Piłka nożna
Pitry: Kluczem jest nasza dobra gra obronna
Przemysław Pitry rozegrał niezły mecz z Tychami, wywalczył dla GieKSy kolejnego karnego. Poczytajcie, co miał do powiedzenia kapitan.
GieKSa.pl: Przemek GieKSa w pięknym stylu wygrywa z Tychami 3: 0, takie zwycięstwo chyba smakuje bardzo dobrze?
Pitry: Na pewno cieszy. W pierwszej połowie graliśmy asekuracyjnie, druga połowa to nasza inna gra. Podeszliśmy wyżej do rywali, zaczęliśmy lepiej rozgrywać piłkę i mieliśmy więcej akcji, czego efektem były 3 gole. Z tego należy się cieszyć, że Goncerz w końcówce sezonu odnalazł bardzo wysoką formę i zapewnia nam bramki.
Przemek kolejny mecz, w którym miałeś udział przy karnym, bo to znowu Ty byłeś faulowany.
Cieszę się z tej akcji, cieszę się karnego. Dla mnie ważne było to by stwarzać okazję skoro nie wychodziły mi strzały. Miałem okazję, ale bramkarz kapitalnie wybronił.
Przemek wspomniałeś o tej pierwszej połowie. To rzeczywiście była asekuracja? Bo zdarzały się błędy przy wyprowadzeniu.
Taka jest piłka, błędy będą się zdarzać, nie jesteśmy maszynami. Mieliśmy plan na pierwszą połowę. Plan był taki, że się cofniemy, w przerwie zauważyliśmy, że nie przynosi nam to wymiernych efektów. Zmieniliśmy nieco grę w środku pola, podeszliśmy wyżej przeciwnika. Kolejne bramki ustawiły mecz.
Mam takie wrażenie, że kiedy strzelacie bramkę, jako pierwsi gracie potem na większym luzie?
Wydaje mi się, że zdecydowanie lepiej gramy w obronie i to jest klucz do dobrych meczów. Mamy świadomość, że jak nie tracimy bramek to z przodu gra nam się lepiej, świetnie nasze boki grają w ostatnich meczach, zaliczają asysty przy bramkach Goncerza. Fajnie, że gramy ofensywnie i nie tracimy bramek przy tym.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Najnowsze komentarze