Wywiady
Napierała: Słabszej drużyny dawno nie było
GKS Katowice przegrał z ŁKS Łódź 1:2. Po tym spotkaniu przeprowadziliśmy również krótką rozmowę z kapitanem naszego zespołu – Adrianem Napierałą.
Czy ten mecz można było wygrać?
Spokojnie, słabszej drużyny dawno nie było na Bukowej. Zagrali z nami jedną dobrą połówkę, a w zasadzie to my im to daliśmy.
Do defensywy chyba można przyczepić się o stracone bramki?
Trzeba by to zobaczyć na video, ale w defensywie to chyba nie tylko czterech obrońców broni. To cały zespół musi bronić, drugą bramkę strzelił przecież pomocnik. Oni stworzyli sobie bardzo mało sytuacji, a zdobyli dwa gole, a pytanie ile my musimy mieć sytuacji. Strzelmy choć połowę z tego, a wygramy 4:2.
Były sytuacje – karny, słupek Wołkowicza…
…głowa Gonza, a ja też byłem faulowany w 90. minucie.
Wyparło wybronił ŁKS-owi ten mecz?
Raczej to my w niego strzelaliśmy.
Brakowało szczęścia?
Nie. Brakowało wykończenia akcji. Gdybyśmy to wykończenie mieli, spokojnie wygralibyśmy to spotkanie.
Mówisz o tej sytuacji z 90. minuty, jak to wyglądało z twojej perspektywy?
Chciałem dobijać praktycznie do pustej bramki po błędzie Bogusława Wyparły i zostałem sfaulowany, czułem, że byłem trzymany za nogę. Ale to też trzeba przeanalizować na video.
Jak widzisz dalsze mecze GKS?
Będzie ciężko. Kibice muszą się nastawić, że będzie to ciężka runda. Do tego dochodzi zakaz transferowy. Musimy walczyć, musimy biegać, bo w tej lidze wystarczy biegać… Bo czym nas ŁKS pokonał w I połowie? Bieganiem.
W sparingach spisywaliście się dobrze w defensywie, a teraz w dwóch oficjalnych meczach straciliście 6 bramek. Skąd taka zmiana?
W meczach kontrolnych graliśmy w nieco innym składzie. Obecnie mamy to, co mamy i musimy się pozbierać. Trzeba się skonsolidować i w następnych meczach walczyć i biegać.
Wracając jeszcze do meczu z Lubońskim KS – dlaczego GKS w starciu z beniaminkiem III ligi wypadł tak blado?
Błędy w obronie, a oni strzelali jak do kaczek. Strzelamy na 1:0, wydaje się, że mamy wszystko pod kontrolą, mamy kolejną sytuację. A tymczasem przeciwnik w jakiejś mijance doprowadza do wyrównania.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Luke Skywalker
6 sierpnia 2012 at 00:26
Dobitne słowa ale dużo w tym racji.
Panowie do roboty!