Piłka nożna
Post scriptum do meczu z Chrobrym
Mecz z Chrobrym za nami. GKS znalazł się w strefie spadkowej, na przedostatnim miejscu. Tym ważniejsze jest zapunktować w Bytowie. Na razie kończymy temat meczu z głogowianami i skupiamy się na sobocie.
- GieKSie w meczach z Chrobrym u siebie wiedzie się różnie, ale za to bardzo często decydują rzuty karne. Kilka lat temu w Pucharze Polski jedenastka w końcówce dała wygrana gościom, w poprzednim sezonie nam. Teraz w środkowej fazie meczu gol z wapna dał remis rywalom.
- Ogólnie ciężko cokolwiek pisać. Może to, że po raz trzeci w tym roku nie utrzymujemy dwubramkowego prowadzenia? Tak było w Chojnicach i z Kluczborkiem.
- Na meczu była silna delegacja Wigier Suwałki z Wołkiem i Adrianem Jurkowskim oraz Arturem Skowronkiem na czele. Podobnie jak w Katowicach, dzień później w Sosnowcu – wygrali i odsadzili nasz zespół w tabeli, a dopiero co byli outsiderem.
- Obecny był także Dariusz Dudek, trener Zagłębia. Od meczu z GieKSą zaliczył dwie wtopy u siebie i również zagnieździł się na dnie tabeli.
- Pierwsze gole w barwach GKS zdobyli Bartłomiej Kalinkowski i Jakub Yunis.
- Tak mówimy o byłym trenerze Skowronku, byłym piłkarzu Dudku, a przecież i trener Chrobrego Grzegorz Niciński grał w GieKSie. Wychodzi na to, że tylko Piotr Mandrysz nie miał nic wspólnego w przeszłości z naszym klubem.
- I w sumie to by było na tyle. Teraz piłkarze muszą pokazać w Bytowie, że zależy im na grze więcej niż w jednym meczu…
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.


Mecza
26 września 2017 at 08:01
W GKS jak w Cracovii, czy Probież jest złym trenerem? Nie. Podobnie ma się sprawa z Mandryszem. Musimy utrzymać się w tym sezonie tworząc podwaliny pod następny.
Rafał
26 września 2017 at 17:01
No nie, bo Mandrysz nie potrafi ustawić drużyny i każe odpuścić drugą połowę i to ma być trener, Probież by tak nie zrobił mimo wszystko i jest duża różnica między oboma panami jako trenerami. Mandrysz im szybciej odejdzie tym lepiej!!!!!
WIERNY
26 września 2017 at 18:13
Mecza, jak zwykle masz różowe okulary. Jasne jest super trener tylko nie ma szczęścia…a my jesteśmy na spadkowym walcząc o awans.
Mecza
27 września 2017 at 07:47
Wierny, jestem realistą. Nie interesuje mnie zmiana trenera i próba włączenia się do walki o awans. Nie interesuje mnie walka o awans i 5 miejsce. Ja chcę awansu i trzeba otaczać się ludźmi którzy wiedzą jak to robić bo niejednokrotnie już to zrobili. Na rynku trenerskim jest tylko jedno wolne nazwisko co gwarantuje podobny poziom co Mandrysz, Kaczmarek. Nie wiadomo tylko czy byłby zainteresowany.