Dołącz do nas

Felietony Piłka nożna

Post scriptum z wyjazdu do Rzeszowa

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Za nami kolejny wyjazd, tym razem do Rzeszowa więc czas na tradycyjne „Post scriptum”.

  1. Na wyjazd do Rzeszowa wybraliśmy się w trzy osoby: Madziara i Kazik (foto) oraz ja (relacja live, konferencja). Relację meczową z domu napisał Fonfara.
  2. Do Rzeszowa wyjechaliśmy ze sporym zapasem czasowym, mając w pamięci ostatni wyjazd do Płocka.
  3. Z racji, że trasa mijała nam bez korków, postanowiliśmy zatrzymać się w Taurusie, aby coś przekąsić. I przywitać z naszymi kibicami, którzy mieli tam akurat postój.
  4. Po krótkiej przerwie na śniadanie (dla niektórych było to drugie śniadanie) udaliśmy  się w dalszą drogę. W Rzeszowie zameldowaliśmy się o godzinie 13:40.
  5. Szybko i sprawnie odebraliśmy akredytację i bez problemu wjechaliśmy na teren stadionu, co ostatnio graniczyło z cudem, kiedy byliśmy tam na Stali Rzeszów.
  6. Mając nadal spory zapas czasowy, Kazik postanowił polatać dronem nad stadionem, co możecie zobaczyć na krótkich kulisach, które umieściłem pod postem.
  7. Następnie ruszyliśmy w poszukiwaniu kawy, jednak większość ochroniarzy była pierwszy raz w pracy i nie wiedziała, gdzie możemy chodzić. Na szczęście trafiliśmy na pracownika klubu, który zaprowadził nas do stolika, na którym była jednak sama herbata, ale dobre i to, ponieważ robiło się coraz chłodniej.
  8. Ja z herbatą poszedłem na sektor prasowy, aby zacząć pisać relację tekstową na żywo, natomiast Magda i Kazik udali się na murawę, aby ustawić kamerę na kibiców.
  9. Niestety im było bliżej pierwszego gwizdka, tym bardziej zaczynało padać. Jak się później okazało, nasza kamera odmówiła posłuszeństwa i nagrała tylko 20 minut dopingu, ale po wysuszeniu zaczęła działać, więc spokojnie doping na kolejnych meczach będzie nagrywany.
  10. Piłkarze stanęli na wysokości zadania i dopisali kolejne trzy punkty, co po pierwszej połowie wcale nie było takie oczywiste, ponieważ Resovia była bardziej zdeterminowana.
  11. Po meczu udaliśmy się na konferencję prasową, którą tylko nagrałem, a że tym razem nie miał kto jej spisać, pojawiła się dopiero po powrocie do domu.
  12. W domach zameldowaliśmy się o 21:00.
  13. Dzięki za pomoc i do następnego.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Potencjalni rywale w Lidze Konferencji

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.

GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).

ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.

Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.

Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.

Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.

W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)

MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Gabriel Kobylak 2028

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.

Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski. 

W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).

Życzymy powodzenia w naszych barwach!

Foto: GKSKatowice.eu

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga