiaj mogą w nich zagrać, nie ma mowy o wakacjach, o zmęczeniu. Nie wolno się też presować, trzeba się radować. Musimy wykonywać nasze zadania taktyczne, pokazać momenty i błyski – wtedy będzie mnóstwo zabawy.

Jest pomysł na wymóg Polaków w kadrze, jak pan na to patrzy?
Wszystko, co związane z limitami, zaczyna mi się to robić niezgodne z tym, jak lubię żyć. To jakbym kazał dzieciom uczyć się polskiego, mówić po angielsku, a przy śniadaniu po francusku. To w klubie powinniśmy brać odpowiedzialność za to, jak one wyglądają. Ja swoją ideę mam i wiem, od jakich piłkarzy zyskujemy najwięcej. Wiem, co dają nasi piłkarze, chcę, by szatnia mówiła w języku polskim. Ja sam się uczę języka angielskiego, mam deficyty, ale jesteśmy u siebie.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga