Piłka nożna
Plusy i minusy po Miedzi
Mimo porażki w Legnicy dopatrzyliśmy się kilku pozytywnych rzeczy. Co prawda dotyczą one głównie krótkiego fragmentu gry, ale jednak były bardzo wyraziste. Niestety więcej było minusów.
Plusy:
+ Świetne zmiany – wejście Pitrego i Wołkowicza odmieniło zespół. Obaj doprowadzili do tego, że z 0:2 w trzy minuty zrobiło się 2:2. Takiego wejścia smoka, a raczej dwóch smoków dawno nie mieliśmy.
+ Pewność Gonza – po raz drugi podszedł do jedenastki i po raz drugi skutecznie i pewnie ją egzekwował. Tak należy strzelać karne.
+ Powrót do gry – pierwsza połowa była bardzo słaba. Nic nie zapowiadało, że można jeszcze powalczyć o punkty. Tym większe słowa uznania dla rezerwowych za rozruszanie gry.
Minusy:
– Brak kilku spokojnych minut – spory grzech naszych zawodników. Mieliśmy Miedź na widelcu. Szybkie wyrównanie powinno było dodać wiatru w żagle, a dodatkowo przeciwnik dostał czerwoną kartkę. Gdyby tylko przez 5 minut udało się pograć spokojnie byłyby pewnie 3 punkty. Niestety, zabrakło spokoju i efektem tego była czerwień Pielorza i dalsze konsekwencje.
– Głupie faule – dwa razy sfaulowaliśmy przeciwnika, który wychodził sam na sam. Efektem dwie czerwone kartki i problem dla trenera na mecz z Niecieczą.
– Brak asekuracji, brak powrotów – rozważaliśmy to już w kilku newsach. Pietrzak i Jurkowski do poprawki, bo są to obrońcy, a jak na razie ostatnie, co można o nich powiedzieć, to to, że bronią.
– Rywale jak w masło – generalnie Miedź zbyt łatwo wchodziła w nasze pole karne i nieraz musiał ratować zespół Bucek.
– Ślepy sędzia – nie było rzutu karnego. Faul był przed polem karnym. Sędziemu więc też zbyt mocno przygrzało i nie zauważył tego drobnego faktu.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Najnowsze komentarze