Piłka nożna
Post scriptum do meczu z Chrobrym
Mecz z Chrobrym za nami. GKS znalazł się w strefie spadkowej, na przedostatnim miejscu. Tym ważniejsze jest zapunktować w Bytowie. Na razie kończymy temat meczu z głogowianami i skupiamy się na sobocie.
- GieKSie w meczach z Chrobrym u siebie wiedzie się różnie, ale za to bardzo często decydują rzuty karne. Kilka lat temu w Pucharze Polski jedenastka w końcówce dała wygrana gościom, w poprzednim sezonie nam. Teraz w środkowej fazie meczu gol z wapna dał remis rywalom.
- Ogólnie ciężko cokolwiek pisać. Może to, że po raz trzeci w tym roku nie utrzymujemy dwubramkowego prowadzenia? Tak było w Chojnicach i z Kluczborkiem.
- Na meczu była silna delegacja Wigier Suwałki z Wołkiem i Adrianem Jurkowskim oraz Arturem Skowronkiem na czele. Podobnie jak w Katowicach, dzień później w Sosnowcu – wygrali i odsadzili nasz zespół w tabeli, a dopiero co byli outsiderem.
- Obecny był także Dariusz Dudek, trener Zagłębia. Od meczu z GieKSą zaliczył dwie wtopy u siebie i również zagnieździł się na dnie tabeli.
- Pierwsze gole w barwach GKS zdobyli Bartłomiej Kalinkowski i Jakub Yunis.
- Tak mówimy o byłym trenerze Skowronku, byłym piłkarzu Dudku, a przecież i trener Chrobrego Grzegorz Niciński grał w GieKSie. Wychodzi na to, że tylko Piotr Mandrysz nie miał nic wspólnego w przeszłości z naszym klubem.
- I w sumie to by było na tyle. Teraz piłkarze muszą pokazać w Bytowie, że zależy im na grze więcej niż w jednym meczu…
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Mecza
26 września 2017 at 08:01
W GKS jak w Cracovii, czy Probież jest złym trenerem? Nie. Podobnie ma się sprawa z Mandryszem. Musimy utrzymać się w tym sezonie tworząc podwaliny pod następny.
Rafał
26 września 2017 at 17:01
No nie, bo Mandrysz nie potrafi ustawić drużyny i każe odpuścić drugą połowę i to ma być trener, Probież by tak nie zrobił mimo wszystko i jest duża różnica między oboma panami jako trenerami. Mandrysz im szybciej odejdzie tym lepiej!!!!!
WIERNY
26 września 2017 at 18:13
Mecza, jak zwykle masz różowe okulary. Jasne jest super trener tylko nie ma szczęścia…a my jesteśmy na spadkowym walcząc o awans.
Mecza
27 września 2017 at 07:47
Wierny, jestem realistą. Nie interesuje mnie zmiana trenera i próba włączenia się do walki o awans. Nie interesuje mnie walka o awans i 5 miejsce. Ja chcę awansu i trzeba otaczać się ludźmi którzy wiedzą jak to robić bo niejednokrotnie już to zrobili. Na rynku trenerskim jest tylko jedno wolne nazwisko co gwarantuje podobny poziom co Mandrysz, Kaczmarek. Nie wiadomo tylko czy byłby zainteresowany.