Dołącz do nas

Piłka nożna Podcasty

[PODCAST] Trójkolorowa połowa o meczu z Rakowem

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Niecały tydzień temu ruszyliśmy z podcastem „Trójkolorowa połowa” (kliknij tutaj, by odsłuchać premierowy odcinek), a już dziś zapraszamy do materiału, w którym tematem przewodnim jest sobotnie spotkanie z Rakowem Częstochowa.

W drugim odcinku Błażej z kosą poruszyli następujące tematy:

-> nawiązali do spotkania medialnego wielosekcyjnej GieKSy,
-> zaprosili na weekend z GieKSą,
-> omówili pierwszą wiosenną kolejkę na zapleczu Ekstraklasy,
-> wprowadzili Ekstraklasę do podcastu,
-> zastanawiali się, czy mecz z Rakowem można porównać do spotkania z Arką sprzed dwóch lat,
-> próbowali przewidzieć wyjściowy skład GieKSy na sobotnie spotkanie,
-> zastanawiali się nad psychiką naszych piłkarzy,
-> przytoczyli wypowiedź trenera Paszulewicza o derbowym spotkaniu z Ruchem,
-> zastanawiali się nad tym, kto będzie więcej grał – Prokić czy Cerimagić,
-> puścili wypowiedź trenera Paszulewicza o Prokiciu w kontekście podpisanej umowy ze Stalą Mielec,
-> zastanawiali się nad rolą Dawid Plizgi w drużynie,
-> analizowali transfery Rakowa, 
-> poruszyli tematy stadionu, miasta oraz właściciela Częstochowian w kontekście Ekstraklasy,
-> ogłosili konkurs z nagrodami.

Zapraszamy do wysłuchania podcastu, który znajdziecie poniżej. Na samym końcu zamieszczamy też pierwszy odcinek – dla tych, którzy nas jeszcze nie słuchali. Dajcie znać, jak Wam się podoba. Słyszymy się za tydzień!

.

7 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

7 komentarzy

  1. Avatar photo

    jarek

    9 marca 2018 at 11:57

    …i mieć spokojną głowe.

  2. Avatar photo

    macher

    9 marca 2018 at 12:43

    Lepiej wygrać z rakowem niż przegrać.

  3. Avatar photo

    bodek

    9 marca 2018 at 21:17

    … i rozpocząć Paszula odbudowę.

  4. Avatar photo

    Radek

    10 marca 2018 at 13:28

    …niż przegrać z Częstochowem.

  5. Avatar photo

    Marcin

    11 marca 2018 at 08:57

    …niż chować w piasek głowe.

  6. Avatar photo

    Seth

    11 marca 2018 at 18:53

    Zmarnować szanse na walke o EX…

  7. Avatar photo

    Piter

    14 marca 2018 at 09:23

    Lepiej wygrać z Rakowem..Częstochowa, niż jeździć z Katowic na szpile do chorzowa.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga