Dołącz do nas

Piłka nożna Sponsorzy

Portowcy faworytami przy Bukowej

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Kolejkę rozpocznie mecz GieKSy z Pogonią przy Bukowej. W sobotę Legia zagra z Górnikiem. Niedziela to starcie Zagłębia z Radomiakiem.

Katowiczanie po dziewięciu rozegranych kolejkach ligowych mają na koncie 9 punktów i w tym momencie daje to tylko 1 punkt przewagi nad strefą spadkową. Do końca sezonu jeszcze bardzo daleka droga, ale podopieczni Rafała Góraka muszą zacząć lepiej punktować, żeby nie zaczęło się robić nerwowo. Ostatnie pięć ligowych meczów GieKSy to dwa remisy – 0:0 z Motorem i 2:2 z Widzewem, dwie porażki – 0:1 z Zagłębiem i 0:3 z Górnikiem, zwycięstwo 3:1 z Jagiellonią. Pogoń w tym momencie znajduje się tuż za podium z dorobkiem 16 punktów po dziewięciu kolejkach. Ostatnie wyniki Portowców – wygrana 2:0 z Widzewem, porażka 0:2 z Lechem, zwycięstwo 5:3 ze Śląskiem, przegrana 1:2 z Cracovią i wygrana 1:0 z Legią. Idąc tym tropem czas na porażkę Pogoni, na co my oczywiście liczymy, niech trzy punkty zostaną na Bukowej! Kurs na zwycięstwo GieKSy 3,10. Kurs na remis 3,60. Kurs na wygraną Pogoni 2,25.

MOŻESZ ZAŁOŻYĆ KONTO W SUPERBET I MOŻESZ POSTAWIĆ TAM NA WYGRANĄ GIEKSY!

Legia po ostatnich meczach osunęła się delikatnie w ligowej tabeli. Ekipa ze stolicy jest na 8. miejscu w tabeli z dorobkiem 14 punktów. Poprzednie mecze ligowe w wykonaniu Legii – zwycięstwo 4:1 z Radomiakiem, remis 1:1 ze Śląskiem, wygrana 5:2 z Motorem, porażki 0:1 z Rakowem i Pogonią. Górnik po fatalnej serii w poprzedniej kolejce przełamał się w meczu z GieKSą. Poprzednie mecze Zabrzan to bezbramkowy remis z Rakowem, porażki 2:3 z Cracovią i Lechią, 0:1 z Motorem, zwycięstwo 3:0 z GKS-em. Podopieczni Jana Urbana są na 9. miejscu w tabeli i zgromadzili 11 punktów. Kurs na tryumf Legii 1,65. Kurs na remis 4,20. Kurs na zwycięstwo Górnika 5,25.

Zagłębie w tym momencie jest w strefie spadkowej, co spowodowało zwolnienie dotychczasowego trenera Waldemara Fornalika. Ekipa z Dolnego Śląska po dziewięciu meczach ma 8 punktów. Ostatnie pięć kolejek w ich wykonaniu – porażki 0:1 z Lechem i Piastem, zwycięstwo 1:0 z GieKSą, przegrane 0:2 z Koroną i 1:5 z Rakowem. Radomiak ma na koncie 9 punktów, ale rozegrał do tej pory osiem ligowych meczów. Ekipa z Radomia to obok Jagiellonii jedyna drużyna, która nie podzieliła się jeszcze punktami. Ich pięć poprzednich meczów ligowych – porażki 1:4 z Legią i 2:3 z Widzewem, wygrana 2:1 z Cracovią, przegrana 0:1 z Lechią i zwycięstwo 4:0 z Koroną. Kurs na wygraną Zagłębia 2,25. Kurs na remis 3,50. Kurs na zwycięstwo Radomiaka 3,20.

Moje typy:

GKS Katowice – Pogoń Szczecin typ 1 @ 3,10

Legia Warszawa – Górnik Zabrze typ X @ 4,20

Zagłębie Lubin – Radomiak Radom typ 1 @ 2,25

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga