Hokej
Pierwsza przegrana GieKSy. Superpuchar dla Tychów
W środę na Stadionie Zimowym w Tychach został rozegrany mecz o Superpuchar, w którym zmierzyły się GKS Tychy i GKS Katowice. Po ciekawym meczu przegraliśmy to spotkanie, a decydującego gola zdobył na 81 sekund przed końcową syreną Bartosz Ciura.
W pierwszej tercji obie drużyny grały bardzo zachowawczo, przez co obaj bramkarze nie mieli zbyt dużo pracy. W 8. minucie Illia Korenchuk przegrał pojedynek sam na sam z Johnym Muuray’em. W odpowiedzi Santeri Koponen strzałem spod niebieskiej sprawdził czujność Tomasa Fucika. Od tego momentu tyszanie częściej gościli w naszej tercji obronnej, co zaowocowało bramką w 13. minucie. Spod bandy krążek zagrał Alan Łyszczarczyk, a Bartłomiej Jeziorski dołożył łopatkę kija i otworzył wynik meczu. Po stracie gola GieKSa ruszyła do ataków, ale nie potrafiliśmy znaleźć sposobu na tyską defensywę. Pod koniec tercji zakotłowało się pod bramką gospodarzy, a sędziowie odesłali do boksu kar Filipa Komorskiego, Jana Jaromeky’ego ze strony drużyny GKS-u Tychy, a ze strony GieKSy – Ryana Cooka. Katowiczanie na 50 sekund przed syreną kończącą pierwszą tercję doprowadzili do wyrównania ,wykorzystując okres gry w przewadze.
Druga tercja rozpoczęła się dla nas od gry w podwójnym osłabieniu przez dwie minuty po karach nałożonych na Shigeki Hitostato i Grzegorza Pasiuta. Ten okres udało się nam przetrwać. Po wyrównaniu sił na lodzie precyzyjnym strzałem popisał się Joona Monto, wyprowadzając GieKSę na prowadzenie. W 27. minucie ponownie musieliśmy bronić się w podwójnym osłabieniu. W tym okresie John Murray zatrzymał uderzenia Illi Korenchuka, Romana Raca i Pavla Padakina. W połowie meczu w przeciągu 108 sekund straciliśmy dwie bramki. Najpierw Viktor Turkin wykorzystał rzut karny, podyktowany za faul Aleksiego Varttinena na Filipie Komorskim. W 33. minucie Roman Rac podwyższył prowadzenie na 3:2, popisując się precyzyjnym uderzeniem z koła bulikowego. GieKSa próbowała doprowadzić do remisu, co się udało na 66 sekund przed końcem drugiej odsłony meczu, a autorem gola był Mateusz Michalski.
W trzeciej tercji obie drużyny skupiły się na uważnej grze w obronie, przez co nie oglądaliśmy dogodnych okazji do zdobycia gola z jednej i drugiej strony. Między 46. a 51. minutą meczu trzykrotnie graliśmy w przewadze. W tym czasie najgroźniejszą okazję miał Szymon Marzec. Tyski napastnik, będąc w sytuacji sam na sam nie zdołał pokonać Johnego Murraya. Im bliżej było do końca meczu, to obie drużyny śmielej atakowały. Decydujący cios zadał Bartosz Ciura, który strzałem przy bliższym słupku zdobył gola na wagę zwycięstwa tyskiej drużyny.
GKS Katowice – GKS Tychy 3:4 (1:1, 2:2, 0:1)
0:1 Bartłomiej Jeziorski (Alan Łyszczarczyk, Bartłomiej Pociecha) 12:28
1:1 Bartosz Fraszko (Noah Delmas, Grzegorz Pasiut) 19:10, 5/4
1:2 Joona Monto (Bartosz Fraszko, Santeri Koponen) 23:47
2:2 Viktor Turkin 30:22 rzut karny
2:3 Roman Rac 32:10
3:3 Mateusz Michalski (Olli Iisaka, Ryan Cook) 38:54
3:4 Bartosz Ciura (Christian Mroczkowski) 58:39
GKS Tychy: Fucik (Lewartowski) – Jaśkiewicz, Kaskinen, Jeziorski, Komorski, Łyszczarczyk – Jaromersky, Nilsson, Mroczkowski, Rac, Korenchuk – Pociecha, Ciura, Gościński, Turkin, Padakin – Bizacki, Ubowski, Krzyżek, Galant, Marzec
GKS Katowice: Murray (Kieler) – Delmas, Kruczek, Fraszko, Pasiut, Hitosato – Varttinen, Koponen, IIsakka, Monto, Michalski – Cook, Wanacki, Marklund, Sokay, Olsson – Maciaś, Chodor, Kovalchuk, Smal, Bepierszcz
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


Najnowsze komentarze