Dołącz do nas

Piłka nożna

Pogrom

Avatar photo

Opublikowany

dnia

9.04.2016 Nowy Sącz
Sandecja Nowy Sącz – GKS Katowice 4:0
Bramki: Aleksander (55-k, 63-k, 66, 90)
Sandecja: Radliński – Szarek, Cseh, Szufryn, Słaby, Małkowski, Trochim (70. Kasprzak), Baran, Nather, Dudzic (79. Danek), Piszczek (46. Aleksander).
GKS: Kuchta – Czerwiński, Kamiński, Pielorz, Flis – Bębenek (76. Zahorski), Duda, Leimonas (68. Iwan), Wołkowicz (62. Szołtys), Frańczak – Goncerz.
Ż.kartki: Piszczek, Szufryn, Małkowski – Frańczak, Pielorz, Kamiński, Bębenek, Duda, Leimonas, Iwan
Cz.kartki: Czerwiński (59)
Sędzia: Mariusz Złotek

12 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

12 komentarzy

  1. Avatar photo

    n.k.w.d.

    9 kwietnia 2016 at 17:34

    bedzie ciezko wygrac derby z rozwojem .

  2. Avatar photo

    png

    9 kwietnia 2016 at 17:37

    Ktoś to jeszcz dziś mówił że jak wygramy na Sandecji to jest szansa na awans? Hahah

  3. Avatar photo

    Bartolo

    9 kwietnia 2016 at 17:54

    Trzymamy się dalej ,,dwuletniego planu powrotu do ekstraklapy”…oczywiście tym składem,w którym drzemią nieograniczone możliwości…

  4. Avatar photo

    Scifo

    9 kwietnia 2016 at 18:03

    Ch.. wielki jak szelki. Z tej mąki chleba nie będzie.

  5. Avatar photo

    mendix

    9 kwietnia 2016 at 18:12

    wynocha wszyscy jak jeden kalectwo wypierdalac raus font z gieksy

  6. Avatar photo

    GzG

    9 kwietnia 2016 at 18:12

    A co na to trener na pomeczowej konf.?

  7. Avatar photo

    Piotr

    9 kwietnia 2016 at 18:14

    Mendix a ty co gieksa to ty to ty wypier…

  8. Avatar photo

    Berol

    9 kwietnia 2016 at 18:26

    no wstyd sie przyznac ….. ja byłem tym ci….em który jeszcze minimalnie wierzył gdyby wygrali 9 pt straty jeszcze Mało realne ale jakies szanse ze do konca bedzie ciekawie a wyszło jak wyszło czyli po staremu No nic tam bycie kibicem GieKSy od lat to znaczy bycie hardcorem bo marazm juz wiele lat u nas dobre i to ze choc organizacyjnie jakis postep i sytuacja w klubie stabilna bywało ze myslelismy czy wogóle gdzies wystartujemy . Mam nikłe nadzieje dożyje:( jeszcze takiego poziomu i piłkarzy jak mielismy to były czasy ….. marazm marazm jeszcze raz marazm od x lat ale choc stabilna sytuacja w klubie i dobry trener daje choc minimum nadzieji ze moze bedzie jeszcze normalnie i GKS wróci tam gdzie jego miejsce

  9. Avatar photo

    Berol

    9 kwietnia 2016 at 18:41

    nie w tym sezonie ten jak wszystkie dawniej od dobrych paru lat tylko wstyd i upokorzenie kolejne…….

  10. Avatar photo

    Lorenz

    9 kwietnia 2016 at 18:48

    Brzeczek pamiętaj ze juz jeden trener dawno dawno temu wysiadal na rondzie pod Spodkiem.

  11. Avatar photo

    Anty GRZYB

    10 kwietnia 2016 at 10:36

    po trzech cufalem wygranych a juz na pewno po Belchatowie nie ma zadnych zmian ani taktyki ani skladu ani podejscia.Gonzo czeka na przerwanie zlej passy Bebenek i duda to juz gwiazdy fudbolu aleechyba aw meczach wasz plac na nasz plac Iwanowi balkonik po Pitrym zostal sie to emerytury doczeka a stary stoerk w polsacie zalatwi. Trener twierdzi ze pokilku FAJNYCH I DOBRYCH MECZACH TERAZ TO NIC SIE NIE STALO. tylko my zawsze wierni i wdupe kopani na stadio nsciagani zeb yoni na wyplaty mieli

  12. Avatar photo

    ula

    10 kwietnia 2016 at 19:44

    Duda oczywiście,że gwiazda futbolu,ale w pozytywnym znaczeniu.Jeszcze troche i kluby z ekstraklasy,będą sie o niego bić.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kompromitacja w Sosnowcu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.

Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.

W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.

W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.

ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)

1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02

ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.

GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz z Jagiellonią znów odwołany

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.

Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.

„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.

Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Z Widzewem we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę  ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.

Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.

STS Puchar Polski – 1/4 finału

wtorek, 3 marca 2026

20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź

środa, 4 marca 2026

17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze

czwartek, 5 marca 2026

13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa

Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga