Hokej Klub Piłka nożna Siatkówka Szachy
[RELACJA] Za nami plebiscyt ,,Złote Buki 2018”
W poniedziałek 17 grudnia w Filharmonii Śląskiej odbyła się gala rozdania ,,Złotych Buków” za rok 2018. Galę rozpoczął występ zespołu The Feel Harmonic, który później jeszcze kilkukrotnie pojawiał się na scenie. Oficjalnie wydarzenie otworzył wiceprezydent miasta Katowice Waldemar Bojarun. W swojej przemowie docenił on osiągnięcia hokeistów, siatkarzy, piłkarek i szachistów, pominął jednak piłkarzy. Zapowiedział natomiast plan budowy wielosekcyjnej akademii sportowej. Temat ten poruszył także Marcin Janicki, który przemawiał jako kolejny. On jednak wspomniał o ciężkiej sytuacji drużyny piłkarzy.
Tym razem wyróżnienie dla piłkarza roku zostało przyznane jako pierwsze. Drugi rok z rzędu trafiło ono w ręce zawodnika, który nie występuje już w naszych barwach. Kibice wybrali bowiem Lukasa Klemenza, a jego nazwisko odczytał Gia Guruli. Lukas nie mógł pojawić się na gali, ponieważ wciąż trwają rozgrywki Ekstraklasy, ale nagrał krótkie wideo, w którym podziękował za wyróżnienie.
Nagroda dla piłkarki roku drugi raz w historii trafiła w ręce Angeliny Łąckiewicz-Oślizło. Następnie odbyła się licytacja bombki, która została przygotowana wraz z podopiecznymi Domu Aniołów Stróżów. Licytację prowadził raper Miuosh, a toczyła się ona głównie pomiędzy kapitanami sekcji hokejowej i piłkarskiej. Ostatecznie największą kwotę zaoferował Jakub Wawrzyniak. Doświadczony obrońca zadeklarował, że pieniądze zostaną przekazane, ale bombka trafi do ponownej licytacji.
Siatkarzem roku został Karol Butryn a kolejny ,,Złoty Buk” dotyczył szachisty roku. Ze względu na specyfikę dyscypliny nie było prowadzone głosowanie, a został nim wybrany zawodnik, który zdobył najwięcej punktów w sezonie. Był to Bartosz Soćko.
Nagrodę dla hokeisty roku wręczył Maksymilian Lebek – były zawodnik i trener hokejowej GieKSy, członek naszej Galerii Sław. Kibice hokeistą roku wybrali naszego kapitana – Tomasza Malasińskiego, który odebrał jeszcze jedną statuetkę tego wieczoru. Dokonania hokeistów zostały bowiem wybrane jako wydarzenie roku. Na scenie pojawiła się wówczas cała drużyna. W międzyczasie wręczono także nagrodę za odkrycie roku – trafiła ona do rąk Kingi Kozak.
Na sam koniec po raz drugi przyznano ,,SuperBuka”. Rok temu otrzymał go Jan Furtok, teraz dostał go Franciszek Sput. Galę zakończyła przemowa księdza i kolęda ,,Cicha noc” w wykonaniu The Feel Harmonic.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze