Piłka nożna Prasówka
Podróż czy dogrywka – co bardziej męczy? Doniesienia mass mediów przed meczem Arka-GKS
Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień mass mediów na temat dzisiejszego meczu Arka Gdynia – GKS Katowice:
sportowefakty.pl – Grać, nie liczyć punktów
W ramach 3. kolejki spotkań I ligi, Arka Gdynia podejmie GKS Katowice. Obie ekipy dysponują składami, które powinny gwarantować dobre widowisko. Czy tak będzie?
[…] W Katowicach zdają sobie sprawę z siły sobotniego rywala, ale po cichu liczą na jego zmęczenie 120-minutową walką z Chojniczanką Chojnice w Pucharze Polski. Piotr Piekarczyk ma prawo być zadowolony, bowiem zawodnicy realizują jego założenia. Trener udowodnił też, że ma patent na Wigry Suwałki, które ekipa żółto – zielono – czarnych w krótkim odstępie czasu dwukrotnie ograła w stosunku 2:0. Wróble w Katowicach ćwierkają, że do wyjściowego składu wskoczy Daniel Ciechański, zastępując nieprzekonującego Pawła Szołtysa. Grający do tej pory młodzieżowiec, bardzo słabo wypadł zwłaszcza przeciwko Zagłębiu Sosnowiec (0:1), ale wówczas przy Bukowej nie zachwycił żaden z gospodarzy.
sportslaski.pl – Podróż czy dogrywka – co bardziej męczy?
W sobotę czeka nas jedno z najciekawszych spotkań w piłkarskiej pierwszej lidze. Arka Gdynia podejmie na własnym boisku katowicki GKS. Obie drużyny – z różnym skutkiem – grały w środę swoje mecze w rozgrywkach o Puchar Polski.
Piłkarze Arki Gdynia z tych rozgrywek odpadli. Nie stało się to jednak po regulaminowych 90-ciu minutach. Aby zasmakować goryczy porażki, żółto-niebiescy musieli rozegrać dodatkowe 30 minut dogrywki i wziąć udział w serii rzutów karnych.
GieKSa swoje spotkanie z Wigrami Suwałki wygrała, jednak w ciągu trzech dni „trójkolorowi” rozgrywają dwa wyjazdowe spotkania z dala od Górnego Śląska. Obie drużyny spotkają się w sobotę w Gdyni podczas meczu 3 kolejki I ligi. Dosyć znacząco wzrosną więc szanse na zwycięstwo tej drużyny, która lepiej przygotuje się fizycznie.
arka.gdynia.pl – Wracamy do ligi. W sobotę GKS Katowice!
[…] Po odpadnięciu z pucharowych rozgrywek nie ma już innego celu dla naszej drużyny jak skupienie się na osiągnięciu jak najlepszych wyników w lidze. Początek został zrobiony. Po remisie z Zawiszą i wygranej w Płocku przed nami kolejny wymagający rywal jakim jest GKS Katowice.
[…] Kadra meczowa:
Bramkarze:
- Konrad Jałocha, 24. Jakub Miszczuk;
Obrońcy:
- Tadeusz Socha, 3. Krzysztof Sobieraj, 23. Marcin Warcholak, 29. Michał Marcjanik, 32. Przemysław Stolc, 33. Alan Fialo;
Pomocnicy:
- Antoni Łukaszewicz, 7. Michał Retusz, 8. Marcus da Silva, 14. Michał Nalepa, 15. Damian Mosiejko, 18. Rashid Yussuff, 25. Paweł Wojowski, 28. Grzegorz Tomasiewicz;
Napastnicy:
- Paweł Abbott, 11. Rafał Siemaszko, 17. Sebastian Szerszeń.
arkowcy.pl – Czas na ligę, czas na GieKSę!
[…] Kac po Pucharze Polski minął. Wracamy do ligi, czyli priorytetu na ten sezon. Arka zaliczyła dobry start i w sobotę zmierzy się z jednym z najtrudniejszych rywali – katowicką GieKSą. Tego meczu nie można przegapić!
Rywalizacja Arki z katowicką GieKSą staje się powoli małym klasykiem ostatnich sezonów I ligi. Oba kluby od kilku lat próbują wydostać się z I ligi i zawsze na drodze staje ktoś mocniejszy. Przed tym sezonem zarówno w Gdyni, jak i Katowicach, otwarcie mówiono o konkretnych aspiracjach, a za słowami poszły czyny, czytaj: solidne transfery. Arka po dwóch kolejkach jest wiceliderem tabeli, ale by zachować wysoką lokatę musi pokonać w sobotę GKS. Komplet punktów oznaczać będzie najlepszy start Arkowców do sezonu od spadku z ekstraklasy.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze