Piłka nożna Podcasty
[PODCAST] Godzina z prezesem Marcinem Janickim – Trójkolorowy Szpil #2
Nie zwalniamy tempa – wczoraj wrzuciliśmy dla Was dwudziesty drugi odcinek podcastu „Trójkolorowa połowa” (kliknij tutaj, aby posłuchać), a dziś zapraszamy do drugiego odcinka audycji „Trójkolorowy szpil”. Błażej i kosa spotkali się z prezesem GieKSy Marcinem Janickim.
PS Z góry przepraszam za kaszel, który słychać w audycji, ale niestety załatwiła mnie klimatyzacja w autokarach podczas pobytu w Rosji na mistrzostwach świata – kosa.
Tradycyjnie prosimy o wsparcie w postaci lajków, ocen w aplikacjach, udostępnień w social mediach itd. Nie obrazimy się także na komentarze (nawet jak Ci nic nie przeszkadza, to napisz, że dobrze się słuchało – to bardzo buduje). Odcinek można pobrać na swoje urządzenie klikając tutaj. Poniżej wersja na YouTubie.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.
Felietony Piłka nożna
Plusy i minusy po Zagłębiu
Po meczu w Lubinie można było odnieść wrażenie, że GieKSa wreszcie weszła w tryb „kontrola, spokój, trzy punkty”. Z planem, konsekwencją i bardzo dojrzałym podejściem do spotkania. Wyjazd na stadion Zagłębia od lat był dla Katowiczan terenem wyjątkowo niewygodnym.
Zapraszam na plusy i minusy po meczu w Lubinie.
Plusy:
+ Wejście w mecz i pressing od pierwszej minuty
Pierwsza akcja ustawiła całe spotkanie. Kapitalny odbiór Milewskiego, szybkie rozegranie, spryt Nowaka i prowadzenie. To był modelowy przykład tego, jak GKS chciał grać w Lubinie. Wysoki pressing, agresja, odbiór na połowie rywala. Zagłębie zostało tym kompletnie zaskoczone.
+ Organizacja i spokój w defensywie
Jeśli ktoś przed meczem martwił się o napór gospodarzy, to po pierwszej połowie mógł spać spokojnie. Stałe fragmenty, wrzutki, zamieszanie – wszystko było kasowane. Klemenz, Jędrych, Milewski każdy wiedział, gdzie ma być. Strączek praktycznie nie musiał wyciągać „setek”. To był bardzo dojrzały występ całej formacji defensywnej.
+ Bartosz Nowak – lider na boisku
Gol, asysta, kreatywność, ciągłe szukanie gry. Nowak znów pokazał, dlaczego jest kluczową postacią tego zespołu. Brał odpowiedzialność, próbował nieszablonowych rozwiązań, potrafił przyspieszyć akcję jednym kontaktem. Bez niego ten mecz wyglądałby zupełnie inaczej.
+ Stałe fragmenty – wreszcie broń
Rzut rożny i główka Jędrycha na 2:0 to moment, który mentalnie „zamknął” mecz. Wcześniej GKS często marnował takie sytuacje. Tym razem było konkretnie, precyzyjnie i skutecznie. A przy wyniku 2:0 Zagłębiu zaczęło wyraźnie brakować wiary.
+ Dojrzałość zespołu
To nie był mecz efektowny. To był mecz mądry. GKS wiedział, kiedy przyspieszyć, kiedy zwolnić, kiedy wybić piłkę, a kiedy ją przytrzymać. Nie było głupich strat, niepotrzebnych szarż, nerwowości.
Minusy:
– Niewykorzystane momenty na podwyższenie wyniku
Galán, Kowalczyk, Nowak – było kilka sytuacji, w których można było „zabić” mecz wcześniej. Zbyt lekki strzał, złe podanie, minimalnie niecelne uderzenie. Przy bardziej wymagającym rywalu takie okazje mogą się zemścić.
– Krótkie fragmenty nerwowości po przerwie
W okolicach 55–65. minuty pojawiło się trochę chaosu w rozegraniu. Niedokładności, straty, problemy z wyjściem spod pressingu. Zagłębie nie potrafiło tego wykorzystać, ale to sygnał ostrzegawczy na przyszłość.
Podsumowanie:
To był jeden z najbardziej „dorosłych” meczów GieKSy w ostatnich miesiącach. Bez romantyzmu, bez chaosu, za to z chłodną głową i realizacją planu od A do Z. Szybki gol, kontrola gry, cios po przerwie i spokojne dowiezienie wyniku do końca.
Wygrana na wyjeździe z niepokonanym dotąd u siebie Zagłębiem ma ogromną wagę – sportową, mentalną i symboliczną. Przełamana została wieloletnia niemoc w Lubinie.
To spotkanie nie było piękne. Było skuteczne. A w obecnej sytuacji tabeli właśnie takich meczów GKS potrzebuje najbardziej. Jeśli ta drużyna będzie grała z podobną dyscypliną, koncentracją i odpowiedzialnością wiosna może być naprawdę spokojna. A może nawet… lepsza, niż wielu się dziś spodziewa.
GieKSiarz


Bodek
20 lipca 2018 at 10:11
Fajny wywiad. Trochę mnie dziwią te wypowiedzi prezesa , owijanie w bawełnę to u niego podstawa.Plus dla jego żony 🙂
Kamel
20 lipca 2018 at 13:29
fajnie co preses snod pora minut coby przysc pogodoc.
1.baba doma zestresowono…… to preses juz wie co momy po ruchu,tychach(derby),abo inkszych sosnowcach doma,no platzu,we roboty…..
2.we klubie (profesjonolnym) niy momy reserw ale kolyjny seson brakuje dyrektoruw,wicepresesuw,jakichs manekinuw od marketingu….
3.chcymy jak nojlepszy kontakt ze fanami bo robiemy tyn klub dlo nich,ino niych niy krytykujom nos ani niy zawodzojom noszym kumplom politykom abo sponsorom jak przychodzom no stadion no klachy (dobra,moze 10% richtig oglondo spiel)
4.nosz klub es abo objekt chronionyj roboty abo experyment socjany-klubowy robotnik (fussballer ?) hoby do maximum tnie w huja-niy mo konsekwencji bo mo kontrakt i nic niy idzie juz srobic. … tyz chca toko robota,niy potrzebuja 20.000.no monat,moga wszysko spierdolic za 6.000.netto.
2a.komentorz moij baby we kwestii marketingu – jak sie robi klubowy marketing ? -WYGRYWO SIE SPIELE !
Mecza
21 lipca 2018 at 08:17
Bardzo fajnie się prezesa słuchało, mądry i wyważony facet ale… Skoro jest tak dobrze, z miesiąca na miesiąc, z roku na rok coraz lepiej organizacyjnie i finansowo to dlaczego jest co raz gorzej a w najlepszym wypadku tak samo pod względem sportowym? Dużo było mowy o budowaniu, perspektywie a tu wymiana 60% kadry. To nie jest normalne i świadczy o przypadku w tym co się robi niż jakieś przemyślane działania.
Rafał
21 lipca 2018 at 09:58
Super macie te podcasty, słucham je w pracy prowadząc autobus. Pozdrawiam Rafał
kosa
22 lipca 2018 at 17:36
@Rafał to puść kiedyś pasażerom 😉
abel
23 lipca 2018 at 22:07
Pan Prezes duzo i gladko mowi ale tak naprawde nic nie mowi. taka nowo mowa. Podobne pierdzenie jak wypowiedzi Cygana tyle ze sprawniej wypowiedziane. Pan Prezes zaskoczyl mnie negatywnie twierdzac ze on jest od kasy i cieplej wody. Pierwszy raz sie dowiedzialem ze Prezes nie ponosi odpowiedzialnosci za wynik. w kazdej firmie ponosi tylko nie w katowicach. Kumple dali kase i kupa szczescia. on juz sukces odniosl. Takich bredni to jeszcze nie slyszalem. Gdyby Prezes Huty powiedzial ze placi pracownikom i zapewnia nsocjal i ciepla wode to by go juz nie bylo. To jest pojebanie z poplataniem. Prezes klubu sportowego nie odpowiada za wynik to tylko w GKs
artur
24 lipca 2018 at 15:56
Gieksa niestety nie zmierza do żadnego celu od lat, z kim nie gadam o Gieksie, co chodził od bajtla potwierdza to samo. Niestety, nadal jest spora grupa naiwnych i zniewieściałych gości co to ufają każdemu co coś tam obieca. Fakty mówią za siebie, wypowiedzi prezesa też potwierdzają, że Gieksa o nic nie gra. Nie ma tu przyszłości.