Piłka nożna
Noty i opisy po Cracovii
O tym spotkaniu będziemy mówić długo – zawodnicy zrobili spore wrażenie. W głosowaniu wzięło udział 119 osób. Tytuł MVP przyznaliście Mateuszowi Makowi, który otrzymał prawie 75 proc. głosów.
Historia jest tym bardziej zaskakująca, jeśli weźmiemy pod uwagę opinie kibiców po… ogłoszeniu wyjściowej jedenastki. Mak, oprócz dwóch bramek, popisał się również fenomenalną akcją mijając obrońcę niczym Bergkamp, którą zakończył strzałem w słupek oraz dośrodkowaniem zewnętrzną częścią stopy, które z głowy Błąda zdjął w ostatnim momencie obrońca. Występ Mateusza był fenomenalny i – miejmy nadzieję – przełomowy. Doskonale, mimo trzech straconych bramek, spisywał się między słupkami Kudła. Natomiast Błądowi tak spodobała się oprawa z inauguracji sezonu „Houston, macie problem”, że sam postanowił… odpalić rakietę, która wylądowała w siatce rywali.
Jeśli Mak zagrał fantastycznie, to jego zmiennik nie chciał odstawać. Sebastian Milewski zdobył swojego premierowego gola w barwach GieKSy i jestem przekonany, że go nie zapomni. Utrzymać nerwy w takim momencie nie jest łatwo. Sama liczba naszych zawodników w polu karnym Cracovii w 97. minucie pokazuje, że drużyna dążyła (i wierzyła) do wygranej, mimo gonga z 93. minuty. Duże brawa za to!
Dobrze na pozycji lewego wahadłowego czuje się Galan, co już widzieliśmy w meczu z Koroną. Poprawnie na pozycji prawego środkowego obrońcy zagrał Czerwiński.
Nieco gorzej wyglądali Repka oraz Jędrych. Bergier, który musiał zmienić kontuzjowanego Zrel’aka, zmarnował świetną okazję i był bliski otrzymania drugiej żółtej kartki. Przypomnijmy, że żółtko było z gatunku tych kompletnie bezsensownych. W dodatku wydaje się, że zachował się na pograniczu faulu przy tej decydującej bramce – niejeden sędzia mógłby cofnąć trafienie po weryfikacji na VAR.
Tytuł „czarnej mrówki” otrzymuje od nas Mateusz Kowalczyk – bardzo dobry mecz i asysta głową w ostatniej akcji meczu. Brawo GieKSa!
Poniżej Wasze oceny dla piłkarzy GKS Katowice za mecz w Krakowie:
Dawid Kudła – 7,52
Borja Galan – 6,43
Lukas Klemenz – 6,56
Arkadiusz Jędrych – 6,71
Alan Czerwiński – 6,17
Marcin Wasielewski – 7,07
Mateusz Kowalczyk – 7,35
Oskar Repka – 6,07
Adrian Błąd – 8,35
Mateusz Mak – 9,16
Adam Zrel’ak – 5,45
Sebastian Bergier – 5,09 (Zagrał od 28. minuty)
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Sylwia
13 listopada 2024 at 23:31
Byłam oglądałam na żywo dawno takiej gry nie widziałam do wszystkich piłkarzy takich chcemy Was więcej 💛💚🖤