Dołącz do nas

Hokej

Przerywamy passę mistrza!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

11 października w katowickiej Satelicie doszło do drugiego w tym sezonie starcia pomiędzy finalistami sezonu 2023/2024. W składzie GieKSy znalazł się ,,debiutujący” Patryk Wronka, a mecz zaczął się o 18:30.

Od samego początku mogliśmy dostrzec, że dzięki nowemu nabytkowi nasze ataki nabrały szybkości. Już pierwszej minucie na ławkę kar za faul na Pasiucie trafił Dziubiński. Na gola czekaliśmy jednak do 10. minuty – wówczas strzał Pontusa Englunda skutecznie przekierował Bartosz Fraszko. Później musieliśmy bronić w osłabieniu, ale dobrze tego dnia spisywał się Murray i na przerwę zeszliśmy z jednobramkowym prowadzeniem.

Druga tercja imponowała intensywnością, obie drużyny nie zwlekały z rozpoczynaniem kolejnych ataków, ale zarazem skutecznie broniły się przed natarciami rywala. W 31. minucie Wronka świetnie podał między obrońcami Unii do wychodzącego sam na sam Fraszki, ten jednak tym razem spudłował. Dobra gra katowiczan przyniosła skutek 3 minuty później – kapitalną akcję przeprowadził Mroczkowski i gdy już wydawało się, że zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału – zmieścił krążek w bramce z ostrego kąta. Ciężko wytłumaczyć to, co wydarzyło się później – sędziowie, którzy do tej pory dali po tylko jednej karze na zespół i pozwalali na wiele… nałożyli 3 kary na zawodników GKS-u w ciągu zaledwie 2 minut. Ofiarna gra naszych formacji specjalnych wytrzymała wiele, ale ostatecznie gdy na tablicy widniała już tylko ostania kara – Krystian Dziubiński dobił gumę do odsłoniętej bramki. Po 40 minutach mieliśmy więc wynik 2:1.

Obraz gry w trzeciej tercji nie uległ zmianie. Choć obie drużyny stwarzały strzeleckie sytuacje, to na wysokości zadania stawali świetnie dysponowani bramkarze. Od 53. minuty znów graliśmy w osłabieniu, ale udało się utrzymać prowadzenie. Gdy wydawało się, że Unia lada moment będzie ściągać bramkarza, Fraszko wrzucił piąty bieg jakby była to jego pierwsza zmiana w meczu, wyprzedził wszystkich rywali, a na końcu pokonał Lundina strzałem pod poprzeczkę. Satelita odleciała, a Unia poniosła pierwszą porażkę w tym sezonie TAURON Hokej Ligi.

GKS Katowice – Re-Plast Unia Oświęcim 3:1 (1:0, 1:1, 1:0)
1:0 Bartosz Fraszko (Pontus Englund, Patryk Wronka) 9:41
2:0 Christian Mroczkowski 33:51
2:1 Krystian Dziubiński (Erik Ahopelto, Henri Karjalainen) 37:18 5/4
3:1 Bartosz Fraszko 58:54

GKS Katowice: Murray (Kieler) – Maciaś, Varttinen, Fraszko, Pasiut, Wronka – Englund, Koponen, Dupuy, Anderson, Mroczkowski – Runesson, Verveda, Michalski, Smal, Kallionkieli – Chodor, Kovalchuk, Hofman Ja., Dawid, Hofman Jo.

Re-Plast Unia Oświęcim: Lundin (Płonka) – Dyukov, Bezuska, Krzemień, Dziubiński, Liljewall – Uimonen, Vertanen, Karjalainen, Heikkinen, Ahopelto, Ackered, Soderberg, Marklund, Olsson-Trkulja, Olsson – Noworyta, Prokopiak, Prusak, Galant, Łoza

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kompromitacja w Sosnowcu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.

Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.

W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.

W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.

ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)

1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02

ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.

GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Z Widzewem we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę  ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.

Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.

STS Puchar Polski – 1/4 finału

wtorek, 3 marca 2026

20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź

środa, 4 marca 2026

17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze

czwartek, 5 marca 2026

13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa

Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz z Jagiellonią znów odwołany

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.

Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.

„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.

Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga