Hokej
O awans do Pucharu Polski
Nietypowo, bo w czwartek, hokeiści GKS-u zakończą drugą rundę TAURON Hokej Ligi. Naszym rywalem w Satelicie będzie EC Będzin Zagłębie Sosnowiec.
Dla GieKSy będzie to już 13 mecz rozegrany w bieżącym miesiącu. Czwartkowe spotkanie ma kluczowe znaczenie dla naszego udziału w turnieju finałowym Pucharu Polski. Choć w tabeli nasza sytuacja wygląda komfortowo, to trzeba pamiętać o meczach rozegranych awansem z powodu nadchodzącego Pucharu Kontynentalnego. Biorąc pod uwagę jedynie spotkania rozgrywane w ramach pierwszych dwóch rund – zajmujemy 4. miejsce z 2 punktami straty do JKH i oczkiem przewagi nad Cracovią, a jastrzębianie zmierzą się właśnie z krakowianami. Zwycięstwo daje nam więc pewny awans bez względu na rezultat drugiego meczu.
Ostatnie mecze sosnowiczan to dwa skrajne rezultaty – w piątek zdecydowanie zawiedli swoich kibiców przegrywając na wyjeździe z STS-em Sanok 1:2… by w niedzielę ograć na własnym lodzie Unię Oświęcim 4:3. 22 punkty dają Zagłębiu 6. lokatę w tabeli, a ich bilans bramkowy to 42:37.
Po nieco słabszym poprzednim sezonie do wysokiej formy powrócił Damian Tyczyński. 24-letni środkowy ma na swoim koncie 7 goli i 11 asyst. Lepszym dorobkiem strzeleckim w drużynie z Sosnowca może pochwalić się jedynie Patryk Krężołek, który trafił o jeden raz więcej, ale asystował tylko 4-krotnie. Sosnowiczanie mogą nieco narzekać na niski udział swoich obrońców w grze ofensywnej – najlepszy wśród nich Matt Sozanski zanotował jedynie 7 punktów za gola i 6 asyst. Patrik Spesny ani na moment nie opuścił bramki Zagłębia, a odbija 92,3% strzałów.
W pierwszej rundzie podczas pierwszego starcia GieKSy z Zagłębiem zobaczyliśmy tylko jednego gola – po bezbramkowych 60 minutach na Stadionie Zimowym, złotego gola w dogrywce zdobył Christian Mroczkowski.
31.10.2024 (czwartek, 18:30) GKS Katowice – Zagłębie Sosnowiec
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze