Dołącz do nas

Piłka nożna

Ostatni akord jesieni. GieKSa w Gdyni, hit w Niecieczy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Ostatnia 17 kolejka rundy jesiennej przed nami. W tej kolejce GieKSę czeka daleki wyjazd do Gdyni gdzie zmierzymy się z Arką. Mecz został przełożony i ostatecznie zagramy w niedzielę o 16:45.

W innych niedzielnych meczach czeka nas prawdziwy hit pierwszej ligi. Termalika podejmuje Zagłębie, czyli spotkanie lidera z wice liderem. Dla Zagłębia może to być dobry moment na to by powrócić do gry po porażce w derbowym meczu z Legnicą. Spotkanie rozpocznie się o 12:30. W niedzielę jeszcze jedno spotkanie Chojniczanka podejmuje Bytovię i będzie do bardzo ważne spotkanie dla obu ekip. Bytovia blisko strefy spadkowej potrzebuje punktów by nie spaść przed zimą w strefę spadkową. Chojniczanka będzie chciała punktować by oddalić się od środkowej strefy tabeli, w której zawsze jest niebezpiecznie. Spotkanie o 12:15.

W sobotę reszta spotkań. Jako pierwsi na boisko wyjdą gracze Floty i Pogoni Siedlce, którzy o 12 rozpoczną swój mecz. Flota podrażniona stratą punktów z Bytovią będzie chciała wygrać z kolejnym beniaminkiem. O 13 spotkanie w Jaworznie gdzie tyski GKS będzie walczyć z Dolcanem. Drużyna z Ząbek również będzie chciała się rehabilitować za remis w ostatnich minutach spotkania z Sandecją. Tyszanie blisko dna tabeli i bez trenera będą musieli poważnie zmobilizować się na ten mecz by nie tracić kolejnych punktów. Ciekawie powinno być w Łodzi gdzie Widzew o 18 spotka się z Olimpią. Drużyna z Grudziądza kompletnie zawiodła w ostatniej kolejce przegrywając z Arką, więc będą chcieli za wszelką cenę zrehabilitować się za porażkę. Widzew w tej rundzie nie wygrał u siebie i będzie to ostatnia szansa by nie skończyć jesieni z 0 na koncie u siebie, jeśli chodzi o wygrane.

W pozostałych meczach Sandecja podejmuje Stomil (16) i będzie chciała zdobyć punkty by wydostać się ze strefy spadkowej. Będąca w dobrej formie Wisła Płock podejmuje Wigry Suwałki (16). Płock znajduje się na miejscu premiowanym awansem i będzie to dla nich szansa by powiększyć przewagę nad innymi rywalami. O 17 Miedź z Chrobrym. Spotkanie drużyn, które w ostatniej kolejce zagrały dobre spotkania i zdobyły 3 punkty. Miedź powoli wydostaje się ze strefy spadkowej i 3 punkty w tym meczu powinni dać bezpieczną pozycję.

Zapraszamy kibiców na stadiony!

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga