Hokej
Przegrywamy w Tychach, ale zapewniamy sobie udział w Pucharze Polski
Po bardzo zaciętym spotkaniu TAURON KH GKS Katowice uległ na wyjeździe GKS-owi Tychy 3:2 po dogrywce. Dwukrotnie wychodziliśmy na prowadzenie dzięki bramkom Bartosza Fraszki, jednak za każdym razem Tyszanie zdołali doprowadzić do remisu. Gol Krysa Kolanosa w 46 minucie był pierwszy golem wpuszczonym przez Kamila Kosowskiego od niemal 130 minut. Drugą bramkę dla GKS-u Tychy zdobył Bartosz Ciura, a złotego gola strzelił Jarosław Rzeszutko. Spotkania nie dokończył Patryk Wronka. Dzięki remisowi po 60 minutach na nasze konto trafił 1 punkt, który zapewnia nam udział w Pucharze Polski. O hokejowy Puchar Polski powalczą drużyny zajmujące pierwsze 4 miejsca po 2 rundzie sezonu zasadniczego. Najprawdopodobniej odbędzie się on pomiędzy Świętami Bożego Narodzenia a Sylwestrem. Nie jest jeszcze znana lokalizacja tegorocznego turnieju finałowego.
W naszych barwach zadebiutował Denis Dalidowicz. O podpisaniu kontraktu z tym zawodnikiem poinformowano tuż przed meczem. Dalidowicz to 24-letni Białorusin posiadający Kartę Polaka, który na początku tego sezonu występował w Podhalu Nowy Targ, gdzie w 11 spotkaniach zdobył 1 gola i zanotował 7 asyst. Podhale rozstało się z nim, by zatrudnić… Dariusza Gruszkę, którego pożegnano w GieKSie. Dysponuje dobrymi warunkami fizycznymi – ma 187cm wzrostu i waży 91kg.
Zawodnik meczu: Bartosz Fraszko – zdobywca obu bramek dla GieKSy, w tym jednej w osłabieniu.
GKS Tychy – TAURON KH GKS Katowice 3:2 d. (0:0, 0:1, 2:1, 1:0 d.)
0:1 Bartosz Fraszko (Radosław Sawicki) 25:32
1:1 Krystofer Kolanos (Michał Woźnica, Bartosz Ciura) 46:37
1:2 Bartosz Fraszko 4/5 50:17
2:2 Bartosz Ciura (Michael Cichy) 56:37
3:2 Jarosław Rzeszutko (Bartłomiej Pociecha) 61:10
GKS Tychy: Murray (Lewartowski) – Pociecha, Ciura, Bepierszcz, Galant, Witecki – Bryk, Woźnica, Gościński, Rzeszutko, Jeziorski – Górny, Kolarz, Kolanos, Cichy, Szczechura – Kotlorz, Gazda, Kalinowski, Komorski, Kogut
TAURON KH GKS Katowice: Kosowski (Studziński) – Wanacki, Cakajik, Themar, Rohtla, Łopuski – Devecka, Martinka, Fraszko, Wronka, Strzyżowski – Rąpała, Grof, Majoch, Sawicki, Nahunko – Krawczyk, Nowak, Dalidowicz.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Bce
20 listopada 2017 at 12:54
Przynajmniej hokeisci maja jaja.
Paweł
21 listopada 2017 at 10:34
Denis Dalidowicz jest siódmym obcokrajowcem. Rozumiem, że musieliśmy wpłacić do centrali za niego 25 tyś. zł ? Czy możecie wyjaśnić ten temat? Nigdzie takiej informacji nie znalazłem.
Paweł
21 listopada 2017 at 11:56
– Potwierdzam. Działacze Tauronu KH GKS-u Katowice zapłacili za kolejne miejsce dla gracza zagranicznego – wyjaśniła Marta Zawadzka, koordynator Polskiej Hokej Ligi.