Dołącz do nas

Wywiady

Pietroń: Kluczem dobra gra w defensywie

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Po meczu z Polonią Bytom rozmawialiśmy z zawodnikiem, który w GKS zagrał po raz pierwszy od początku – Marcinem Pietroniem.

To był twój debiut od pierwszej minuty w GKS i twoja gra mogła się podobać. Czujesz, że jesteś w formie i możesz wskoczyć do podstawowego składu na stałe?

Chciałbym bardzo, ale myślę, że to nie było jeszcze sto procent tego, co potrafię grać i ja to czuję. Była jedna akcja ofensywna, kiedy dorzuciłem piłkę i życzyłbym sobie więcej takich. Po kontuzji rozegrałem małą liczbę spotkań i szybko zaczęły mnie łapać skurcze. Muszę popracować, aby móc grać przez pełne 90 minut. Cieszę się, że nie było z mojej strony głupich strat, ale też mam żal do siebie, że mało grałem do przodu. Cieszę się, że mogłem pomóc chłopakom w obronie, przeciąć kilka piłek i zaliczyć kilka odbiorów.

Widzieliśmy właśnie przede wszystkim twoją pracę w defensywie. Jesteś typem zawodnika na skrzydle, który jednak lubi grać właśnie w ten sposób?

Przede wszystkim, gdy gra się z przeciwnikiem, który musi wygrać, gra się łatwiej, można spokojnie czekać na nich, dać im porozgrywać piłkę. Byliśmy wąsko ustawieni ze Stefanem, pomagaliśmy środkowym pomocnikom i staraliśmy się stworzyć przewagę. Chcieliśmy zagęścić środek, aby Polonia nie mogła grać prostopadłych piłek i myślę, że w dobrym stylu wypełniliśmy to zadanie.

Czy fakt, że Polonia musiała wygrać, ułatwiało wam grę?

My też musieliśmy wygrać. Gramy w każdym meczu o 3 punkty. W meczu z Płockiem za bardzo się otworzyliśmy i dostaliśmy kontrę. Nie chcieliśmy powtórzyć tego błędu. Przede wszystkim chcieliśmy zabezpieczyć tyły, a wiedzieliśmy, że sami sytuacje sobie stworzymy.

Ze składu wypada na dwa mecze Tomasz Hołota, więc jest to dla ciebie szansa na wskoczenie do składu.

Cały czas trenuję na 100 procent i wszystko zależy od trenera. Ja czuję, że jest i będzie coraz lepiej. Dużo razy w swojej przygodzie z piłką dochodziłem do siebie po kontuzjach i wiem, że te pierwsze mecze były najtrudniejsze.

Zaskoczony jesteś słabą postawą Polonii Bytom?

Polonia nie stworzyła sobie sytuacji, bo graliśmy dobrze w defensywie – byliśmy jednością, graliśmy spójnie i wypełniliśmy założenia taktyczne. Tak jak powiedziałem, w wyniku zagęszczenia środka Polonia nie mogła grać prostopadłych piłek, co zdarzało im się w poprzednich meczach. Trener uczulał nas na to i myślę, że to było kluczem do sukcesu. Do tego meczu podeszliśmy z pokorą, ale też spokojną głową i wiarą w swoje umiejętności.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kompromitacja w Sosnowcu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.

Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.

W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.

W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.

ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)

1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02

ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.

GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Z Widzewem we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę  ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.

Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.

STS Puchar Polski – 1/4 finału

wtorek, 3 marca 2026

20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź

środa, 4 marca 2026

17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze

czwartek, 5 marca 2026

13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa

Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz z Jagiellonią znów odwołany

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.

Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.

„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.

Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga