Dołącz do nas

Siatkówka

Rezerwy siatkarskiej GieKSy zagrają pierwszy raz w Katowicach

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Informowaliśmy wcześniej o zgłoszeniu do rozgrywek II ligi siatkarzy drużyny rezerw GKS-u Katowice. Katowiczanie mają już za sobą inaugurację ligi w której przegrali w meczu wyjazdowym z TS Volley Rybnik 1:3.

Co pisano o tym meczu na stronie klubu z Rybnika?

volleyrybnik.pl – Trzy punkty zostały w Rybniku

(…)  Mówiąc już o samym spotkaniu, to na początku trzeba podkreślić, iż rywale postawili bardzo twarde warunki i wszyscy kibice Volleya musieli niemal do samego końca drżeć o zwycięstwo za trzy punkty. Początek należał jednak do naszej drużyny. Dobrze funkcjonowała zagrywka i szybko osiągnęliśmy kilka oczek przewagi. Popełnialiśmy w tym fragmencie bardzo mało błędów co dało efekt końcowy w postaci wysokiej wygranej 25:18. Pierwszy set chyba nieco uśpił naszych zawodników, ponieważ kolejna partia była lekko mówiąc przeciętna w naszym wykonaniu. Rywale odrzucili nas od siatki i trudno było się przebić atakującym na drugą stronę. Od stanu 6:8, GKS zdobył osiem punktów z rzędu, a rybniccy kibice przecierali oczy ze zdumienia. Na szczęście, w końcówce Volley poprawił grę, odrobił parę punktów do rywala i mimo przegranej to z lepszymi nastrojami wchodził w następnego seta. Trzecia partia przebiegała już pod dyktando podopiecznych Dariusza Luksa. Trener wrócił do wyjściowej „szóstki” i już po paru chwilach na tablicy widniał rezultat 6:1. Przewaga ta pozwoliła nam spokojnie dowieźć wynik do końca i ponownie wyjść na prowadzenie. Czwarty set był bardziej wyrównany niż poprzednie i wynik długo oscylował wokół remisu. W drugiej fazie, dzięki dobrej grze, nasz zespół osiągnął trzy oczka przewagi lecz katowiczanie nie zamierzali się poddać i przy stanie 21:20 ponownie złapali z naszą drużyną kontakt. Chwilę później jednak całą sprawę swoimi kąśliwymi zagrywkami załatwił nasz nowy nabytek-Kamil Dębski i Volley przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść. (…)

 

1 kolejka II ligi – 30 września (sobota)

TS Volley Rybnik – GKS II Katowice  3:1 (25:18, 21:25, 25:17, 25:20)

MKS Andrychów – BBTS II Bielsko-Biała  3:0 (25:13, 25:17, 25:15)
MCKiS Jaworzno – MKS II Będzin  3:0 (25:22, 26:24, 25:21)
TKS Auto Partner Tychy – UMKS Kęczanin Kęty  3:0 (25:18, 25:21, 25:21)
UKS Strzelce Opolskie – SK Górnik Radlin  3:0 (25:15, 25:18, 25:14)
Akademia Talentów Żory Jastrzębski Węgiel – AZS Politechnika Opolska Cementownia Odra  3:0 (25:20, 25:16, 25:19)

 

tabela po 1. kolejce – 2 liga grupa 5

miejsce drużyna mecze punkty sety małe punkty
1 MKS Andrychów 1 3 3:0 75:45
2 UKS Strzelce Opolskie 1 3 3:0 75:47
3 Akademia Talentów Żory Jastrzębski Węgiel 1 3 3:0 75:55
4 TKS Auto Partner Tychy 1 3 3:0 75:60
5 MCKiS Jaworzno 1 3 3:0 76:67
6 TS Volley Rybnik 1 3 3:1 96:80
7 GKS II Katowice 1 0 1:3 80:96
8 MKS II Będzin 1 0 0:3 67:76
9 UMKS Kęczanin Kęty 1 0 0:3 60:75
10 AZS Politechnika Opolska Cementownia Odra 1 0 0:3 55:75
11 SK Górnik Radlin 1 0 0:3 47:75
12 BBTS II Bielsko-Biała 1 0 0:3 45:75

 

Dziś zostanie rozegrana 2 seria gier i nasza rezerwowa drużyna zadebiutuje na własnym parkiecie. Przeciwnikiem będzie TKS Auto Partner Tychy. GKS II Katowice swoje mecze domowe będzie rozgrywać w hali szkoły podstawowej nr 54 w Katowicach-Giszowcu.

Przypominamy kadrę zespołu rezerw GieKSy:

trener: Przemysław Halapacz

rozgrywający: Szymon Bereza, Michał Zając
atakujący: Karol Tarnowski, Jan Mach
środkowi: Maciej Piotrowski, Bartłomiej Kuryło, Gabriel Gonera, Karol Jurkowski
przyjmujący: Mateusz Szewczyk, Mateusz Pazgan, Robert Predecki, Wojciech Szpitol
libero: Andrzej Maniera, Przemysław Gepfert, Maciej Pajda

Kiedy, gdzie i z kim zagrają rezerwy GKS-u – informacje dostępne są tutaj.

 

GKS II Katowice – TKS Auto Partner Tychy  7 października (sobota) godz. 17.00

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga