Dołącz do nas

Piłka nożna

Opinie z social mediów #6 – Widzew

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Kibice GieKSy stanęli na wysokości zadania, prezentując się z dobrej strony w łódzkim sektorze gości. Niestety nie można tego samego powiedzieć o piłkarzach. Można się już domyślać, jakie były opinie kibiców po tym spotkaniu w mediach społecznościowych. 

Twitter

Paweł @paoolek
„My nie mamy obrony.”

Artur Kamiński @ArturKaminski7
„Niech ktoś w @_GKSKatowice_ wytłumaczy że bez obrony nie da się grać. To czas na brak wymówek dla duetu Górak/Góralczyk […]”

Lakri @Christo42511488
„Słabo to wygląda, nie ma żadnego pomylu na gre. Niby biegaja staraja sie a chuja z tego jest..”

DJ Sim23 @dj_sim23
„Widzew Nas dzisiaj wyjaśnił…cieszy bramka honorowa.Gramy dalej”

Yaro @OldTrafford1964
„Na boisku zdecydowanie Widzew. Trybuny RTS-u robią wrażenie, dobre widowisko. Szkoda, że niezwykle rzadko w takich okolicznościach gramy, jednak szacunek dla gospodarzy, że mogliśmy dziś dopingować GKS Katowice.”

Facebook

Marek Kalisz
„Przegrywamy na wyjeździe z bardzo trudnym przeciwnikiem, zdobywając bramkę… walczyć dalej  Ino GieKSa!”

Kamil Jot
„Czy wygrywasz czy nie ja i tak kocham cie ! W moim sercu GieKSa !! I na dobre i na źle !!! Wrócimy silniejsi !!!!”

Wojtek Kubiczek
„Trener dobry, ale skład nie na tą lige”

Janusz Kopała
„Trzeba cierpliwym być ,ta drużyna potrzebuje czasu efekty przyjdą!”

Tomasz Baranek
„Tylko Gieksa, na dobre i na złe. Ufam trenerowi nadal, ale ja bym wpuścił Woźniaka zaraz po przerwie, a nie przy 0:3. Zaliczył asystę i miał sytuację na 2:3. Ten człowiek umie się ustawiać, myśleć. I tak byśmy przegrali, obrona grała w miarę tylko przez 44 minuty. Ale byłoby widać przynajmniej walkę. Ja się cieszę i z tej honorowej, a mogło być lepiej Teraz Arka i walka jak z Zagłębiem, tego oczekuję i w to wierzę.”

Forum

kibard
„Bez przesady, nie gramy tak źle, jak na to wskazuje wynik. Pomysł na mecz był całkiem dobry, brakuje nam zwyczajnie w świecie jakości.”

todi1
„Paradoksalnie mając w końcu bramkarza, bramek tracimy dużo za dużo.”

Homer
„Według mnie jest jeszcze za wcześnie żeby Góraka rozliczać, ale uważam, że popełnił ogromy błąd z tym, że nie naciskał na wzmocnienie naszej defensywy przed startem sezonu. Ta obrona była już elektryczna grając przeciwko przeciętnym ekipom II ligi, a w tej lidzie przeciwnicy po prostu wjeżdżają w nas jak nóż w masło.”

koleś
„Nie wiem, po prostu nie wiem co myśleć. Niby gramy ładnie, walczą.. nic nie brakuje oprócz punktów.. Chciałbym żeby to wypaliło, bo widać że jest potencjał, ale punkty uciekają i zaraz będziemy bić się o utrzymanie.”

Fuhrer
„[…] Następne kilka spotkań da nam być może odpowiedź na pytanie dokąd zmierzamy. Patrząc przez pryzmat analogii historycznych, to na razie nie dzieje się nic zaskakującego. Zarówno rok temu jak i dwa lata temu, początek sezonu był nieprzekonywujący. Dopiero właśnie gdzieś we wrześniu drużyna łapała stosowny rytm. Zobaczymy jak będzie teraz. Bardzo przydałoby się wygrać zaległy mecz z Arką.”

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga