Dołącz do nas

Piłka nożna

Opinie z social mediów – Lublin

Avatar photo

Opublikowany

dnia

GKS wrócił z Lublina bez punktów, była to pierwsza porażka katowiczan po zimowej przerwie. Poniżej wybrane opinie kibiców po meczu z Motorem.

X (dawniej Twitter)

osqarek @osqarek
„Niestety, poniedziałkowy radosny i ofensywny furbol nie przyniósł nam oczekiwanych punktów, mimo dominacji na boisku. Kamyczek do ogródka dla całego środka obrony. W niedzielę walczymy dalej.”

Ryszard Todt @Rajchard89
„Taka porażka boli po dobrej grze. Zabrakło trochę szczęścia i skuteczności. Byliśmy lepsi, boli strata punktów..”

Acid @OlegKostoglotow
„Jprd jakie rozczarowanie. Gnieciemy cały mecz, mamy mnóstwo sytuacji, strzelamy tylko dwa gole i sami dostajemy trzy z dupy. Mecz przegrany na właśne życzenie z beznadziejnymi lubliniokami. Masakra.”

Bartosz Jedynak @Jedynak89
„Niby za styl not w piłce nie dają, a wrażenia estetyczne są mniej ważne, niż zdobycz punktowa, jednak trzeba pochwalić drużynę za to jak się dzisiaj zaprezentowała. Zadecydowały pojedyncze błędy i świetna dyspozycja bramkarza rywali. Jedziemy dalej, robimy swoje!”

Facebook

Wojtek Buchwald
„Przegrywamy a byliśmy lepsi masakra”

Marcin Wicher
„Szkoda tych punktów. Znów jesteśmy lepsi a przegrywamy….”

Mateusz Cieniawa
„Galan dziś najlepszy na boisku nie robimy tragedii ale grę w obronie trzeba poprawić bo dziś ta zabawa i krycie na radar nie dały na nawet punktu”

Paweł Tristan Sarmatowski
„Bardzo dobry mecz grali, zabrakło szczęścia może trochę chłodnej głowy, gramy dalej Trójkolorowi”

Pawel Kawa
„Niewykorzystane sytuacje się zemściły, czy wygrywasz, czy nie, GKS”

Forum

Mayek
„Brawo za walkę. Dobrze zagrali, ale czasami się takie mecze przegrywa. Nic się specjalnego nie stało. Dalej stabilna forma. Widać schematy, widać walkę, chęć do gry i chęć zwycięstwa. Jest dobrze.”

mały
„Niestety los oddał motorowi to co stracili u nas. Byliśmy lepsi,ale brakło skuteczności. Gra dla oka dzisiaj była naprawdę na poziomie „ekstraklasy” i świetnie się na to patrzyło. Na plus Galan i Nowak. Na jagieloni tylko 3 punkty.”

yoo
„Obrońcy grają na ryzyku dzięki czemu mamy tyle sytuacji, coś za coś. Inna sprawa że na pewno można mieć lepszych wykonawców w tym temacie i wzmocnienia defensywy są kluczowe przed nowym sezonem.

Tym niemniej mamy pięknie grającą drużyn, bez odpuszczania z masą sytuacji. Tylko się cieszyć bo z tej mąki może być kiedyś coś więcej niż chleb.”

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga