Hokej
[RELACJA] Zimny prysznic na „Jastorze”
W ramach 21. kolejki Polskiej Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z JKH GKS-em Jastrzębie. Dla naszych hokeistów było to pierwsze wyjazdowe spotkanie od 9 października. Jednak o tym spotkaniu będziemy chcieli jak najszybciej zapomnieć.
Od pierwszych minut spotkania lepiej prezentowali się gospodarze, którzy objęli prowadzenie w 9. minucie za sprawą Macieja Urbanowicza. Najbliżej zdobycia wyrównującej bramki byliśmy w 18. minucie, lecz strzał Grzegorza Pasiuta zatrzymał się na słupku jastrzębskiej bramki. Początek drugiej tercji rozpoczął się od straty drugiej bramki, a jej autorem był Mark Kaleinikovas. W 30. minucie karę otrzymał Mathias Lehtonen, co skrzętnie wykorzystali miejscowi, podwyższając prowadzenie na 3:0. Gospodarze kontrolowali wydarzenia na lodowej tafli, a dodatkowo od 38. minuty musieliśmy sobie radzić bez Grzegorza Pasiuta. Nas kapitan za bójkę z Eduardsem Jansonsem został odesłany do szatni, podobnie jak łotewski obrońca. Trzecia tercja, podobnie jak druga rozpoczęła się od utraty bramki. W 45. minucie Maciej Urbanowicz zdobył czwartego gola dla JKH GKS-u Jastrzębie, wykorzystując okres gry w przewadze. Następnie w odstępnie 34 sekund straciliśmy bramki nr 5 i 6. Najpierw do protokołu sędziowskiego wpisał się po raz drugi w tym meczu Mark Kaleinikovas, a chwilę później Patryk Pelaczyk ustalił wynik meczu, nie dając szans Johnowi Murrayowi w sytuacji sam na sam.
JKH GKS Jastrzębie – GKS Katowice 6:0 (1:0. 2:0. 3:0)
1:0 Maciej Urbanowicz (Olli – Petteri Vinikainen) 8:32
2:0 Mark Kaleinikovas (Josef Mikyska) 24:22
3:0 Jozef Svec (Josef Mikyska, Mateusz Bryk) 31:21, 5/4
4:0 Maciej Urbanowicz (Josef Mikyska) 44:27, 5/4
5:0 Mark Kaleinikovas (Jozef Svec) 50:22
6:0 Patryk Pelaczyk (Dominik Jarosz, Eriks Sevcenko) 50:56
JKH GKS Jastrzębie: Balizs (Kieler) – Kostek, Vinikainen, Urbanowicz, Paś, Freidenfelds – Górny, Janson, Kaleinikovas, Mikyska, Svec – Sevcenko, Bryk, Pelaczyk, Jarosz, Sinegubovs oraz Kameneu, Nalewajka R., Nalewajka Ł. oraz Płachetka.
GKS Katowice: Murray (Miarka) – Musioł, Kolusz, Fraszko, Pasiut, Magee – Mikkola, Wanacki, Lehtonen, Pulkkinen, Krężołek – Kruczek, Wajda, Olsson, Monto, Hitosato – Prokurat, Maciaś, Bepierszcz, Smal, Blomqvist.
Kibice Piłka nożna
Wyjazdy kibiców GieKSy – jesień 2025
Sezon 2024/2025 był naszym najlepszym w historii pod względem wyjazdów. W obecnym euforia grania w Ekstraklasie pomału opada, ale wyjazdowo dalej prezentujemy się dobrze. Zapraszamy do podsumowania naszych wojaży w rundzie jesiennej sezonu 2025/26.
Pierwszym naszym wyjazdem był Widzew, a w Łodzi byliśmy także w marcu tego samego roku. Na początku sierpnia pojechalismy w 853 GieKSiarzy, w tym 7 Banik Ostrava i 6 JKS Jarosław. Na tym meczu debiut zaliczyła flaga „Pozdrawiamy Nieobecnych GieKSiarzy – PNG PDW”.
Drugim wyjazdem, rozgrywanym w następnej kolejce po meczu w Łodzi, była Legia Warszawa. W niedzielny wieczór do stolicy wybrało się 734 Szaleńców z Bukowej, w tym 62 Górnik Zabrze i 3 JKS Jarosław.
Na koniec miesiąca rozegraliśmy w sobotni wieczór „Śląski klasyk”. W Zabrzu pojawilismy się w 4300 osób, tym 13 Banik Ostrava i 17 JKS Jarosław. Był to nasz najliczniejszy wyjazd w całej historii kibicowskiej GieKSy!
We wrześniu pojechaliśmy na mecz z Lechią, która była naszym ostatnim wyjazdem w poprzednim sezonie. Ostatecznie w piątek pojawiło się nas w Gdańsku 621, w tym 8 Banik Ostrava, 62 Górnik Zabrze 1 JKS Jarosław. Wśród naszego stałego oflagowania nie zabrakło płótna ŚP. Pisaka – w 23. rocznicę odejścia do Sektora Niebo.
Kolejnym wyjazdem, również w piątek, był Płock. Z Wisłą ostatni raz mierzyliśmy się w pierwszej lidze. Tym razem na wyjeździe obecnych było 582 GieKSiarzy, w tym 12 Banik Ostrava i 4 Górnik Zabrze.
Po dwóch piątkach z rzędu przyszedł… kolejny piątek na wyjeździe. Rywalem był Motor Lublin, z którym wzajemnie „odwiedzamy się” od trzeciego poziomu rozgrykowego. W sektorze gości pojawiło się 477 fanatyków, w tym 1 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. W drodzie powrotnej zrobiliśmy postój w Domostawie, gdzie znajduje się pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego „Rzeź Wołyńska”. Oddaliśmy w tym miejscu hołd pomordowanym Polakom, składając wieniec, odpalając race na tle naszej narodowej flagi oraz odśpiewując hymn Polski.
Kolejny wyjazd wypadł… we wtorek. Los skrzyżował nas z ŁKS w Pucharze Polski. Ostatni raz byliśmy na tym stadionie (zupełnie niepodobnym do obecnego) w 2010 roku, bo choć w sezonie 2011/2012, 2012/2013, 2018/2019, 2021/2022 i 2022/2023 graliśmy na wyjazdach z ŁKS, to za każdym razem „coś” przeszkadzało w obecności kibiców GieKSy (zakazy stadionowe, remonty stadionu itd.). Po 15 latach pojawiliśmy się w 507 osób, w tym 11 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław.
I znowu piątek… Tym razem w Niecieczy, w której w ostatnich latach często bywaliśmy. Pojawiliśmy się w 427 osób, w tym 2 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. Tym samym zakończyliśmy maraton pięciu wyjazdów z rzędu w tygodniu roboczym.
Pod koniec listopada graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na niedzielną eskapadę zdecydowało się 1022 GieKSiarzy, w tym 6 Banik Ostrava i 22 Górnik Zabrze. Jest to nasz nowy rekord wyjazdowy na Jadze, niestety z racji stanu murawy mecz nie doszedł do skutku.
Ostatnim, a zarazem najbliższym, wyjazdem w rundzie jesiennej była Częstochowa. Na niedzielnym spotkaniu z Rakowem obecnych było 356 GieKSiarzy, w tym 2 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław. Na meczu z naszej strony świecidełka i transparent „Wesołych świąt”.
W trakcie tego maratonu wyjazdowego nie zabrakło wsparcia dla naszych zgód oraz układowiczów.
GieKSiarze w liczbach: 53 (Warszawa), 65 (Wiedeń) oraz 32 (Celje) wspierali Banik w europejskich pucharach. W Ostrawie bylismy w 300 osób na meczu z Legią Warszawa. Na każdym meczu Banika, który nie kolidował z GieKSą, nasza reprezentacja regularnie wspierała Przyjaciół.
Reprezentantów GieKSy nie zabrakło również na wszystkich meczach kadry, w tym na wyjazdach z Litwą i Maltą, gdzie obecnych było nas odpowiednio 14 i 31.
Z aktywności patriotycznej to pojawiliśmy się na Marsz Niepodległości oraz standardowo pod kopalnią KWK Wujek, oddając hołd poległym Górnikom w dniu 44. rocznicy pacyfikacji, a obecny na oficjalnych uroczystościach Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki otrzymał od naszej delegacji szal antykomuna oraz zaproszenie na wiosenny mecz z Lechią Gdańsk.
Po świętach Bożego Narodzenia w Krynicy-Zdroju został rozegrany półfinał Pucharu Polski w hokeja na lodzie, a naszym rywalem było Zagłębie Sosnowiec. Na wyjazd wybrało się 317 GieKSiarzy, w tym 50 Banik Ostrava i 1 JKS Jarosław. Niestety zgodnie z tradycją nasi hokeiści przegrali. Zagłębie dostało większą trybunę za bramką i zawitało w 500 osób, ze wsparciem Slavii Praga, Sparty Brodnica, Czuwaju Przemyśl, MKS-u Radymno, Legii Warszawa, Beskidu Andrychów oraz Olimpii Elbląg. Można powiedzieć, że to nowy rekord – na meczu hokeja pojawiło się ponad… 10 ekip, w tym dwie czeskie bandy.
Do zobaczenia na szlaku GieKSiarze!
Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.
GKS Katowice, po rzutach karnych, przegrał z Herning Blue Fox w meczu o brązowy medal Pucharu Kontynentalnego. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek.
Piłka nożna
Lukas Klemenz 2028!
Lukas Klemenz, po Zrelaku oraz Galanie, jest kolejnym zawodnikiem, który przedłużył kontrakt w czasie zgrupowania w Turcji. Obrońca podpisał nową umowę, która będzie obowiazywać do czerwca 2028 roku i zawiera opcję przedłużenia.
Klemenz do GKS Katowice powrócił po naszym awansie do Ekstraklasy i stał się jedną z czołowych postaci w bloku obronnym. O ile zeszły sezon można uznać za dobry, tak obecny jest jednym z najlepszych w jego karierze. 30-latek wystąpił jesienią w 17 spotkniach i strzelił 4 bramki. W sumie w GieKSie wystąpił w 70 meczach (w tym 38 w Ekstraklasie), zdobywając w nich 7 bramek (w tym 5 w najwyższej klasie rozgrywkowej).
Lukas Klemenz został Piłkarzem Roku 2018 w plebiscycie Złote Buki. Gratulujemy nowej umowy i liczymy na dobre spotkania w trójkolorowych barwach.
















xyz
18 listopada 2022 at 22:21
tak to w końcu jest jak się gra dla nikogo
tomassi
18 listopada 2022 at 23:29
nareszcie przyłączyli się do bojkotu
Kris
19 listopada 2022 at 00:44
Ch… z szczerbatym. Hokeisci maja mały dołek ale zasługuja na wsparcie kibiców. Są aktualnym Mistrzem Polski.
Spiż Górniczy
19 listopada 2022 at 07:29
Nie jesteśmy Barceloną,nie da się wygrać całej ligi bez porażki, cierpliwe czekamy na Play offy
Kato
19 listopada 2022 at 15:17
Hokeiści mają mały dołek, ale klub i kibice ma już potężny problem.
tomassi, najlepiej gdyby siedzieli w domu i to ze wszystkich sekcji sportowych przez rok i nic nie robili, no nie.