Dołącz do nas

Piłka nożna

Opinie z social mediów #2 – Mielec

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Po bramce Arkadiusza Jędrycha katowiczanie przywieźli z Mielca trzy punkty! Zapraszam do lektury wybranych opinii i komentarzy kibiców.

X (dawniej Twitter)

Acid @OlegKostoglotow
„Ważne punkty i odpowiedź na porażkę z Radomiakiem. Ławka daje spore pole manewru i tutaj Górak będzie jeszcze trochę mieszał zanim wykrystalizuje się najbardziej optymalna jedenastka. Brawo!”

Bartosz Jedynak @Jedynak89
„Ważne trzy punkty wyszarpane na wyjeździe! Teraz operacja: Raków”

Kazimierz Kordecki @Kazimierz19900
„Bardzo mądrze taktycznie i niezwykle pragmatycznie zagraliśmy w tym meczu. Stal ani przez chwilę nam nie zagrażała. Cieszy zwycięstwo,ale martwi ociężały Zrelak z przodu i nerwowy Repka w środku. Dzięki za walkę i 3 pkt! Brawo GieKSa!”

chaczapurifan @chaczapurifan
„Bardzo zadowolony jestem z tego co dziś zobaczyłem. Stal Mielec nie miała w tym meczu nawet pół dobrej sytuacji. Bardzo inteligentny i konsekwentny mecz Gieksy. Do zobaczenia za tydzień na Bukowej!”

Facebook

Siasiu Mi
„Brawo GieKSa!!!👏 Bardzo osobiste przeżycie💫 Od ostatnich punktów zdobytych w ekstraklasie zdążyłem się hajtnąć, założyć rodzinę i syn mi prawie dorósł 😊 Dawać ten Raków i jazda z nimi!!!”

Adam Nie
„Ważne że wnioski po pierwszym szpilu wyciągniete,i pkt są. Teraz powalczyć z Rakowem o zwycięstwo.”

RecOallv Alvvrec
„Super zmiany dzisiaj w drugiej połowie , na trybunach Mistrzostwo 💪 19lat czekania 💛💚🖤 warto dla takich chwil,jak ta dzisiaj 👊

WU Szu Wu Szu
„Mecz skuteczny do bólu. I Kontrola w 2 połowie….fajnie rokują: Galan i Kowalczyk… Zrelak fajnie choć jeszcze chłopcy nie potrafią mu zagrać kluczowego podania… ale spokojnie przyjdzie czas i na to…. Nowak ok… ale jakby dziś wolniej biegający… ogólnie liczy się ZWYCIĘSTWO !! I PUNKTY!!! BRAWO PANOWIE”

Forum

przemol
„[…] Stal dzisiaj przegrała przede wszystkim na poziomie taktycznym (nie byli w stanie zrobić z przodu zupełnie nic) i fizycznie też wyraźnie lepiej wyglądaliśmy. To był ważny mecz. Będzie można spokojniej zgrywać drużynę. Indywidualnie to bardzo fajnie pokazał się Kowalczyk. Widać, że ma potencjał, potrafi się utrzymać przy piłce, walczy o piłkę i piłka przy nodze mu nie przeszkadza.”

kotletos
„Cieszy ogromny postęp w defensywie w porównaniu do meczu z Radomiakiem. Gdy nastąpi większe zgranie w ofensywie, to będzie dobrze 🙂 Nasi kibice w transmisji słyszalni przez 90 minut! Gratulacje!”

Lars
„Co mi się jeszcze podobało? W przerwie wywiad z kapitanem, który mówi, że nie ma co się oglądać, tylko trzeba strzelić drugą bramkę i przypieczętować zwycięstwo. No kurwa, przecież asekuranctwo w wywiadach w pierwszej lidze było takim obracaniem kota ogonem, że kot by mógł zastąpić panele fotowoltaiczne i wytwarzać energię elektryczną, po czym w Ekstraklasie na starcie jesteśmy pewni siebie. Zajebiście!”

FLH64
„Obejrzałem teraz cały szpil z perspektywy TV i dochodzę do wniosku że nie maamy sie czego obawiać i asekurować. Piłkarze też to poczuli co słychać w wywiadach. Dodając to zwycięstwo na Stali, to wyłania sie obraz drużyny, która złapała pewność i ten ekstraklasowy sznyt, z którym może wygrać z każdym. Elegancko.”

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Rafał Strączek: To duża sprawa

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Przed spotkaniem z Jagiellonią Białystok miała miejsce konferencja, w której udział wzięli trener Rafał Górak oraz bramkarz Rafał Strączek.

Michał Kajzerek: Witam wszystkich bardzo serdecznie na konferencji przed meczem 33. kolejki z Jagiellonią Białystok. Wszystkie bilety sprzedane, dlatego apelujemy o przekazanie/odsprzedanie biletów przez kibiców nie mogących przyjść na mecz, aby jak najwięcej pojawiło się nas na arenie.

Czego trener się spodziewa pod kątem tego meczu? O wielką rzecz walczą także piłkarki.
Rafał Górak:
Kobiety mają pierwszeństwo, więc zacznijmy od nich. Trzymamy kciuki, liczymy na następne trofea i medale w gablocie. Piękna sprawa, fajnie, że udało się to przenieść bliżej. Trzymamy kciuki bardzo mocno. My mamy swoje sprawy do załatwienia, musimy się koncentrować na spotkaniu z Jagiellonią – godzinę przed finałem mamy trening. My z racji tego, gdzie jesteśmy w tabeli, po prostu musimy być jak najlepiej przygotowani do rywala trudnego, wymagającego. Mieliśmy okazję się już spotkać w tym roku, graliśmy bardzo dobrze momentami. Jeśli zagramy tak przez cały mecz, zawiesimy poprzeczkę bardzo wysoko.

Zostałeś nominowany do nagrody dla najlepszego bramkarza sezonu.
Rafał Strączek:
To duża sprawa, jest to dla mnie ogromne wydarzenie. Cieszę się, że ta praca została doceniona.

Wczoraj Jagiellonia grała w rytmie niejako europejskich pucharów.
Rafał Górak:
Drużyna grająca w środę nie czuje żadnego zmęczenia, jest wystarczająco czasu do niedzieli na regenerację. Dla Jagiellonii wypadł bardzo ważny zawodnik, doświadczony. Trener Siemieniec ma w kim jednak wybierać.

Raków nie wykorzystał sytuacji, ale stłamsił Jagiellonię.
Było widać duży napór Rakowa, brakowało bramki. To też świadczy o jakimś braku. Jagiellonia wygrała zasłużenie, nie ma co dyskutować.

Mówicie o szansie na awans do pucharów?
Rafał Strączek:
Mamy świadomość tego, że zostały dwa mecze i jakie miejsce zajmujemy. Ta liga jest mega szalona, różnice między miejscami są bardzo małe. Patrzymy w górę i robimy wszystko, by zająć jak najwyższe miejsce.

Była obawa po powrocie?
Trzy mecze, bark mi doskwierał. W miarę szybko to wyleczyłem i dałem znać trenerowi, że dobrze się czuję.

Spodziewaliście się, że tak blisko będzie do podium?
Nikt o takich rzeczach nawet w Katowicach nie myślał. Tym bardziej się cieszymy z takiej okazji, spinamy się wszyscy w szatni, motywujemy. Musimy poświęcić całych siebie, by osiągnąć jak najlepszy wynik.

W Gliwicach nie grał Klemenz.
Rafał Górak:
Lukas dzisiaj zaczyna proces treningowy, będziemy się zastanawiać, czy wróci w niedzielę. Pozostali zawodnicy, poza Paluszkiem i Trepką, są do mojej dyspozycji.

Jak oglądasz takie mecze z nadchodzącym rywalem?
Rafał Strączek:
Podchodzę trochę zawodowo, trochę jednak na spokojnie. Staram się patrzeć na zachowania zawodników, poruszanie systemowe. Fajnie, że grali wczoraj, można się przypatrzeć i wyciągnąć więcej wniosków.

Jest presja na zwycięstwo?
Rafał Górak:
To nie presja, że chcemy wygrać. Chcemy podjąć rywalizację sportową. Od kilkunastu dni nie ma biletów, to daje do myślenia. Wczoraj z zawodnikami i zawodniczkami mieliśmy wielką imprezę, radosne dzieci, kobiety i mężczyźni. To jest wyzwanie, żeby tym ludziom zrobić fajny dzień. Po tym ile otrzymaliśmy od nich miłych słów… Zawodnicy byli pod wrażeniem. Ludzie kupują koszulki z ich nazwiskami, potem jeszcze chcą ich autograf. Dawno tego nie było, to niesamowite.

Odczuwacie mentalne zmęczenie na finiszu sezonu?
Nie będziemy się porównywać ze słowami piłkarzy Jagiellonii, oni mają swoje problemy. My w ogóle nie jesteśmy zmęczeni, na pewno każdy w jakiś sposób o wakacjach marzy. Zawodnicy się realizują, doskonale zdają sobie sprawę, że teraz czas świetnej, ciężkiej roboty.

Motywować drużyny nie trzeba, a trzeba im mówić, by cieszyli się grą?
Jest pula do zdobycia. Sześć punktów załatwi nam wszystko – będziemy grać w europejskich pucharach, taka jest prawda. Nie ma co kalkulować, przemotywowywać. Oni wypracowali to miejsce, wielu z nich nigdy tam nie grało. Dzisiaj mogą w nich zagrać, nie ma mowy o wakacjach, o zmęczeniu. Nie wolno się też presować, trzeba się radować. Musimy wykonywać nasze zadania taktyczne, pokazać momenty i błyski – wtedy będzie mnóstwo zabawy.

Jest pomysł na wymóg Polaków w kadrze, jak pan na to patrzy?
Wszystko, co związane z limitami, zaczyna mi się to robić niezgodne z tym, jak lubię żyć. To jakbym kazał dzieciom uczyć się polskiego, mówić po angielsku, a przy śniadaniu po francusku. To w klubie powinniśmy brać odpowiedzialność za to, jak one wyglądają. Ja swoją ideę mam i wiem, od jakich piłkarzy zyskujemy najwięcej. Wiem, co dają nasi piłkarze, chcę, by szatnia mówiła w języku polskim. Ja sam się uczę języka angielskiego, mam deficyty, ale jesteśmy u siebie.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga