Piłka nożna
Plusy i minusy po Tychach
Derby z Tychami były jednym z nielicznych spotkań – i to u siebie – po którym pomimo niekorzystnego wyniku, kibice docenili zespół. Rzeczywiście – katowiczanie byli lepsi od rywala, a brak wygranej trzeba zrzucić na brak skuteczności i… szczęścia. W każdym razie nie był to mecz, który nastroił nas negatywnie.
Plusy:
+ Świetna pierwsza połowa – katowiczanie grali szybko, efektownie i stwarzali sytuacje. Wygrywali walkę w środku pola, dzięki nie tylko pressingowi, ale także mądrym, technicznym zagraniom.
+ Sporo sytuacji – począwszy od pierwszej minuty, GKS stwarzał sobie okazje bramkowe. Tak naprawdę, do przerwy mogliśmy prowadzić trzema bramkami.
+ Daniel Rumin – zawodnik nie tylko zdobywający bramki, ale także bardzo mocno uczestniczący w rozgrywaniu. Do tego bardzo waleczny. Będą z niego ludzie!
+ Ogólna atmosfera i optymizm – to dopiero trzeci mecz, a z każdym wygląda to coraz lepiej. Jeśli ten trend się utrzyma, drużyna będzie mądrze prowadzona, o wyniki możemy być spokojni.
Minusy:
– Wynik – raz na jakiś czas takiego meczu można nie wygrać, ale w przyszłości bezwzględnie w spotkaniach, w których jesteśmy dużo lepsi – trzeba wygrywać.
– Dużo słabsza druga połowa – to było zaledwie 30% tego, co w pierwszej. Mniej sytuacji i mniej animuszu.
– Damian Michalik – spory zawód. W przeciwieństwie do grających w środku pola Piesia i Poczobuta, Michalik nie dał nic w tym meczu. Momentami niewidoczny, ale zupełnie nieefektywny. Czas się wziąć do pracy nad poprawą jakości.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Kato
5 sierpnia 2018 at 16:57
Szkoda że w drugiej połowie mieliśmy pecha.
Poprzeczka, niestety.
Ale akcja i strzał bajka.
Fajne podanie na lewą, świetny strzał lobem w górny róg. Dla mnie bajka, taka akcja prost a jednocześnie skuteczna.
GIEKSA W GRZE! INO GIEKSA!
jupik
5 sierpnia 2018 at 22:03
niestety Adrian Błąd to nie ten sam facet, brakuje lidera na środku 🙁
miki
6 sierpnia 2018 at 18:20
Jak mozna bylo tego nie wygrac