Felietony
Post scriptum do meczu Kolejarz – GKS
Kilka słów pół żartem, pół serio i z ciekawostek na temat meczu Kolejarz Stróże – GKS Katowice.
1. Obawialiśmy się trochę, jak po zeszłorocznych zajściach zareaguje Kolejarz w sensie przyznania naszej redakcji akredytacji na ten mecz. I mimo, że w rozmowie telefonicznej padło nieco gorzkich słów i pretensji, ostatecznie naszą pracę mogliśmy wykonać bez problemu.
2. W Stróżach jak gra GieKSa jest zawsze pochmurno. Mimo, że zawsze mecze tam gramy na wiosnę, to nigdy jeszcze nie uświadczyliśmy słońca. Bo trudno za to uznać kilka promieni z pierwszych minut meczu poprzedniego sezonu.
3. Zachodzi przedziwna analogia z datami meczów Kolejarza z GKS. Pierwotnie bowiem mieliśmy ze stróżanami grać 7 kwietnia. A właśnie dokładnie 7 kwietnia graliśmy tam rok temu. Mecz przełożony na 1 maja? OK, 1 maja graliśmy tam dwa lata temu.
4. To stadion remisów dla obu drużyn. Dwa lata temu gospodarze wyrównali w ostatnich minutach, rok temu padł bezbramkowy remis, teraz to GieKSa dogoniła wynik.
5. W GieKSie nie spisywał się dobrze, był piłkarzem trzeciego planu. Adam Giesa po odejściu teraz jednak karci nasz klub golami. W poprzednim sezonie w barwach Ruchu Radzionków, teraz Kolejarza Stróże.
6. Tym razem senator Kogut „na wszelki wypadek” nie pokazał się publicznie. Nie dał pretekstu nikomu do kolejnej afery i… chwała mu za to 🙂
7. Za to obecny na meczu był nijaki Jacek Krysiak. Pamiętacie tego wypierdka? Nie pamiętacie? Może to i lepiej. Ma tupet, żeby pokazywać się na meczach GKS, choćby tych wyjazdowych…
8. Tradycyjnie z hotelu obok ludzie oglądali mecz i mieli… najlepsze miejsca.
9. Sympatycy Kolejarza jednak byli mocno sfrustrowani przebiegiem meczu i kilkukrotnie dawali wyraz swojemu niezadowoleniu w niepralamentarnych słowach.
10. Jeden z nich ocenił bardzo specyficznie kwestię estetyczną, gdy na boisku leżał kontuzjowany Cheikh Niane. Żeby nie było – to nie nasza opinia tylko cytat, refleksję pozostawiamy Czytelnikom, a cytat brzmiał: „Jak to ładnie wygląda czarne na zielonym”…
11. A na konferencji znów dziennikarze obchodzili z tyłu trenerów. Najwidoczniej to takie zwyczaje w tym rejonie Polski (tak samo było w Niecieczy).
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


bonzo
3 maja 2013 at 16:00
Abstrahując od spraw sportowych powinno być tak, że żeby grać w wyższej klasie rozgrywkowej trzeba reprezentować sobą jakiś poziom kultury. Nie mówię o manierach Ą i Ę, ale to już skrajne wieśniactwo co Shellu opisuje w pkt 10 i 11.