Dołącz do nas

Piłka nożna

Plusy i minusy po Rakowie

Avatar photo

Opublikowany

dnia

GieKSa przegrała w Częstochowie 0:2 po słabym meczu. Katowiczanie stracili kuriozalną drugą bramkę, generalnie nie radząc sobie w kwestiach defensywnych. W ofensywnie lepiej nie było. Chaos, brak szczęścia i standardowo – nieskuteczność.

Plusy:
+ Mogło być wyżej – gdyby nie Mariusz Pawełek i kiepsko nastawione celowniki piłkarzy GKS, to spotkanie mogłoby się zakończyć pogromem.

+ Piesio – to taki plus przez minus (czytaj śmiech przez łzy), jako jedyny zawodnik (no może jeszcze Woźniak) coś tam próbował, coś z tej gry miało sens. Niestety, bez efektu.

Minusy:
– Wynik – zasłużona przegrana, bez dwóch zdań. GKS był drużyną dużo gorszą.

– Tragifarsa przy drugiej bramce – „ratujący” sytuację Słomka po prostu tak żenująco skiksował przy przewadze liczebnej gospodarzy, że mogliśmy zapomnieć o walce o remis.

– Tracimy gola mając dominację – GKS w tym okresie przeważał i miał sporo stałych fragmentów. Ta „interwencja” spowodowała nie tylko utratę szans na remis, ale także obniżenie morale do zera.

– Wojciech Lisowski – Nie wychodziło mu nic, wszystko, co miał – technicznie zawalił. Nie radzi sobie pod minimum presji.

– Daniel Rumin – czy to za wysokie progi? Nie wiemy. W każdym razie znów przy stanie 0:0 ten chłopak zawala setkę i później GKS przegrywa. Ta nieskuteczność zaczyna irytować.

– Mieszanie Paszulewicza – szkoleniowiec po spotkaniu z Wigrami zaczął kombinować i mocno mu to nie wyszło. Do tego za długo trzymał na boisku zawodników, którzy grali źle.

– Mecz z Jastrzębiem znów o ciężarze gatunkowym – co tu dużo gadać, jeśli znów nie wygramy, to może się zrobić lekka nerwówka…

3 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

3 komentarze

  1. Avatar photo

    kermit

    23 sierpnia 2018 at 18:47

    Czyli są jakieś plusy. Ciekawe bo dotychczasowe rezultaty świadczą o czyms innym

  2. Avatar photo

    kadiro

    23 sierpnia 2018 at 20:09

    paszul kiedy ty się spakujesz i wyjedziesz z naszych pięknych Katowic ???
    PS, czy ten garnitur już był w pralni ?

  3. Avatar photo

    maxiu

    23 sierpnia 2018 at 23:46

    Dla mnie na wielki minus stale fragmenty gry wykonywane przez Błada na 10 wciepek 8 na wysokosci kolan,czy w tej druzynie nie ma innego wykonawcy stalych fragmetow gry??

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Potencjalni rywale w Lidze Konferencji

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.

GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).

ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.

Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.

Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.

Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.

W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)

MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Gabriel Kobylak 2028

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.

Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski. 

W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).

Życzymy powodzenia w naszych barwach!

Foto: GKSKatowice.eu

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga