Piłka nożna
Pierwszoligowe ruchy kadrowe
Zima trwa w najlepsze, a ligowcy dokonują mniejszych lub większych wzmocnień. Rzecz jasna niektórzy tylko się osłabiają z przyczyn finansowych. Wciąż tragicznie wygląda sytuacja w Bytomiu i Łodzi, trwają również zabiegi „wyszczuplające” kadrę Warty Poznań. Również kadra Zawiszy została mocno uszczuplona, a ciekawe wzmocnienia poczyniono w Świnoujściu. Wszyscy mają jeszcze bardzo dużo czasu na zamknięcie kadry zespołu przed rundą, z całą pewnością czeka nas jeszcze sporo ciekawych „migracji” zawodników.
Poniżej prezentujemy ruchy kadrowe pierwszoligowców w miesiącu Styczniu.
Arka Gdynia
Przybyli: Łukasz Zwoliński (Pogoń Szczecin)
Odeszli: Charles Nwaogu (Flota), Michał Szromik (Radomiak), Julien Tadrowski (Pogoń Szczecin), Paweł Czoska, Maciej Górski, Patryk Jędrzejowski, Wallace (szukają klubu).
Cracovia Kraków
Odeszli: Milos Budakovic, Dawid Dynarek, Szymon Gąsiński, Dawid Rupa, Aleksandru Suworow (szukają klubu).
Dolcan Ząbki
Przybyli: Mateusz Cichocki (Legia Warszawa), Kacper Piekarz (rezerwy), Bartosz Wiśniewski (Sandecja).
Odeszli: Robert Chwastek, Damian Jaroń, Marcin Stańczyk, Emil Wrażeń (szukają klubu).
Flota Świnoujście
Przybyli: Arkadiusz Aleksander (Sandecja), Łukasz Kupczanko (Energetyk Gryfino), Maciej Mysiak (Warta Poznań), Nwaogu (Arka), Mateusz Szałek (Pogoń Szczecin).
Odeszli: Paweł Bielecki (Drawa Drawsko Pomorskie), Daniel Chyła, Michał Protasiewicz, Koba Szalamberidze, Paweł Wąsków (szukają klubu).
GKS KATOWICE
Odeszli: Damian Kaciczak, Dominik Kruczek, Marcin Pietroń (szukają klubu).
GKS Tychy
Przybyli: Damian Szczęsny (Podbeskidzie)
Odeszli: Kamil Łączek, Łukasz Tumicz (szukają klubu).
Kolejarz Stróże
Przybyli: Paweł Sasin (ŁKS)
Odeszli: Krzysztof Gajtkowski (szuka klubu)
ŁKS Łódź
Odeszli: Daniel Brud (Wisła Kraków), Paweł Sasin (Kolejarz), Jakub Więzik (Śląsk Wrocław), Nikołaj Borsukow, Daniel Cyzio, Paweł Kaczmarek, Patryk Kubicki, Mateusz Stąporski, Michał Żółtkowski (szukają klubu).
Miedź Legnica
Przybyli: Grzegorz Bartczak, Artur Marciniak (Warta Poznań), Dawid Retlewski (Chojniczanka), Kamil Zieliński (Calisia Kalisz).
Odeszli: Ben Starosta, Daniel Szczepankiewicz (szukają klubu).
Okocimski Brzesko
Odeszli: Mateusz Pawłowicz (Stal Rzeszów), Łukasz Zaniewski (Resovia), Marcin Szałęga, Robert Trzandel (szukają klubu).
Olimpia Grudziądz
Przybyli: Jan Pawłowski (Nieciecza)
Odeszli: Dawid Abramowicz (Śląsk Wrocław), Jakub Cieciura, Paul Grischok (szukają klubu).
Polonia Bytom
Odeszli: Paweł Gamla (Ruch Zdzieszowice), James Sinclair (Ljungskile SK), Paweł Alancewicz, Juraj Balaż, Martin Baran, Tomasz Górkiewicz, Tomasz Kaczor, Piotr Kulpaka, Krzysztof Michalak (szukają klubu).
Sandecja Nowy Sącz
Przybyli: Maciej Bębenek (Górnik Zabrze), Paweł Nowak (Lechia Gdańsk)
Odeszli: Arkadiusz Aleksander (Flota Świnoujście), Filip Burkhard (Wisła Plock), Bartosz Wiśniewski (Dolcan), Sebastian Kosiorowski, Wojciech Wilczyński (szukają klubu).
Stomil Olsztyn
Przybyli: Grzegorz Lech (Korona Kielce)
Odeszli: Krzysztof Filipek i Daniel Michałowski (rezerwy), Mindaukas Kalonas, Tomasz Ptak, Radosław Stefanowicz, Michał Świderski, Robert Tunkiewicz (szukają klubu).
LKS Nieciecza
Przybyli: Jakub Wróbel (Unia Tarnów)
Odeszli: J. Pawłowski (Olimpia Grudziądz)
Warta Poznań
Odeszli: Grzegorz Bartczak i Artur Marciniak (Miedź Legnica), Michał Jakóbowski (Lech Poznań), Maciej Mysiak (Flota), Bartłomiej Pawłowski i Michał Płotka (Widzew Łódź), Wojciech Trochim (Zagłębie Lubin), Daniel Ciach, Piotr Giel, Łukasz Grzeszczyk, Rafał Kosznik, Adam Mójta (szukają klubu).
Zawisza Bydgoszcz
Przybyli: Łukasz Nawotczyński (ostatnio Cracovia), Tomasz Stachewicz (rezerwy)
Odeszli: Adrian Błąd (Zagłębie Lubin), Tomasz Chałas (Pogoń Szczecin), Błażej Jankowski (Chojniczanka), Bartosz Kopacz (Górnik Zabrze), Paweł Zawistowski (Korona Kielce), Krzysztof Hrymowicz, Mateusz Skowroński, Cezary Stefańczyk (szukają klubu).
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna
Rafał Strączek: To duża sprawa
Przed spotkaniem z Jagiellonią Białystok miała miejsce konferencja, w której udział wzięli trener Rafał Górak oraz bramkarz Rafał Strączek.
Michał Kajzerek: Witam wszystkich bardzo serdecznie na konferencji przed meczem 33. kolejki z Jagiellonią Białystok. Wszystkie bilety sprzedane, dlatego apelujemy o przekazanie/odsprzedanie biletów przez kibiców nie mogących przyjść na mecz, aby jak najwięcej pojawiło się nas na arenie.
Czego trener się spodziewa pod kątem tego meczu? O wielką rzecz walczą także piłkarki.
Rafał Górak: Kobiety mają pierwszeństwo, więc zacznijmy od nich. Trzymamy kciuki, liczymy na następne trofea i medale w gablocie. Piękna sprawa, fajnie, że udało się to przenieść bliżej. Trzymamy kciuki bardzo mocno. My mamy swoje sprawy do załatwienia, musimy się koncentrować na spotkaniu z Jagiellonią – godzinę przed finałem mamy trening. My z racji tego, gdzie jesteśmy w tabeli, po prostu musimy być jak najlepiej przygotowani do rywala trudnego, wymagającego. Mieliśmy okazję się już spotkać w tym roku, graliśmy bardzo dobrze momentami. Jeśli zagramy tak przez cały mecz, zawiesimy poprzeczkę bardzo wysoko.
Zostałeś nominowany do nagrody dla najlepszego bramkarza sezonu.
Rafał Strączek: To duża sprawa, jest to dla mnie ogromne wydarzenie. Cieszę się, że ta praca została doceniona.
Wczoraj Jagiellonia grała w rytmie niejako europejskich pucharów.
Rafał Górak: Drużyna grająca w środę nie czuje żadnego zmęczenia, jest wystarczająco czasu do niedzieli na regenerację. Dla Jagiellonii wypadł bardzo ważny zawodnik, doświadczony. Trener Siemieniec ma w kim jednak wybierać.
Raków nie wykorzystał sytuacji, ale stłamsił Jagiellonię.
Było widać duży napór Rakowa, brakowało bramki. To też świadczy o jakimś braku. Jagiellonia wygrała zasłużenie, nie ma co dyskutować.
Mówicie o szansie na awans do pucharów?
Rafał Strączek: Mamy świadomość tego, że zostały dwa mecze i jakie miejsce zajmujemy. Ta liga jest mega szalona, różnice między miejscami są bardzo małe. Patrzymy w górę i robimy wszystko, by zająć jak najwyższe miejsce.
Była obawa po powrocie?
Trzy mecze, bark mi doskwierał. W miarę szybko to wyleczyłem i dałem znać trenerowi, że dobrze się czuję.
Spodziewaliście się, że tak blisko będzie do podium?
Nikt o takich rzeczach nawet w Katowicach nie myślał. Tym bardziej się cieszymy z takiej okazji, spinamy się wszyscy w szatni, motywujemy. Musimy poświęcić całych siebie, by osiągnąć jak najlepszy wynik.
W Gliwicach nie grał Klemenz.
Rafał Górak: Lukas dzisiaj zaczyna proces treningowy, będziemy się zastanawiać, czy wróci w niedzielę. Pozostali zawodnicy, poza Paluszkiem i Trepką, są do mojej dyspozycji.
Jak oglądasz takie mecze z nadchodzącym rywalem?
Rafał Strączek: Podchodzę trochę zawodowo, trochę jednak na spokojnie. Staram się patrzeć na zachowania zawodników, poruszanie systemowe. Fajnie, że grali wczoraj, można się przypatrzeć i wyciągnąć więcej wniosków.
Jest presja na zwycięstwo?
Rafał Górak: To nie presja, że chcemy wygrać. Chcemy podjąć rywalizację sportową. Od kilkunastu dni nie ma biletów, to daje do myślenia. Wczoraj z zawodnikami i zawodniczkami mieliśmy wielką imprezę, radosne dzieci, kobiety i mężczyźni. To jest wyzwanie, żeby tym ludziom zrobić fajny dzień. Po tym ile otrzymaliśmy od nich miłych słów… Zawodnicy byli pod wrażeniem. Ludzie kupują koszulki z ich nazwiskami, potem jeszcze chcą ich autograf. Dawno tego nie było, to niesamowite.
Odczuwacie mentalne zmęczenie na finiszu sezonu?
Nie będziemy się porównywać ze słowami piłkarzy Jagiellonii, oni mają swoje problemy. My w ogóle nie jesteśmy zmęczeni, na pewno każdy w jakiś sposób o wakacjach marzy. Zawodnicy się realizują, doskonale zdają sobie sprawę, że teraz czas świetnej, ciężkiej roboty.
Motywować drużyny nie trzeba, a trzeba im mówić, by cieszyli się grą?
Jest pula do zdobycia. Sześć punktów załatwi nam wszystko – będziemy grać w europejskich pucharach, taka jest prawda. Nie ma co kalkulować, przemotywowywać. Oni wypracowali to miejsce, wielu z nich nigdy tam nie grało. Dzisiaj mogą w nich zagrać, nie ma mowy o wakacjach, o zmęczeniu. Nie wolno się też presować, trzeba się radować. Musimy wykonywać nasze zadania taktyczne, pokazać momenty i błyski – wtedy będzie mnóstwo zabawy.
Jest pomysł na wymóg Polaków w kadrze, jak pan na to patrzy?
Wszystko, co związane z limitami, zaczyna mi się to robić niezgodne z tym, jak lubię żyć. To jakbym kazał dzieciom uczyć się polskiego, mówić po angielsku, a przy śniadaniu po francusku. To w klubie powinniśmy brać odpowiedzialność za to, jak one wyglądają. Ja swoją ideę mam i wiem, od jakich piłkarzy zyskujemy najwięcej. Wiem, co dają nasi piłkarze, chcę, by szatnia mówiła w języku polskim. Ja sam się uczę języka angielskiego, mam deficyty, ale jesteśmy u siebie.


Najnowsze komentarze