Piłka nożna
Opinie z social mediów – Pogoń
Podopieczni Rafała Góraka pokonali na swoim terenie Pogoń Szczecin. Poniżej wybrane komentarze kibiców po tym zwycięstwie.
X (dawniej Twitter)
polo @polo64_
„Najpiękniejsze co mogłem zobaczyć po pracy to wynik GieKSy Mega zazdroszczę wszystkim obecnym na meczu. Cieszą mnie bardzo komentarze, że po raz kolejny wszyscy na pełnej ambicji gryzą trawę. Chyba można śmiało już napisać #TwierdzaBukowa Oby tak do końca rundy!”
KrystianM @Krystia65120259
„Szkoda, że skrótu z tego meczu nie da się powiesić w ramce na ścianie”
Michał Gorzki @MicGorGorzki
„Piłkarze pokazali charakter, jakość i siłę. Wielkie brawa dla całej drużyny. Bardzo cieszy, że wszystkie bramki strzelili zawodnicy którzy wywalczyli awans. Na trybunach też ogień. Piękny wieczór na Bukowej.”
Acid @OlegKostoglotow
„Top szpil przy Bukowej. Pasja i zaangażowanie piłkarzy plus świetny doping na trybunach. Brawo!”
Tajny Ajent @marckry
„To, co mi się podoba w obecnej GieKSie, to ta niesamowita ambicja i charakter. Jeszcze rok temu prowadząc 1:0, bronili byśmy wyniku przez ostatnie pół h, a tu? Strzelamy na 2. Dostajemy bramę w doliczonym i co robimy? Idziemy po 3-cią. To jeeeest super GKS!:)”
Jacek Pniok
„Zdecydowanie o niebo lepiej niż w Zabrzu. Brawo drużyna za walkę, brawo sztab za taktykę ba ten mecz.Grajmy swoje rośniemy z każdym meczem i maszerujemy w górę tabeli.Jeeeest mamy to ino GieKSa”
Robert Kurowski
„Nie mogłem dzisiaj być z wami, ale jesteście zajebisci”
Pawel Jachtoma
„Nie było mi dziś dane dotrzeć, ale dziękuję za wynik. Jesteśmy z Wami.”
Luke Hare
„Mecz kozak, atmosfera kozak, wynik kozak. Po prostu dziękuję, jesteście kozaki!”
Forum
wojtekbezportek
„Jestem zakochany w tej DRUŻYNIE! Ile tam jest serducha na boisku, jakie to są piękne emocje, kurwa jaki ja byłem szczęśliwy dzisiaj na tym Blaszoku, to jest niepojęte. Uwielbiam też takie nieoczywiste momentu, jak ten, kiedy po meczu Zrelak biegnie do Bergiera, pogratulować mu bramki, kurwa.. stary chłop, a mi się oczy świecą i wciągam gila ze wzruszenia. Chwilo trwaj na wieki, wieków..”
KRIS_BEMA
„Pierwszy gol. Kuusk podanie na wysokości pola karnego. Klemenz robi wyblok obrońcy a Jędrych strzela jak rasowy napastnik. FUTBOL TOTALNY NA BUKOWEJ!!!”
Shellu
„Najlepsze jest to, że GieKSa poczyniła mega progres od pierwszej ligi. Naprawdę gramy na ekstraklasowym poziomie.”
Fuhrer
„Świetny mecz, gdzie naprawdę wszyscy zasługują na pochwałę. Obawiałem się czy Kuusk powstrzyma Grosika – okazało się, że powstrzymał i dołożył jeszcze świetną asystę. Obawiałem się o Klementza ale zagrał naprawdę przyzwoite zawody. Błąd, Kowalczyk, Repka czy Wasielewski, czują się w tej Ekstraklasie jak ryby w wodzie. Wasielewski nawet mnie trochę przeraża, bo on tak zapierdala, że aż boję się, czy przejdzie kolejną kontrolę antydopingową. Bardzo cieszy mnie postawa tych, którzy do tej pory zawodzili, a przynajmniej grali poniżej oczekiwań: Alana i Bartka Nowaka. Obydwaj zagrali chyba najlepszy swój mecz w naszych barwach w tym sezonie. Szczególnie dobrze wyglądał Nowak – przebiegł najwięcej kilometrów w naszej drużynie, dużo fajnych podań, no i miał ogromny udział przy tej mega ważnej bramce Bergiera, a przy bramce Marca miał zdaje się asystę drugiego stopnia. Jak już jestem przy Sebastianie, to jego przełamanie nastąpiło w najlepszym momencie. Do tego jeszcze świetną zmianę daje Marzec. Coś pięknego!”
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna
Rafał Strączek: To duża sprawa
Przed spotkaniem z Jagiellonią Białystok miała miejsce konferencja, w której udział wzięli trener Rafał Górak oraz bramkarz Rafał Strączek.
Michał Kajzerek: Witam wszystkich bardzo serdecznie na konferencji przed meczem 33. kolejki z Jagiellonią Białystok. Wszystkie bilety sprzedane, dlatego apelujemy o przekazanie/odsprzedanie biletów przez kibiców nie mogących przyjść na mecz, aby jak najwięcej pojawiło się nas na arenie.
Czego trener się spodziewa pod kątem tego meczu? O wielką rzecz walczą także piłkarki.
Rafał Górak: Kobiety mają pierwszeństwo, więc zacznijmy od nich. Trzymamy kciuki, liczymy na następne trofea i medale w gablocie. Piękna sprawa, fajnie, że udało się to przenieść bliżej. Trzymamy kciuki bardzo mocno. My mamy swoje sprawy do załatwienia, musimy się koncentrować na spotkaniu z Jagiellonią – godzinę przed finałem mamy trening. My z racji tego, gdzie jesteśmy w tabeli, po prostu musimy być jak najlepiej przygotowani do rywala trudnego, wymagającego. Mieliśmy okazję się już spotkać w tym roku, graliśmy bardzo dobrze momentami. Jeśli zagramy tak przez cały mecz, zawiesimy poprzeczkę bardzo wysoko.
Zostałeś nominowany do nagrody dla najlepszego bramkarza sezonu.
Rafał Strączek: To duża sprawa, jest to dla mnie ogromne wydarzenie. Cieszę się, że ta praca została doceniona.
Wczoraj Jagiellonia grała w rytmie niejako europejskich pucharów.
Rafał Górak: Drużyna grająca w środę nie czuje żadnego zmęczenia, jest wystarczająco czasu do niedzieli na regenerację. Dla Jagiellonii wypadł bardzo ważny zawodnik, doświadczony. Trener Siemieniec ma w kim jednak wybierać.
Raków nie wykorzystał sytuacji, ale stłamsił Jagiellonię.
Było widać duży napór Rakowa, brakowało bramki. To też świadczy o jakimś braku. Jagiellonia wygrała zasłużenie, nie ma co dyskutować.
Mówicie o szansie na awans do pucharów?
Rafał Strączek: Mamy świadomość tego, że zostały dwa mecze i jakie miejsce zajmujemy. Ta liga jest mega szalona, różnice między miejscami są bardzo małe. Patrzymy w górę i robimy wszystko, by zająć jak najwyższe miejsce.
Była obawa po powrocie?
Trzy mecze, bark mi doskwierał. W miarę szybko to wyleczyłem i dałem znać trenerowi, że dobrze się czuję.
Spodziewaliście się, że tak blisko będzie do podium?
Nikt o takich rzeczach nawet w Katowicach nie myślał. Tym bardziej się cieszymy z takiej okazji, spinamy się wszyscy w szatni, motywujemy. Musimy poświęcić całych siebie, by osiągnąć jak najlepszy wynik.
W Gliwicach nie grał Klemenz.
Rafał Górak: Lukas dzisiaj zaczyna proces treningowy, będziemy się zastanawiać, czy wróci w niedzielę. Pozostali zawodnicy, poza Paluszkiem i Trepką, są do mojej dyspozycji.
Jak oglądasz takie mecze z nadchodzącym rywalem?
Rafał Strączek: Podchodzę trochę zawodowo, trochę jednak na spokojnie. Staram się patrzeć na zachowania zawodników, poruszanie systemowe. Fajnie, że grali wczoraj, można się przypatrzeć i wyciągnąć więcej wniosków.
Jest presja na zwycięstwo?
Rafał Górak: To nie presja, że chcemy wygrać. Chcemy podjąć rywalizację sportową. Od kilkunastu dni nie ma biletów, to daje do myślenia. Wczoraj z zawodnikami i zawodniczkami mieliśmy wielką imprezę, radosne dzieci, kobiety i mężczyźni. To jest wyzwanie, żeby tym ludziom zrobić fajny dzień. Po tym ile otrzymaliśmy od nich miłych słów… Zawodnicy byli pod wrażeniem. Ludzie kupują koszulki z ich nazwiskami, potem jeszcze chcą ich autograf. Dawno tego nie było, to niesamowite.
Odczuwacie mentalne zmęczenie na finiszu sezonu?
Nie będziemy się porównywać ze słowami piłkarzy Jagiellonii, oni mają swoje problemy. My w ogóle nie jesteśmy zmęczeni, na pewno każdy w jakiś sposób o wakacjach marzy. Zawodnicy się realizują, doskonale zdają sobie sprawę, że teraz czas świetnej, ciężkiej roboty.
Motywować drużyny nie trzeba, a trzeba im mówić, by cieszyli się grą?
Jest pula do zdobycia. Sześć punktów załatwi nam wszystko – będziemy grać w europejskich pucharach, taka jest prawda. Nie ma co kalkulować, przemotywowywać. Oni wypracowali to miejsce, wielu z nich nigdy tam nie grało. Dzisiaj mogą w nich zagrać, nie ma mowy o wakacjach, o zmęczeniu. Nie wolno się też presować, trzeba się radować. Musimy wykonywać nasze zadania taktyczne, pokazać momenty i błyski – wtedy będzie mnóstwo zabawy.
Jest pomysł na wymóg Polaków w kadrze, jak pan na to patrzy?
Wszystko, co związane z limitami, zaczyna mi się to robić niezgodne z tym, jak lubię żyć. To jakbym kazał dzieciom uczyć się polskiego, mówić po angielsku, a przy śniadaniu po francusku. To w klubie powinniśmy brać odpowiedzialność za to, jak one wyglądają. Ja swoją ideę mam i wiem, od jakich piłkarzy zyskujemy najwięcej. Wiem, co dają nasi piłkarze, chcę, by szatnia mówiła w języku polskim. Ja sam się uczę języka angielskiego, mam deficyty, ale jesteśmy u siebie.


Najnowsze komentarze