Dołącz do nas

Piłka nożna

Plusy i minusy po Dolcanie

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Było kilka pozytywów, ale były też negatywne – i to bardzo wyraźne – kwestie w meczu z Dolcanem. Mimo że gra GKS wygląda nieco lepiej niż wcześniej, ciągle są sprawy, do których można mieć sporo uwag.

Plusy:
+ Na zero z tyłu – po raz drugi z rzędu GKS Katowice nie stracił gola w meczu ligowym. Możecie wierzyć lub nie, ale taka sytuacja zdarzyła się… po raz pierwszy w tym sezonie.

+ Szczęście – oprócz dobrej postawy Łukasza Budziłka, czyste konto pozwolił zachować uśmiech losu. Bo była poprzeczka, bo piłkarze Dolcanu w znakomitych sytuacjach klasycznie partaczyli strzelając obok słupka.

+ Rywale nie jadą z nami, jak wcześniej – to nie jest obraz nędzy i rozpaczy z początku rundy. Gra się nieco poprawiła i GKS nie jest już chłopcem do bicia.

+ Radosław Sylwestrzak – zawodnik zadebiutował od pierwszej minuty i spisał się bardzo solidnie. Dobra gra w destrukcji, a także próby ofensywne. Duży plus.

Minusy:
– Rozpędzeni rywale – nasi obrońcy, zwłaszcza boczni, mieli spore problemy z szybkimi Sierpiną czy Piesiem. Raz po raz wdzierali się oni w pobliże pola karnego, a także w nie wchodzili. Niestety – czasem jak w masło.

– Brak aktywności z przodu! – największy grzech tego meczu. Nie było widać jakiejś większej determinacji w akcjach ofensywnych, a piłkarze Dolcanu zostawiali dużo miejsca na szybkie kontry. Nasi zawodnicy jednak zazwyczaj dostojnie przechodzili do ataku pozycyjnego…

– Brak sytuacji – efektem było to, że chyba tylko raz Maciej Humerski był zmuszony do poważniejszej interwencji (sytuacja Gancarczyka).

3 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

3 komentarze

  1. Avatar photo

    bonzo

    24 kwietnia 2014 at 18:46

    minusy: gdzie jest skrót?

  2. Avatar photo

    ddd

    24 kwietnia 2014 at 19:09

    „Rywale nie jadą z nami, jak wcześniej ” bo już nie odpuszczamy meczów wiedząc ,że nie ma zagrożenia awansem

  3. Avatar photo

    jaa

    25 kwietnia 2014 at 15:05

    jaki awans ? przecież mamy druzynę na góra środek tabeli ! trzeba ja wzmocnić i załątwic sprawy organizacyjne w klubie .

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga