Piłka nożna
Plusy i minusy po Łęcznej
GieKSa spektakularnie wygrała w Łęcznej i patrząc na suchy wynik i okoliczności można by powiedzieć, że było to wyłącznie pozytywne spotkanie. A jednak dostrzegamy zarówno pozytywy, jak i negatywy. O tym możecie przeczytać poniżej.
Plusy:
+ Wygrana na trudnym dla GKS terenie – katowiczanie nigdy nie wygrali na stadionie Górnika Łęczna. Ba, tylko dwa razy udało się zremisować, pozostałe chyba siedem spotkań to były porażki. Dlatego wynik godny odnotowania.
+ Końcówka a la Szczecin – trzy gole dające zwycięstwo w samej końcówce spotkania. Tak było 6 lat temu na stadionie Pogoni – też w listopadzie. Świetna sprawa i spektakularne zwycięstwo.
+ Druga bramka kilkadziesiąt sekund po pierwszej – katowiczanie nie zadowolili się remisem. Zaraz przechwycili piłkę i strzelili drugiego gola.
+ Błąd i Plizga – nieprawdopodobna końcówka, we dwójkę kompletnie rozmontowali defensywę gospodarzy. Asysty Błąda i gol, a także bardzo mądra i kluczowa dla wyniku gra Plizgi. Trzeci zmiennik Cerimagić też dołożył swoje.
+ Sebastian Nowak – nie tylko zaliczył kluczowe interwencje, ale także dwa razy rozpoczął akcje bramkowe. Najlepszy mecz w GieKSie.
Minusy:
– Słaba gra – nie oszukujmy się, ten mecz do 85. minuty był po prostu słaby. GKS grał bez pomysłu, wszerz boiska, nie było ryzyka.
– Bartłomiej Kalinkowski – to taki ujemny plus bądź dodatni minus, bo przez głupotę wyleciał z boiska, ale koledzy w dziesiątkę wygrali mecz.
– Środek pola – wiąże się z pierwszym minusem. Nasz środek nie istniał, mimo dużego posiadania piłki. Nie było z tego kompletnie żadnych efektów.
– To nie był optymistyczny mecz – mimo świetnej końcówki, ten mecz nie daje wielkiej nadziei. Świetną robotę zrobiło 2-3 zawodników. Generalnie mieliśmy powtórkę poziomu z wielu innych spotkań.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Wujek Adidas
14 listopada 2017 at 20:59
Drobny błąd- z Pogonią 7 lat temu, 2010 rok.
AntyGrzyb
15 listopada 2017 at 14:28
Drugi bład Teren nie był trudny. Juz na ostatniej konferencji po Olimpi geniusz trenerski zapowiadał łatwiejsze dwa mecze bo na przyjaznym terenie w domyśle bo nie u siebie gdzie kibice potrafią skrytykować