25 października hokeiści GKS-u Katowice zmierzyli się na wyjeździe z Re-Plast Unią Oświęcim. Mecz rozpoczął się o godzinie 17:00.
Już pierwsza tercja mogła okazać się kluczowa, a dokładniej jej 55 sekund pomiędzy 6. i 7. minutą. Wtedy to gospodarze dwukrotnie zdołali pokonać Juraja Simbocha. Najpierw dokonał tego Patryk Malicki, a jako drugi Sebastian Kowalówka. Wydawało się, że punktem zwrotnym mogła być kara meczu dla Martina Przygodzkiego w drugiej tercji spotkania, jednak Katowiczanie nie wykorzystali 5-minutowej gry w przewadze. Ostatecznie Saunders został pokonany dopiero w 54. minucie za sprawą Miiki Franssili, któremu asystował Mikołaj Łopuski. Jak się okazało – doprowadzenie do remisu zajęło nam niewiele dłużej czasu, niż Unii wyjście na dwubramkowe prowadzenie, bo dokładnie 100 sekund po Franssili gola na 2:2 zdobył Mateusz Zieliński. Po chwili mogło się wydawać, że nasza sytuacja znów może się skomplikować po karze dla Bartosza Fraszki… ale Grzegorz Pasiut dał GieKSie prowadzenie po bramce zdobytej w osłabieniu. Niestety tak szybko, jak wyszliśmy na prowadzenie, tak szybko Unia doprowadziła do ponownego remisu. Szalona końcówka trzeciej tercji oznaczała konieczność rozegrania dogrywki, którą rozpoczęliśmy w osłabieniu po karze dla Łopuskiego. Obie strony miały wiele okazji, by rozstrzygnąć dogrywkę na swoją korzyść, ale ostatecznie nie przyniosła ona złotego gola i potrzebne były rzuty karne. W nich lepsi okazali się Katowiczanie – sposób na Saundersa znaleźli Pasiut i Fraszko, z kolei Simboch nie dał się pokonać ani razu.
Re-Plast Unia Oświęcim – GKS Katowice 3:4 k. (2:0, 0:0, 1:3, 0:0 d. 0:2 k.)
1:0 Patryk Malicki (Lassi Raitanen, Klemen Pretnar) 5:46
2:0 Sebastian Kowalówka (Gregor Koblar, Luka Kalan) 6:41
2:1 Miika Franssila (Mikołaj Łopuski, Jesse Rohtla) 53:06
2:2 Mateusz Zieliński (Mikołaj Łopuski, Jesse Rohtla) 54:46
2:3 Grzegorz Pasiut 56:23 4/5
3:3 Ryan Glenn (Patrik Luza, Alexei Trandin) 58:40
3:4 Grzegorz Pasiut 65:00 – decydujący rzut karny
Re-Plast Unia Oświęcim: Saunders (Lipiński) – Raitanen, Pretnar, Kowalówka, Kalan, Koblar – Glenn, Luza, Sherbatov, Trandin, Przygodzki – Kot, Noworyta, Garshin, Krzemień, Orekhin – Prusak, Piotrowicz, Dudkiewicz, Malicki.
GKS Katowice: Simboch (Miarka) – Krawczyk, Franssila, Wanat, Rohtla, Łopuski – Andersons, Zieliński, Michalski, Starzyński, Stoklasa – Kruczek, Wajda, Fraszko, Pasiut, Krężołek – Paszek, Skrodziuk, Mularczyk, Adamus.
Kato
25 października 2020 at 19:39
Ciężkie, b.ciężkie spotkanie, ale charakter jest.
Brawo! Brawo! Brawo! GIEKSA!!!