Piłka nożna
Plusy i minusy po Sandecji
Po meczu z Sandecją – w przeciwieństwie do poprzedniego. Ilość plusów znacząco przewyższa minusy. Do tego minusy nie są z żadnej winy naszego zespołu.
Plusy:
+ Wynik – GKS grywał lepiej lub gorzej, ale wyniki nie były w tym sezonie mocną stroną katowiczan. Tym razem zanotowali pewne zwycięstwo.
+ Gra – w parze z wynikiem poszła bardzo dobra gra. Zarówno w defensywie, jak i w ofensywie. GKS dobrze bronił, wyprowadzał groźne ataki, oddał kilka strzałów i był skuteczny. To była gra miła dla oka.
+ Kontry – po przechwytach w środku boiska, GKS szybko ruszał z akcjami ofensywnymi. Były to albo rozegrane skrzydłami akcje, albo – tak jak w przypadku drugiego gola – wypuszczenie napastnika na pozycję sam na sam.
+ Czerwiński, Cholerzyński – ci piłkarze z meczu na mecz zanotowali największy postęp. Czerwiński czyścił aż miło, Kufel natomiast rozpędzony szalał w środku pola odbierając piłki przeciwnikom i uruchamiając kontry.
+ Ambicja – naprawdę cechy wolicjonalne były atutem katowiczan. Byli żwawi, pokazywali się na pozycjach, aktywni, skoncentrowani. Może nie było to wielkie gryzienie trawy – bo też przeciwnik ich do tego nie zmusił – ale aktywną i ambitną grą doprowadzili do wygranej.
+ Rezerwowi – Grzegorz Goncerz wszedł tylko na kilka minut i nie zdążył się pokazać, ale Marcin Pietroń i Deniss Rakels spisali się świetnie i mieli spory udział w spokojnej wygranej.
Minusy:
– Brak kibiców GKS – niestety po raz kolejny kibiców GieKSy zabrakło na wyjeździe. Szkoda, bo nie zobaczyli najlepszego meczu GKS w tym sezonie.
– Kontuzja Cholerzyńskiego – w jednej z ofiarnych interwencji pomocnik odniósł kontuzję barku. Oby nie było to nic poważnego.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


www
2 października 2012 at 01:01
minusem jest brak wypłat i b klasa coraz blizej . bedziecie wtedy kibicowac gieksie w fifa 13