Piłka nożna
Pielorz czy Jurkowski na środku?
GKS Katowice walczy dziś o ligowe punkty z Dolcanem Ząbki. Czy trener Kazimierz Moskal po wygranym, acz słabym meczu ze Stomilem dokona zmian? Kilka by się pewnie przydało.
W bramce stanie Rafał Dobroliński. Zawodnik jest numerem jeden wśród bramkarzy i nawet jeśli mógł się lepiej zachować przy straconym golu ze Stomilem, to nie zachwiało to jego pozycji w zespole.
W obronie powinniśmy spodziewać się roszad, ale… nie wiadomo jakich. Tym razem zaczniemy od lewej strony, na której pewne miejsce ma Rafał Pietrzak. W środku natomiast zawodzi ostatnio Adrian Jurkowski. Zawodnik ze Stomilem zagrał fatalnie, wcześniej też nie błyszczał formą – pytanie jak zareaguje na to trener. Wydaje się, że optymalnym zestawieniem środka byłby Łukasz Pielorz i Mateusz Kamiński. Co prawda na prawej obronie musiałby wystąpić wtedy Alan Czerwiński (bo trener nie stawia na Aleksandra Januszkiewicza – nie wiedzieć czemu), ale możliwe, że tak to będzie właśnie wyglądało.
Jako defensywni pomocnicy powinni zagrać Sławomir Duda i Kamil Cholerzyński. Duda ostatnio dochodził do zdrowia i jeśli jest w pełni sił to powinien zagrać. Jako ofensywny zapewne wystąpi Przemysław Pitry, choć naprawdę musi poprawić grę, bo za chwilę straci miejsce w składzie, a na swoją szansę kilku zawodników czeka i chyba dlatego dalej grzeją ławę, że nie potrafią pokazać się z dobrej strony.
Na nowo na prawej pomocy odkrywa Grzegorza Goncerza trener. Być może jest to element zaskoczenia, bo Gonzo i tak schodzi do środka i strzela bramki. Na lewej powinien wystąpić Krzysztof Wołkowicz, który ze Stomilem spisał się już dużo lepiej niż w poprzednich pojedynkach.
W ataku w miejsce Gonza Rafał Kujawa. Zawodnik jednak musi w końcu zacząć strzelać czy przynajmniej mieć sytuacje.
Możliwy jest też drugi wariant ustawienia polegający na przesunięciu zawodników od środka obrony poprzez prawą stronę boiska. Na stoperze zagrałby wtedy Jurkowski, na prawą obronę przeszedłby Pielorz, na prawą pomoc – Czerwiński, do ataku Goncerz, na ławę – Kujawa. Słowem wrócilibyśmy do dobrze znanego ustawienia z wcześniejszych meczów.
Przewidywany skład GKS na mecz z Dolcanem:
Wariant I: Dobroliński – Czerwiński, Kamiński, Pielorz, Pietrzak – Goncerz, Duda, Cholerzyński, Pitry, Wołkowicz – Kujawa.
Wariant II: Dobroliński – Pielorz, Kamiński, Jurkowski, Pietrzak – Czerwiński, Duda, Cholerzyński, Pitry, Wołkowicz – Goncerz.
Felietony Piłka nożna
Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.
Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.
Co do poprawy?
OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.
GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.
STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).
Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.
Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.
Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.
MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.
TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.
Zapraszamy do galerii z Krynicy, gdzie GieKSa mierzyła się z Zagłębiem Sosnowiec w ramach Pucharu Polski. Niestety, kolejny raz odpadaliśmy w półfinale.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.


MarianoItaliano
25 października 2014 at 10:56
Napewno nie Jurkowski jest strasznie słaby Pielorz prezetuje się lepiej i młodego zapotocznego wpuścić w 70 minucie niech się chłopak rozkręci może ma to coś czego brakuje !