Dołącz do nas

Piłka nożna

[BUKMACHER] Nie jesteśmy faworytem

Avatar photo

Opublikowany

dnia

W niedzielne popołudnie GKS rozegra mecz na szczycie w Suwałkach. Również w niedzielę rozegrane zostanie spotkanie drużyn znajdujących się tuż za strefą barażową, Bytovia podejmie Sokół Ostróda. W sobotę zagrają ze sobą kolejne ekipy z czołówki ligowej tabeli, Chojniczanka zagra ze Stalą Rzeszów.

Świetna seria podopiecznych Rafała Góraka trwa. Cztery poprzednie mecze w wykonaniu GieKSy to cztery kolejne zwycięstwa. Po kolei GKS ogrywał: Błękitnych 5:0, Garbarnie 2:1, KKS 4:1 i rezerwy Śląska 3:0. Bilans bramkowy w tym czasie 14-2. Oczywiście każdy z nas cieszy się z wyników i stylu gry, ale trzeba przyznać, że GKS pokonywał głównie ligowych średniaków. W niedziele przyjdzie czas na prawdziwą weryfikację formy i potencjału drużyny. Wigry Suwałki znajdują się jedno miejsce wyżej od katowiczan, mają tyle samo rozegranych kolejek i dwa punkty przewagi nad GieKSą. Po wspaniałej serii zwycięstw w ostatnim czasie gracze z północy spuścili nieco z tonu i grają w kratkę. Ich poprzednie pięć spotkań: wygrana 2:1 w Bytowie, bezbramkowy remis z Chojniczanką, zwycięstwo 2:1 w Rzeszowie, niespodziewana porażka z Sokołem 1:2 i wygrana 2:1 z Hutnikiem. Widać wyraźnie dwie prawidłowości: wszystkie wyniki Wigier były na styku, wyjazdy wychodzą im lepiej niż mecze domowe. Wygląda więc na to, że dobrze dysponowany GKS powinien pojechać do Suwałk jak po swoje. Bukmacherzy jako nieznacznego faworyta wskazują gospodarzy. Kurs na wygraną Wigier 2.50, kurs na remis 3.30, kurs na zwycięstwo GieKSy 2.58.

ZAREJESTRUJ SIĘ I POSTAW NA WYGRANĄ GIEKSY W BETFAN!

Ciężko jest obecnie analizować sytuację poszczególnych drużyn w tabeli, ponieważ jedni mają więcej rozegranych spotkań od innych. Nie zmienia to jednak faktu, że na ten moment Bytovia traci pięć punktów do strefy barażowej. Ich niedzielny rywal z Ostródy ma tylko jeden punkt straty do tej strefy. Zdaniem bukmacherów Bytovia jest zdecydowanym faworytem, ale absolutnie nie można skreślać drużyny Sokoła w tym starciu. Tym bardziej że w ostatnich pięciu kolejkach Bytovia uzbierała zaledwie 4 punkty, Sokół spisał się znacznie lepiej i w tym czasie zdobył 10 punktów. Kurs na tryumf Bytovii 1.87. Kurs na remis 3.55. Kurs na wygraną Sokoła 3.65.

W sobotnie popołudnie zmierzą się dwie ekipy, które zdecydowanie mierzą w tym sezonie w awans. Chojniczanka, która po świetnym starcie zaczęła grać nieco gorzej, podejmie Stal Rzeszów. Obie drużyny mają na swoim koncie 21 punktów, ale rzeszowianie rozegrali jeden mecz więcej. Chojniczanka i Stal w poprzednich pięciu meczach wygrały tylko raz. Niezbyt dobry okres przeżywają i jedni i drudzy. Ostatnie pięć kolejek to dla Chojniczanki zdobycz tylko pięciu punktów, Stal w tym samym okresie uciułała ledwie cztery punkty. Zdaniem bukmacherów Chojniczanka jest faworytem, ale patrząc na ostatnie dokonania obu drużyn, wydaje się, że bardzo prawdopodobny jest remis. Kurs na zwycięstwo Chojniczanki 2.39, kurs na remis 3.40, kurs na wygraną Stali 2.64.

Moje typy:

Wigry Suwałki – GKS Katowice typ 2 @ 2.58

Bytovia Bytów – Sokół Ostróda typ 2 @ 3.55

Chojniczanka Chojnice – Stal Rzeszów typ 0 @ 3.40

1 Komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

1 Komentarz

  1. Avatar photo

    Kato

    20 listopada 2020 at 13:07

    Punkty do Katowic!
    Ino to się liczy!
    Walczyć, walczyć i jeszcze raz walczyć!
    Od początku do końca meczu!
    Wygrywa ten, kto strzela więcej bramek.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga