Piłka nożna
Przygotowania pierwszoligowców do rundy wiosennej
Kryzys w życiu codziennym jest coraz bardziej widoczny. Nie ominął, co zrozumiałe futbolu, choć nadal piłkarze zarabiają (mają wpisane w kontraktach…) pieniądze dużo większe niż przeciętny zjadacz chleba. W 1. lidze są może dwa zespoły, które regularnie płacą pensje i premie meczowe, to i tak jeden zespół więcej niż w ekstraklasie… Nie dziwi, więc fakt, że przygotowania pierwszoligowców do rundy wiosennej wyglądają skromnie.
Za oknami sroga zima, a do startu rundy wiosennej na zapleczu ekstraklasy jeszcze sporo czasu, nie oznacza to jednak, że w klubach 1. ligi zapadnięto w sen zimowy. Wręcz przeciwnie, praca wre, a piłkarze ciężko trenują, aby wiosną z naładowanymi akumulatorami wybiec na zielone murawy. Brak funduszy dał się jednak wszystkim we znaki, bowiem tylko dwa zespoły mogą sobie pozwolić na zagraniczne zgrupowania, a są to walczące o awans Cracovia i Miedź. Przyjrzyjmy się, jakie plany przygotowań do piłkarskiej wiosny mają pierwszoligowi rywale GieKSy.
Arka Gdynia
Cały okres przygotowawczy zawodnicy Arki spędzą najprawdopodobniej w Gdyni. „Arkowcy” zajęcia wznowili 14 stycznia, a w planach mają dwa bardzo intensywne bloki treningowe. Pierwszy dwutygodniowy rozpocznie się 21 stycznia, a drugi w dniach 15-24 lutego.
Sparingi: 19.01Polonia Warszawa, 26.01 Olimpia Elbląg, 2.02 Gryf Wejcherowo, 13.02 Cartusia Kartuzy, 23.02 Gwardia Koszalin, 02.03 Kaszubia Kościerzyna.
Cracovia Kraków
Oczywiście zgodnie z tradycją, „Pasy” odbyły trening 1 stycznia, jednak do regularnych zajęć powrócili 14 stycznia. Trzeba przyznać, że trener Stawowy i jego złotousty kolega Gabor, mają szczęście do efektownych zagranicznych zimowisk. Cracovia do rundy przygotowywać się będzie na obozach w Nancy (Francja, 26 stycznia – 5 lutego) i Alanyi (Turcja, 13-23 lutego).
Sparingi: 23.01 Garbarnia Kraków, 31.01 AS Nancy, 09.02 Widzew Łódź, 12.02 Piast Gliwice, 19.02 MFK Koszyce, 02.03 ROW Rybnik, Limanovia i Kolejarz Stróże.
Dolcan Ząbki
Po urlopach, zespół spotkał się ze sobą po raz pierwszy, już 7 stycznia. Praktycznie całe przygotowania do wiosny Dolcan spędzi u siebie w Ząbkach. Zaplanowano jeden obóz, który w dniach 25-31 stycznia odbędzie się w Bielsku-Białej.
Sparingi: 12.01 Polonia Warszawa 1:2, 19.01 GKS Bełchatów, 01.02 Legia Warszawa, 09.02 Znicz Pruszków, 16.02 Jagiellonia Białystok, 23.02 Puszcza Niepołomice, 27.02 Korona Kielce, 02.03 Pogoń Siedlce i Mazur Karczew.
Flota Świnoujście
Lider rozgrywek przygotowywał się będzie jak większość ligowców na własnych boiskach. Na pierwszy trening podopieczni Dominika Nowaka wyszli 7 stycznia. W dniach 8-17 luty Flota wyjedzie na obóz do Kamienia. Wciąż trwają rozmowy, co do sparingpartnerów.
Sparingi: 12.01 KSF Zielona Góra 3:1, 16.01 Pogoń Szczecin, 20.01 VFL Bochum, 23.01 Błękitni Stargard Szczeciński, 25.01 Lech Poznań, 30.01 Chemik Police, 02.02 Kotwica Kołobrzeg, 07.02 Miedź Legnica.
Bogdanka Łęczna
Zespół z Lubelszczyzny zajęcia wznowił 7 stycznia. Drużyna trenować będzie na własnych obiektach, jednak w dniach 12-18 lutego zespół uda się na obóz do Szczyrku.
Sparingi: 23.01 Korona Kielce, 26.01 Polonia Warszawa, 01.02 Legia Warszawa, 06.02 Resovia Rzeszów, 20.02 Puszcza Niepołomice, 23.02 Stal Stalowa Wola, 26.02 Wisła Puławy, 02.03 Radomiak.
GKS Tychy
5 stycznia zespół przeszedł szczegółowe badania wydolnościowe i szybkościowe, dzień później tyszanie wzięli udział w turnieju halowym, który wygrali. Oprócz treningów na własnych obiektach, podopieczni trenera Mandrysza udadzą się na 2 obozy w Kamieniu (21-26 stycznia oraz 11-16 lutego).
Sparingi: 19.01 Podbeskidzie Bielsko-Biała i Unia Bieruń, 26.01 ROW Rybnik, 02.02 Slezky FC Opawa, 09.02 Puszcza Niepołomice, 16.02 MFK Karwina, 23.02 Polonia Bytom, 02.03 MKS Kluczbork.
Kolejarz Stróże
Piłkarze Kolejarza wznowili treningi 9 stycznia, podopieczni trenera Cecherza trenować będą w Nowym Sączu na sztucznym boisku oraz siłowni. W dniach 11-21 lutego Kolejarz wyjedzie na obóz do Bydgoszczy.
Sparingi: 19.01 Limanovia, 23.01 Okocimski Brzesko, 26.01 Puszcza Niepołomice, 02.02 Poroniec Poronin, 06.02 Partizan Bardejów, 09.02 Stal Stalowa Wola, 13.02 Chojniczanka, 16.02 Zawisza Bydgoszcz, 20.02 Luboński KS, 02.03 Poprad Muszyna.
ŁKS Łódź
Ciężka sytuacja łodzian może spowodować, że zespół nie wyjedzie na żaden obóz przygotowawczy. Pierwszy trening eŁKS-iacy odbyli 9 stycznia, zespół trenuje na własnych obiektach i marzy o wyjeździe na obóz w lutym.
Sparingi: 16.01 GKS Bełchatów, 19.01 Tut Turek, 23.01 Śląsk Wrocław, 02.02 Stomil Olsztyn, 09.02 sparing wewnętrzny, 20.02 Olimpia Grudziądz, 27.02 LKS Nieciecza, 02.03 Raków Częstochowa.
Miedź Legnica
Miedzianka do zajęć w klubie wróciła 7 stycznia, a pierwszy trening biegowy poprzedziły badania. Podopieczni trenera Baniaka miesiąc ćwiczyć będą u siebie, natomiast w dniach 17-27 luty wyjadą na obóz do tureckiej Alanyi, gdzie zagrają 4 sparingi.
Sparingi: 19.01 Promień Żary, 23.01 ROW Rybnik i Orkan Szczedrzykowice, 26.01 Śląsk Wrocław i Prochowiczanka, 29.01 Lech Poznań, 02.02 MKS Oława, 07.02 Flota Świnoujście, 09.02 Zagłębie Sosnowiec, 13.02 Górnik Wałbrzych.
Okocimski Brzesko
Kolejny zespół, który do treningów wrócił 7 stycznia. Okocimski przygotowywał się będzie do rozgrywek na własnych boiskach, natomiast w dniach 28 stycznia do 02 lutego zespół wyjedzie na obóz do Myślenic.
Sparingi: 23.01 Kolejarz Stróże, 26.01 Partizan Bardejów, 02.02 Wisła Kraków, 09.02 Resovia, 13.02 Garbarnia Kraków, 16.02 Sandecja Nowy Sącz, 20.02 Stal Mielec, 23.02 Limanovia, 27.02 Rylovia Rylowa, 02.03 Przebój Wolbrom.
Olimpia Grudziądz
Zespół Olimpii do treningów wrócił 14 stycznia i przez miesiąc przygotowywał się będzie na własnych obiektach. W dniach 11-20 lutego zespół wyjedzie na obóz do Kleszczowa.
Sparingi: 19.01 Polonia Warszawa, 24.01 Zagłębie Lubin, 26.01 Concordia Elbląg, 30.01 Zawisza Bydgoszcz, 02.02 Chojniczanka, 09.02 Stomil Olsztyn, 13.02 Korona Kielce, 16.02 Widzew Łódź, 20.02 ŁKS Łódź.
Polonia Bytom
W ramach protestu zawodnicy Polonii nie wyszli na pierwszy trening, który zaplanowany był na 7 stycznia. Poloniści protestują ze względu na zaległości finansowe. Zajęcia ostatecznie wznowione miały zostać 14 stycznia. Nie wiadomo czy zespół wyjedzie na obóz.
Sparingi: 16.01 GKS Bełchatów, 20.01 halowy turniej w Poczdamie, 26.01 Raków Częstochowa, 30.01 Zagłębie Sosnowiec, 09.02 Ruch Zdzieszowice, 16.02 Przyszłość Rogów, 23.02 GKS Tychy, 02.03 Skra Częstochowa.
Stomil Olsztyn
Podopieczni Zbigniewa Kaczmarka badaniami wydolnościowymi wznowili przygotowania do rundy rewanżowej. Zespół będzie przygotowywał się na własnych obiektach, a następnie wyjedzie na obóz do Gutowa Małego w dniach 25 stycznia do 02 lutego.
Sparingi: 16.01 Lechia Gdańsk, 19.01 Bytovia, 26.01 Pogoń Siedlce i GKS Bełchatów, 30.01 Raków Częstochowa, 02.02 ŁKS Łódź, 09.02 Olimpia Grudziądz, 13.02 Wisła Płock, 16.02 Lech Rypin, 23.02 Chojniczanka, 01 lub 02.03 Concordia Elbląg.
LKS Nieciecza
Zespół wicelidera najpóźniej z wszystkich rozpocznie przygotowywania do rundy wiosennej. Słoniki zajęcia wznowią dopiero 21 stycznia i oprócz zajęć na własnych obiektach, korzystać będą z boisk ze sztuczna nawierzchnią w Dębicy i Woli Rzędzińskiej. Zaplanowano również dwa obozy. W Muszynie (28 stycznia do 01 lutego) i Gutowie Małym (18-27 lutego).
Sparingi: 01.02 Sandecja Nowy Sącz, 09.02 Garbarnia Kraków, 16.02 Puszcza Niepołomice, 23.02 Zagłębie Sosnowiec, 27.02 ŁKS Łódź, 02.03 Stal Mielec.
Warta Poznań
Warta trenuje od 7 stycznia pod okiem Waldemara Przysiudy, bowiem z pracą pożegnał się Czesław Owczarek. Piękna pani Iza postanowiła przykręcić kurek z pieniędzmi i wszystko wskazuje na to, iż Zieloni cały okres przygotowawczy spędza w Poznaniu.
Sparingi: 12.01 Nielba Wągrowiec 2:0, 16.01 Górnik Zabrze, 21.01 Zagłębie Lubin, 26.01 Lech Poznań, 06.02 Jarota Jarocin, 09.02 Unia Swarzędz, 14.02 Calisia Kalisz, 23.02 KS Polkowice, 02.03 Polonia Środa Wielkopolska.
Zawisza Bydgoszcz
Podopieczni trenera Szatałowa rozpoczęli treningi już 4 stycznia. Trenowali kilka dni w klubie, a następnie indywidualnie. Wznowienie wspólnych zajęć zaplanowano na 16 stycznia i co dziwne, jak na zespół z takimi aspiracjami nie zaplanowano żadnego obozu.
Sparingi: 19.01 Lech Poznań, 23.01 Olimpia Elbląg, 26.01 Lech Rypin, 30.01 Olimpia Grudziądz, 02.02 Cuiavia Inowrocław, 09.02 Wisła Płock, 16.02 Kolejarz Stróże, 23.02 Wda Świecie, 02.03 Chojniczanka.
Felietony Piłka nożna
Trudność w podejściu do średniawki
Aaaa qrwa jego mać…
To moja reakcja na gola Rakowa w doliczonym czasie gry w Gdańsku. Bo zaczynam pisać zaraz po. I tak, jak kolejka zaczęła się dobrze, bo Termalica wygrała w Lubinie, to potem pewnie lepszy byłby dla nas remis z Białymstoku, ale OCZYWIŚCIE Górnik musiał strzelić w doliczonym, lepszy byłby remis lub porażka Rakowa, ale OCZYWIŚCIE Raków musiał strzelić w doliczonym. I luj Bobcki strzelił, bo dwie drużyny się od nas oddaliły w tabeli.
Ktoś powie – trzeba było wygrać w Kielcach. No pewnie, że trzeba było, ale nie wygraliśmy. A nasze zdobywane punkty – zwłaszcza w tej fazie sezonu – mają taką samą wagę jak straty punktów przez przeciwników.
Przechodząc do naszego meczu. Nie wiem, jak to ugryźć szczerze mówiąc. Bo mam wrażenie, że Korona była do zdobytej bramki po prostu słaba. Potem się rozkręcili i w końcówce mogli strzelić zwycięskiego gola. Więc summa summarum remis jest sprawiedliwy. Bo gdy piszę, że Korona była słaba, to trzeba zaznaczyć, że my nie byliśmy jakoś specjalnie lepsi. Uważam, że do straconej bramki trochę lepsi byliśmy. Ale tylko trochę, to nie był jakiś wielce dobry mecz GKS Katowice. Był średni.
O ile defensywa tym razem dała radę i dopuściła do utraty tylko jednej bramki, to w ofensywie byliśmy bezbarwni. Niby kilka razy podeszliśmy pod bramkę przeciwnika, niby jakieś sytuacje się pojawiły, ale tym razem wykończenie czy ostatnie podanie były słabe. I tu mam pretensje do naszych zawodników, bo zalążki tych akcji były znowuż bardzo dobre. Naprawdę potrafimy pod to pole karne podchodzić i wszystko tkwi w tym, czy dobrze wykończymy akcję – najlepiej celnym strzałem. W poprzednich meczach wyglądało to kapitalnie. Tym razem – mizernie.
Znowu będę się czepiał. Bartka Nowaka. Znów nasz najlepszy zawodnik ligi, mając dobre sytuacje wyglądał, jakby chciał wykończyć czy zagrać ostatnie podanie „pięknie”. Czasem tej zabawy jest po prostu za dużo. Oczywiście te niekonwencjonalne zagrania dały kilka wspaniałych asyst. Ale jeśli chodzi o gole, to już tak nie było. Przecież z tej wyjątkowej techniki naprawdę idzie skorzystać, jednocześnie zachowując prostotę. Uderzyć po długim rogu temu Dziekońskiemu, gdy praktycznie cała bramka jest odsłonięta. Ewentualnie nawinąć przeciwnika i strzelić. Bartek wysoko zawiesił poprzeczkę, dlatego mam uwagi. Przecież on krawaty potrafi wiązać na tym boisku, ale w związku z tym zdarza mu się przedobrzyć.
Ale tak jak napisałem – cała ofensywa była jakaś niemrawa. Ilja znów zmarnował jedną kapitalną sytuację. I czasem sam już nie wiem, co sądzić o tym zawodniku. Bo mało strzela goli i sporo sytuacji marnuje. Znów doceniam jego pracę w środku boiska, przy rozegraniu. Z Koroną choćby kapitalnie wypuścił Nowaka. Z Motorem też miał wielki udział przy rozprowadzeniu akcji bramkowej. Ale tak jak mówię, nie mam uwag co do gry w środku boiska. Problem pojawiał się przed i w polu karnym.
Korona w tym czasie frustrowała raz po raz swoich kibiców. Psioczyli oni dość mocno na piłkarzy. Kielczanie raz po raz bowiem tracili piłki i nie potrafili rozegrać dobrej ofensywnej akcji zakończonej strzałem. Nie wyglądali jak swoja wersja z jesieni.
Cieszy kolejny gol Arkadiusza Jędrycha. Capitano – wzorem Radomiaka – asystował sam sobie od słupka. Chyba lubi halówkę i grę od bandy. Po raz kolejny trafił do siatki i myśleliśmy, że ten gol da nam zwycięstwo, a najlepiej gdybyśmy potem strzelili drugą bramkę.
Patrząc na to z drugiej strony, to znów trzeba powiedzieć, że stara GieKSa taki mecz by przegrała w końcówce. Można powiedzieć, że w Krakowie – z mega słabą Cracovią – nie ugraliśmy nawet punktów. Aż tak słaba jak Pasy Korona wczoraj nie była. Więc remis na wyjeździe z solidną drużyną z ekstraklasy oczywiście nie jest złym wynikiem. Oczywiście należy wziąć pod uwagę też nasze osłabienia kadrowe. Przecież nie było Strączka, Klemenza, Kowalczyka, Galana, Zrelaka. Trener musi odkrywać i dostosowywać szerszą kadrę. I znowuż jak na to, że mamy tyle osłabień – wyniki są bardzo w porządku.
Tylko ten niedosyt. Naprawdę można było w tym spotkaniu ugrać więcej i poprawić swoją sytuację w tabeli dopisując trzy punkty. Tak dopisujemy jeden. Co oczywiście też jest zdobyczą. Każdy punkt jest na wagę złota.
Po tej fatalnej porażce z Cracovią GieKSa rozegrała cztery mecze – dwukrotnie u siebie wygrywając i dwa razy remisując na wyjeździe. Ostatecznie jest to układ bardzo dobry. Grając w taki sposób przez cały sezon zdobywa się 68 punktów. W obecnych rozgrywkach wystarczyłoby do mistrzostwa. Ostatecznie więc ostatnia tzw. forma katowiczan jest bardzo dobra.
Każdy był po tym meczu niepocieszony. Jacek Zieliński – znany ze swojego marudzącego tonu – tak właśnie trochę pomarudził na konferencji prasowej. Rafał Górak też nie był przeszczęśliwy, ale też mówił, żeby nie utyskiwać aż tak bardzo na ten remis. No i te nastroje szkoleniowców chyba oddają, to co widzieliśmy w Kielcach. Każdy był trochę rozczarowany po tym remisie, a jednocześnie wiedział, że można było ten mecz przegrać. Więc nie narzekam aż tak bardzo, ale trochę narzekam.
Patrząc teraz na perspektywę gry w pucharach – myślę, że Raków i Górnik znajdą się w czwórce. Jeśli tak, to piąte miejsce da przepustkę do Europy, bo obie ekipy zagrają w finale Pucharu Polski w najbliższą sobotę. Wychodzi więc na to, że o to piąte miejsce w pucharach rywalizować będzie GieKSa, Wisła Płock i Zagłębie. Lubinianie dali ciała z ekipą z Niecieczy i wygląda jakby spuchli, choć lekceważyć ich nie można. Dzisiaj z zapartym tchem będziemy obserwować mecz Wisła – Radomiak i musimy kibicować gościom – od wyniku tego spotkania będzie zależeć bardzo, bardzo wiele. Natomiast żadna z wymienionych trzech drużyn kompletu punktów raczej nie zdobędzie, więc trzeba zminimalizować punktowe straty. Na plus jest to, że i z Zagłębiem, i z Płockiem mamy lepsze bilanse bezpośrednie.
Świat się nie zawali, jeśli GieKSa do pucharów nie wejdzie. Przecież jeszcze niedawno walczyliśmy o utrzymanie. Ale nie ma się co oszukiwać, matematyka mówi, że udział w Europie jest po prostu realny. Jeśli na przykład GieKSa zdobyłaby w ostatnich czterech kolejkach 7-8 punktów, to gra w eliminacjach Ligi Konferencji będzie bardzo możliwa. To jest bonus, szansa, która się nadarza. I grzechem byłoby nie powalczyć.
Jest jednak jeden warunek. Z Termalicą za tydzień trzeba bezwzględnie wygrać. Jakkolwiek nie jest to typowy outsider prezentujący się beznadziejnie, to jednak jest to ostatnia drużyna ligi, którą będziemy podejmować. W kolejnych trzech spotkaniach o punkty będzie dużo trudniej. Trzeba więc sobie ustawić sytuację tak, żeby z 47 punktami startować do trzech ostatnich kolejek.
Galeria Kibice Piłka nożna
Kibicowskie święto w Kielcach
Zapraszamy do galerii z Kielc, gdzie GieKSa podzieliła się punktami z Koroną. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek.
Piłka nożna Wywiady
Jędrych: Stempel mocnej wiary
Po wygranym meczu z Termalicą porozmawialiśmy z kapitanem GieKSy Arkadiuszem Jędrychem, który podkreślił znaczenie procesu i stabilności w klubie dla osiągania sukcesów, a także docenił doping ponad 13 tysięcy fanów.
Wszystko w porządku po tych dwóch sytuacjach?
Arkadiusz Jędrych: Tak. Trochę mi gdzieś wygięło nogę, później dostałem w brzuch, ale na gorąco myślę, że tak. Wiadomo, adrenalina jeszcze musi opaść i wtedy zobaczymy. Na tę chwilę wszystko jest okej i mam nadzieję, że jutro i pojutrze także wszystko będzie dobrze.
Po takich szalonych spotkaniach chyba już możecie powiedzieć, że pojawiają się myśli o europejskich pucharach?
Wiadomo, mając na koncie 47 punktów, czemu mamy nie marzyć? Tak to na razie zostawię.
Eman Marković dzisiaj dwukrotnie przekroczył prędkość przy tych trafieniach.
Jesteśmy świadomi, że Eman w miarę upływu sezonu czuje się coraz lepiej. Zresztą chyba nie tylko my, ale wszyscy, którzy chodzą i oglądają te mecze widzą, że w Emanie drzemią naprawdę ogromne możliwości. Pokusiłbym się wręcz o to, że on jeszcze swoich maksymalnych umiejętności nie pokazał. Zostały nam trzy mecze i życzmy sobie, żeby tymi swoimi wartościami nas jeszcze pozytywnie zaskoczył.
Przyszedłeś do GieKSy w trudnym momencie, wtedy zaraz spadek i druga liga, a niedługo mogą być puchary. Dla ciebie to też długa droga?
Nie da się ukryć, że moja droga w GKS-ie była dosyć kręta. Na chwilę obecną powtarzam, że ja mam takie podejście do tego wszystkiego: to, co się teraz dzieje wokół GieKSy to stempel mocnej wiary w to wszystko, w ten proces w którym tkwimy. Mamy nadzieję, że ten proces dalej będzie się napędzał, rozwijał i wszyscy ludzie wokół GKS-u będą tak ukierunkowani na Klub, na pomaganie, tak jak widzieliśmy dzisiaj na trybunach. Nie idzie o tym nie wspomnieć, jak stanęliśmy sobie chwilę przed meczem, to te trybuny powodują ciarki na całym ciele. Dwunasty zawodnik miał wpływ na to, że wygraliśmy dziś tak okazale.


Najnowsze komentarze