Piłka nożna
Pietrzak: Brakło nam spokoju
GieKSa.pl: Twoja dobra gra w meczu z Miedzią miała przełożenie na dzisiejszy występ. Zdobyłeś dziś gola wykańczając akcję niczym rasowy napastnik.
Cieszy mnie bramka, ale bardziej cieszyłaby mnie gdyby dała nam 3 punkty. W pierwszej połowie pokazaliśmy, że potrafimy grać w piłkę, graliśmy agresywnie, blisko przeciwnika. W drugiej oddaliśmy inicjatywę gościom, trochę odpuściliśmy i Górnik przejął inicjatywę.
W pierwszej połowie wasza lewa strona była bardzo aktywna, bo nawet Wróbel schodził na skrzydło, ty strzeliłeś bramkę. Z czego wynikała taka dysproporcja w prowadzeniu akcji gdyż zauważyliśmy, że prawa strona nie była tak aktywna.
Akurat w dzisiejszym meczu tak wyszło, wszystko zależy od sytuacji, od ułożenia się zawodników na boisku i sposobie gry. Akurat dziś częściej graliśmy na lewej stronie. Szkoda tylko, że w drugiej połowie oddaliśmy inicjatywę.
Brakło gdzieś również przytrzymania piłki w środku pola i rozegrania jej?
Brakło na pewno spokoju, bo mogliśmy w paru sytuacjach uspokoić grę i wyprowadzić parę kontrataków. Wdarł się niestety chaos w nasze poczynania. Gdybyśmy drugą połowę zagrali jak pierwszą to byśmy mieli 3 punkty.
Wspomniałeś, że w grę wdarł się chaos. Było to szczególnie widoczne przy wyprowadzaniu piłki. Dawno nie widzieliśmy GieKSy, która w niektórych sytuacjach desperacko wybija piłkę.
Trener na pewno nie będzie zadowolony z takiego stylu gry, tym bardziej, że w ataku był Wróbel, który ma filigranową posturę i ciężko było mu walczyć o te piłki. Mieliśmy grać po ziemi, a nie wykopywać piłki. Zabrakło nam spokoju.
Nadzieje na awans oddalają się w ekspresowym tempie, przed nami mecz z Arką.
Musimy wygrywać mecze a potem będziemy myśleć o celach. Musimy się obudzić, bo początek przespaliśmy i mamy mało punktów. Czołówka jest daleko z przodu. Jeśli będziemy wygrywać to być może zmusimy ich do błędów.
Felietony Piłka nożna
Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.
Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.
Co do poprawy?
OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.
GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.
STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).
Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.
Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.
Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.
MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.
TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.
Zapraszamy do galerii z Krynicy, gdzie GieKSa mierzyła się z Zagłębiem Sosnowiec w ramach Pucharu Polski. Niestety, kolejny raz odpadaliśmy w półfinale.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.


elo
5 kwietnia 2014 at 20:40
jak po 5 meczach sa zdobyte 2punkty a bramki 3-8 to szkoda o tym nawet pisac tragedia i tyle powinni w tej kopalni zostac a nie zdjecia sobie robic
xxxxxx
5 kwietnia 2014 at 20:57
Dopóki w środku pola będzie grał Fąfara,a Pitry będzie się cofał to nic dobrego nie będzie,Najwyższy czas skończyć narzekać na zawodników a wyciągnąć wnioski wobec trenera.W innych klubach po tylu porażkach już by mu dawno podziękowali.
marianoITALIANO
5 kwietnia 2014 at 21:22
Myśle że wystarczy ustawieniem pokombinować spróbować nawet całokowicie przekecić 🙂
JJO
5 kwietnia 2014 at 21:36
HM.. Powiem jasno i wyraznie 😉 nie nadajecie sie do gry w pilke.. sil wam starcza na 45 minut.. jest zaangazowanie na poczatku a potem wszystko umiera.. Poziom piłkarski jaki prezentujecie siega boisk 3 ligi…
jak mozna grac górne bale na chopa ktory jest najnizszy w GieKSie ??
Co wy robicie na treningach ?
Jak mozna wychodzic do kontry w 2 3 chopa ?
I sie chcialem zapytac czy wasza gra ma wygladac ty graj do mnie ja do Ciebie ? ( na wysokosci naszego pola karnego ) ? od obroncy do obroncy ??
ZERO POMYSŁU NA GRE…
po kolejnych 5 szpilach znow bedziecie mowic, ze szkoda straconych punktow zabraklo tego czy tamtego.. a kiedy bedzie KURWA ALE ZAJEBISTY MECZ NAM DZISIAJ WYSZEDŁ ??
TEGO NIE DA SIE OGLADAC…
kazik
5 kwietnia 2014 at 22:44
GRAJKI z gieksy wescie sobie skierowanie do psychologa na wlasny koszt szmacicie i wszyscy sie z was smieja tragedia powiem krotko uderzcie sie w piersi dlczego gracie w h……ja z kibicami jak wam nie pasuje to do rezerw po dzisiejszym meczu mialbym ochote powiedziec kim jestescie tylko szmaciarzami i jeszcze chcecie za to kase kibice twierdza ze powinniscie zostac ukarani finansowo jestescie zalosni jak mozecie popatrzec w oczy kibicom wstyd grajki nie jestesci,godni nosic nazwy pilkarze
Igor
6 kwietnia 2014 at 00:31
Brakło wam wyobraźni, jak kiedyś zastanawialiście się kim chcecie być w życiu…. i tyle. Słuchając tego pierdo…ia, mam wrażenie, że ci ludzie żyją w innym świecie. Nie chcę ich w Katowicach.
GieKSiorz
6 kwietnia 2014 at 02:59
Masakra poprostu, bo dostalem relacje meczu od przyjaciela ze przegrywaja 0:1 to ucieszylem sie ze nie jestem nawet na meczu potem juz było 1:1 ale i tak remis jest dla mnie jak porazka:/, poniewaz 3 mecze u siebie zdobyli tylko 2 pkty :/. Poprostu teagedia, lepiej pojsc spac !!!