Piłka nożna
Piast w obecnym sezonie
Piast Gliwice jest aktualnym liderem tabeli I ligi i zwycięstwem z GKS-em Katowice może przypieczętować swój awans do Ekstraklasy. Jeżeli ktoś z I ligi zasłużył, by w przyszłym sezonie grać w najwyższej klasie rozgrywkowej, to jest to właśnie drużyna prowadzona przez trenera Marcina Brosza. Ale od początku.
Sezon rozpoczął się do Piasta niezbyt kolorowo, bo od niespodziewanej porażki w Płocku. Od tego meczu było jednak coraz lepiej. Wszystko szło zgodnie z planem, ale bez wpadek również się nie obyło. Jeżeli Piast z kimś przegrywał w rundzie jesiennej to na wyjeździe i to z zespołami z dolnych rejonów tabeli. Gliwiczanie schodzili pokonaniu ze stadionów w Nowym Sączu, Grudziądzu, Ząbkach, czy Katowicach, co można potraktować jako dobrą monetę przed niedzielnym pojedynkiem. Rok 2011 Piast zakończył na czwartej pozycji ze stratą 6 punktów do liderującej Pogoni Szczecin.
Runda rewanżowa rozpoczęła się tak samo jak jesienna, czyli od wyjazdowej przegranej. I to z Pogonią Szczecin, która w tym momencie powiększyła swoją przewagą nad Piastunkami do 9 oczek. Od tego momentu jednak Gliwice przegrały tylko dwa razy – najpierw z Ruchem Radzionków. Była to równocześnie pierwszy przegrana u siebie w tym sezonie oraz pierwsza przegrana w ogóle na nowym obiekcie. Druga strata pełnej puli miała miejsce w ostatniej kolejce w Łęcznej. Dobra postawa na wiosnę wynika z pewnością w dużej mierze właśnie z tego, że prawie wszystkie mecze Piasta są rozgrywane u siebie. Pozostaje żałować, że mecz z GieKSą będzie miał miejsce na terenie rywali.
Bilans Piasta Gliwice w obecnym sezonie:
Wisła Płock 1:0 Piast Gliwice
Arka Gdynia 2:2 Piast Gliwice
Polonia Bytom 0:2 Piast Gliwice
Piast Gliwice 2:1 Pogoń Szczecin
Warta Poznań 1:3 Piast Gliwice
KS Polkowice 0:2 Piast Gliwice
Sandecja Nowy Sącz 4:0 Piast Gliwice
Nieciecza 2:3 Piast Gliwice
Olimpia Elbląg 1:3 Piast Gliwice
Olimpia Grudziądz 2:0 Piast Gliwice
Ruch Radzionków 1:2 Piast Gliwice
Flota Świnoujście 0:0 Piast Gliwice
Dolcan Ząbki 3:1 Piast Gliwice
Kolejarz Stróże 0:1 Piast Gliwice
Piast Gliwice 2:2 Łęczna
GKS Katowice 3:2 Piast Gliwice
Zawisza Bydgoszcz 1:1 Piast Gliwice
Piast Gliwice 2:1 Wisła Płock
Piast Gliwice 2:2 Arka Gdynia
Piast Gliwice 3:1 Polonia Bytom
Pogoń Szczecin 2:1 Piast Gliwice
Piast Gliwice 3:0 Warta Poznań
Piast Gliwice 1:1 Polkowice
Piast Gliwice 2:1 Sandecja Nowy Sącz
Piast Gliwice 1:1 Nieciecza
Piast Gliwice 1:0 Olimpia Elbląg
Piast Gliwice 1:0 Olimpia Grudziądz
Piast Gliwice 0:1 Ruch Radzionków
Piast Gliwice 3:2 Flota Świnoujście
Piast Gliwice 3:2 Dolcan Ząbki
Piast Gliwice 2:0 Kolejarz Stróże
Łęczna 2:0 Piast Gliwice
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.
Felietony Piłka nożna
Plusy i minusy po Zagłębiu
Po meczu w Lubinie można było odnieść wrażenie, że GieKSa wreszcie weszła w tryb „kontrola, spokój, trzy punkty”. Z planem, konsekwencją i bardzo dojrzałym podejściem do spotkania. Wyjazd na stadion Zagłębia od lat był dla Katowiczan terenem wyjątkowo niewygodnym.
Zapraszam na plusy i minusy po meczu w Lubinie.
Plusy:
+ Wejście w mecz i pressing od pierwszej minuty
Pierwsza akcja ustawiła całe spotkanie. Kapitalny odbiór Milewskiego, szybkie rozegranie, spryt Nowaka i prowadzenie. To był modelowy przykład tego, jak GKS chciał grać w Lubinie. Wysoki pressing, agresja, odbiór na połowie rywala. Zagłębie zostało tym kompletnie zaskoczone.
+ Organizacja i spokój w defensywie
Jeśli ktoś przed meczem martwił się o napór gospodarzy, to po pierwszej połowie mógł spać spokojnie. Stałe fragmenty, wrzutki, zamieszanie – wszystko było kasowane. Klemenz, Jędrych, Milewski każdy wiedział, gdzie ma być. Strączek praktycznie nie musiał wyciągać „setek”. To był bardzo dojrzały występ całej formacji defensywnej.
+ Bartosz Nowak – lider na boisku
Gol, asysta, kreatywność, ciągłe szukanie gry. Nowak znów pokazał, dlaczego jest kluczową postacią tego zespołu. Brał odpowiedzialność, próbował nieszablonowych rozwiązań, potrafił przyspieszyć akcję jednym kontaktem. Bez niego ten mecz wyglądałby zupełnie inaczej.
+ Stałe fragmenty – wreszcie broń
Rzut rożny i główka Jędrycha na 2:0 to moment, który mentalnie „zamknął” mecz. Wcześniej GKS często marnował takie sytuacje. Tym razem było konkretnie, precyzyjnie i skutecznie. A przy wyniku 2:0 Zagłębiu zaczęło wyraźnie brakować wiary.
+ Dojrzałość zespołu
To nie był mecz efektowny. To był mecz mądry. GKS wiedział, kiedy przyspieszyć, kiedy zwolnić, kiedy wybić piłkę, a kiedy ją przytrzymać. Nie było głupich strat, niepotrzebnych szarż, nerwowości.
Minusy:
– Niewykorzystane momenty na podwyższenie wyniku
Galán, Kowalczyk, Nowak – było kilka sytuacji, w których można było „zabić” mecz wcześniej. Zbyt lekki strzał, złe podanie, minimalnie niecelne uderzenie. Przy bardziej wymagającym rywalu takie okazje mogą się zemścić.
– Krótkie fragmenty nerwowości po przerwie
W okolicach 55–65. minuty pojawiło się trochę chaosu w rozegraniu. Niedokładności, straty, problemy z wyjściem spod pressingu. Zagłębie nie potrafiło tego wykorzystać, ale to sygnał ostrzegawczy na przyszłość.
Podsumowanie:
To był jeden z najbardziej „dorosłych” meczów GieKSy w ostatnich miesiącach. Bez romantyzmu, bez chaosu, za to z chłodną głową i realizacją planu od A do Z. Szybki gol, kontrola gry, cios po przerwie i spokojne dowiezienie wyniku do końca.
Wygrana na wyjeździe z niepokonanym dotąd u siebie Zagłębiem ma ogromną wagę – sportową, mentalną i symboliczną. Przełamana została wieloletnia niemoc w Lubinie.
To spotkanie nie było piękne. Było skuteczne. A w obecnej sytuacji tabeli właśnie takich meczów GKS potrzebuje najbardziej. Jeśli ta drużyna będzie grała z podobną dyscypliną, koncentracją i odpowiedzialnością wiosna może być naprawdę spokojna. A może nawet… lepsza, niż wielu się dziś spodziewa.
GieKSiarz


Najnowsze komentarze