Piłka nożna
Opinie z social mediów – Cracovia
Zła passa przełamana, GKS wygrał szalony mecz w Krakowie. Zapraszam do zapoznania się z wybranymi opiniami kibiców po tym spotkaniu.
X (dawniej Twitter)
Kazimierz Kordecki @Kazimierz19900
„Niemal połowa punktów potrzebnych do utrzymania zdobyta. Mecze z Craxa zawsze dostarczają dużo emocji. Fajnie,że w końcu wygraliśmy i to na ich terenie do tego w ekstraklasie. Drużyno! Zajebista robota. Ekstraklase chłone jak dzieciak. Miłego długiego weekendu!”
Fanatyk1964 @fanatyk1964
„Jedyny minus tego meczu to brak kibiców gości. Przecież po tym meczu sektor GieKSy wystrzeliłby tak jak piłka spod nogi Adriana Błąda. Jednym meczem zdołaliśmy zdobyć dwie nagrody: mecz i bramka sezonu. GieKSa bo ja kocham cię, tobie oddam serce swe…”
Tommaso – Tomasz Grabek @Tommaso_TGrabek
„GieKSa jest beniaminkiem, będą wzloty i upadki w tym sezonie… gramy systemem, który jest wymagający i w Ekstraklasie wybacza jeszcze mniej. Ten mecz świetnie pokazał, że z nimi trzeba być zawsze i do końca.”
Szymon Fliegel @FliegelSzymon
„Mecz,w którym było wszystko. Emocjonalny rollercoaster,piękne gole, nieoczekiwani bohaterowie. Piękna drużyna. Zabrakło jednego – nas. Bo Widzew dawno temu biegał po dachu. Parodia. A dziś dach nad sektorem gości by odleciał.”
kris @krisvnioo
„CO TO BYŁ ZA MECZ?! TO JEST TA GIEKSA!!! No i Mak kolejnym zawodnikiem który pokazał żeby nikogo z naszej kadry po jednym złym meczu nie skreślać, dziękuję, dobranoc”
Artur Artur
„To przez oglądanie meczy takich jak ten mężczyźni żyją statystycznie krócej od kobiet. Po wyrównaniu w doliczonym czasie przez Pasy omal nie pogryzlem pilota. Wcześniej frustrująca bramka do szatni na 1:2….. Szkoda Zrelaka, tym bardziej wyeliminowanego w TAKI sposób. Dzięki za te punkty, za walkę…”
Tomasz Baranek
„Brawo, szczególnie za końcówkę. I Wasielewski się w końcu znowu pokazał. Los oddał, jak trener powiedział. Ale należały się 3 punkty, zawodnik meczu – Mateusz Mak, bramka kolejki – Adrian Błąd. Szkoda trenera, tej kartki i szkoda Zrelaka, pewnie na dłużej.”
Rob Lasko
„W końcu ! Wyrwane, wywalczone ! Zimą trzeba wzmocnic obrone. Poziom ekstraklasy weryfikuje naszych obrońców strasznie.”
Jacek Pniok
„Brawo ,brawo komplet punktów zabieramy do Katowic. Mecz ,który powinniśmy z przebiegu gry wygrać beż nerwowej końcówki i sami sobie stwarzamy horror super ,że tym razem z szczęśliwym zakończeniem. Gramy dalej Cała GieKSa razem”
Forum
NICKczemNICK
„Ja już qrwa jestem za stary na takie akcje.”
Łysy
„Co to był za mecz. Ile emocji . Było wszystko. Zamykanie gęb, strzały, piękne bramki, emocje i najważniejsze Zwycięstwo i kolejny raz Mistrzowie końcówki, pomimo nerwów”
BGC1964
„Słabo Bergier (brakło farta przy tej dobitce od słupka, a potem go poodklejalo. Tak jak ktoś powyżej pisał, te dośrodkowanie na Błąda pod koniec to hit) I Czerwiński też bez szału kompletnie. Najlepszy nasz grajek według Fify, a kurwa nic z niego nie ma. Wydaje mi się, że sędzia trochę stykowych sytuacji gwizdał pod nas, a zwłaszcza wolny przy pierwszym golu Maka. Repka czasem ciężki do przejścia, ale czasami stoi jak klocek i nic z tego nie ma, tak jakby miał chwilowe zawieszenia. Mak i Błąd dziś topka.[…]”
Gregg
„Wszystko zostało juz powiedziane. Ja dodam tylko że reakcja całego zespołu po stracie 3 bramki mnie szokła, myślałem ze nas Craxa przyciśnie i będziemy się modlić żeby nie stracić czwartej, a oni wszyscy poszli all in. I za to na sam koniec powinni dostać gratulacje. Dobrze że braki w technice nadrabiamy zaangażowaniem. Oczywiście zawsze coś się znajdzie do poprawy, ale za całokształt tej drużynie należy się nasz szacunek.”
Selo
„Tak patrzę na tego gola Adika i myślę że miał słabsze momenty ale co strzelił to jego. Dał nam wiele bramek w tym te z Arka i dawno nie mieliśmy tak lojalnego grajka. To taka nasza współczesna legenda myślę. Wiadomo że do pewnych piłkarzy nie dorówna ale myślę że piłkarzem ostatniej dekady jest na pewno. Zaliczył z nami spadek i dwa awanse, był zawsze istotną częścią drużyny. Zapisał się z pewnością w historii Gieksy.”
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
Rafał Strączek: To duża sprawa
Przed spotkaniem z Jagiellonią Białystok miała miejsce konferencja, w której udział wzięli trener Rafał Górak oraz bramkarz Rafał Strączek.
Michał Kajzerek: Witam wszystkich bardzo serdecznie na konferencji przed meczem 33. kolejki z Jagiellonią Białystok. Wszystkie bilety sprzedane, dlatego apelujemy o przekazanie/odsprzedanie biletów przez kibiców nie mogących przyjść na mecz, aby jak najwięcej pojawiło się nas na arenie.
Czego trener się spodziewa pod kątem tego meczu? O wielką rzecz walczą także piłkarki.
Rafał Górak: Kobiety mają pierwszeństwo, więc zacznijmy od nich. Trzymamy kciuki, liczymy na następne trofea i medale w gablocie. Piękna sprawa, fajnie, że udało się to przenieść bliżej. Trzymamy kciuki bardzo mocno. My mamy swoje sprawy do załatwienia, musimy się koncentrować na spotkaniu z Jagiellonią – godzinę przed finałem mamy trening. My z racji tego, gdzie jesteśmy w tabeli, po prostu musimy być jak najlepiej przygotowani do rywala trudnego, wymagającego. Mieliśmy okazję się już spotkać w tym roku, graliśmy bardzo dobrze momentami. Jeśli zagramy tak przez cały mecz, zawiesimy poprzeczkę bardzo wysoko.
Zostałeś nominowany do nagrody dla najlepszego bramkarza sezonu.
Rafał Strączek: To duża sprawa, jest to dla mnie ogromne wydarzenie. Cieszę się, że ta praca została doceniona.
Wczoraj Jagiellonia grała w rytmie niejako europejskich pucharów.
Rafał Górak: Drużyna grająca w środę nie czuje żadnego zmęczenia, jest wystarczająco czasu do niedzieli na regenerację. Dla Jagiellonii wypadł bardzo ważny zawodnik, doświadczony. Trener Siemieniec ma w kim jednak wybierać.
Raków nie wykorzystał sytuacji, ale stłamsił Jagiellonię.
Było widać duży napór Rakowa, brakowało bramki. To też świadczy o jakimś braku. Jagiellonia wygrała zasłużenie, nie ma co dyskutować.
Mówicie o szansie na awans do pucharów?
Rafał Strączek: Mamy świadomość tego, że zostały dwa mecze i jakie miejsce zajmujemy. Ta liga jest mega szalona, różnice między miejscami są bardzo małe. Patrzymy w górę i robimy wszystko, by zająć jak najwyższe miejsce.
Była obawa po powrocie?
Trzy mecze, bark mi doskwierał. W miarę szybko to wyleczyłem i dałem znać trenerowi, że dobrze się czuję.
Spodziewaliście się, że tak blisko będzie do podium?
Nikt o takich rzeczach nawet w Katowicach nie myślał. Tym bardziej się cieszymy z takiej okazji, spinamy się wszyscy w szatni, motywujemy. Musimy poświęcić całych siebie, by osiągnąć jak najlepszy wynik.
W Gliwicach nie grał Klemenz.
Rafał Górak: Lukas dzisiaj zaczyna proces treningowy, będziemy się zastanawiać, czy wróci w niedzielę. Pozostali zawodnicy, poza Paluszkiem i Trepką, są do mojej dyspozycji.
Jak oglądasz takie mecze z nadchodzącym rywalem?
Rafał Strączek: Podchodzę trochę zawodowo, trochę jednak na spokojnie. Staram się patrzeć na zachowania zawodników, poruszanie systemowe. Fajnie, że grali wczoraj, można się przypatrzeć i wyciągnąć więcej wniosków.
Jest presja na zwycięstwo?
Rafał Górak: To nie presja, że chcemy wygrać. Chcemy podjąć rywalizację sportową. Od kilkunastu dni nie ma biletów, to daje do myślenia. Wczoraj z zawodnikami i zawodniczkami mieliśmy wielką imprezę, radosne dzieci, kobiety i mężczyźni. To jest wyzwanie, żeby tym ludziom zrobić fajny dzień. Po tym ile otrzymaliśmy od nich miłych słów… Zawodnicy byli pod wrażeniem. Ludzie kupują koszulki z ich nazwiskami, potem jeszcze chcą ich autograf. Dawno tego nie było, to niesamowite.
Odczuwacie mentalne zmęczenie na finiszu sezonu?
Nie będziemy się porównywać ze słowami piłkarzy Jagiellonii, oni mają swoje problemy. My w ogóle nie jesteśmy zmęczeni, na pewno każdy w jakiś sposób o wakacjach marzy. Zawodnicy się realizują, doskonale zdają sobie sprawę, że teraz czas świetnej, ciężkiej roboty.
Motywować drużyny nie trzeba, a trzeba im mówić, by cieszyli się grą?
Jest pula do zdobycia. Sześć punktów załatwi nam wszystko – będziemy grać w europejskich pucharach, taka jest prawda. Nie ma co kalkulować, przemotywowywać. Oni wypracowali to miejsce, wielu z nich nigdy tam nie grało. Dzisiaj mogą w nich zagrać, nie ma mowy o wakacjach, o zmęczeniu. Nie wolno się też presować, trzeba się radować. Musimy wykonywać nasze zadania taktyczne, pokazać momenty i błyski – wtedy będzie mnóstwo zabawy.
Jest pomysł na wymóg Polaków w kadrze, jak pan na to patrzy?
Wszystko, co związane z limitami, zaczyna mi się to robić niezgodne z tym, jak lubię żyć. To jakbym kazał dzieciom uczyć się polskiego, mówić po angielsku, a przy śniadaniu po francusku. To w klubie powinniśmy brać odpowiedzialność za to, jak one wyglądają. Ja swoją ideę mam i wiem, od jakich piłkarzy zyskujemy najwięcej. Wiem, co dają nasi piłkarze, chcę, by szatnia mówiła w języku polskim. Ja sam się uczę języka angielskiego, mam deficyty, ale jesteśmy u siebie.


Najnowsze komentarze