Dołącz do nas

Piłka nożna

Sebastian Jarzębak posędziuje w Tychach

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Arbitrem głównym jutrzejszego meczu będzie Sebastian Jarzębak. Przy liniach bocznych pracować będą Sławomir Kowalewski i Sebastian Szczotka. Sędzią technicznym będzie Leszek Lewandowski. W wozie VAR zasiądą Marcin Kochanek i Marek Opaliński.

Sebastian Jarzębak karierę sędziowską rozpoczął w sezonie 2006/07 w ówczesnej 2. lidze (drugi poziom rozgrywkowy). Debiut w najwyższej klasie rozgrywkowej zanotował już w sezonie 2008/09 i na tym poziomie pracował aż do sezonu 2014/15 kiedy to zszedł szczebel niżej. Na poziomie 1. ligi pracował przez kolejne lata, a w sezonie 2020/21 wrócił do Ekstraklasy. Obecnie znów pracuje przede wszystkim na jej zapleczu.

Sezon 2023/24 w wykonaniu Sebastiana Jarzębaka to 1 mecz w 2. lidze, 2 mecze w Pucharze Polski. W 1. lidze poprowadził 11 meczów, w których pokazał 52 żółte kartki (średnia 4,7 kartki na mecz), 5 czerwonych kartek po dwóch żółtych, 2 bezpośrednie czerwone kartki i podyktował aż 7 rzutów karnych (w tym aż 3 w jednym meczu GieKSy, o czym niżej).

Mecze GieKSy prowadzone przez Sebastiana Jarzębaka:

Sezon 2009/10
Podbeskidzie Bielsko-Biała – GKS Katowice 1:3 (4 żółte kartki)

Sezon 2016/17
GKS Katowice – Zagłębie Sosnowiec 0:0 (6 żółtych kartek, 1 rzut karny niewykorzystany przez gości)

Sezon 2021/22
Podbeskidzie Bielsko-Biała – GKS Katowice 1:2 (5 żółtych kartek)

Sezon 2022/23
Podbeskidzie Bielsko-Biała – GKS Katowice 1:0 (4 żółte i 2 czerwone kartki w tym jedna dla Bartosza Jaroszka)
GKS Tychy – GKS Katowice 0:3 (6 żółtych kartek)

Sezon 2023/24
GKS Katowice
– Podbeskidzie Bielsko-Biała 5:0 (3 żółte kartki, 2 czerwone kartki, 3 karne dla GieKSy z czego 2 wykorzystane)

Bilans: 4 zwycięstwa, 1 remis, 1 porażka. Bramki: 13-3.

Raport kartkowy

W drużynie gospodarzy nie zagrają Jakub Budnicki i Nemanja Nedić, którzy w poprzedniej kolejce obejrzeli kolejno 16. i 12. żółtą kartkę w sezonie.

Shun Shibata – 1 CZK, 5 ŻK
Mateusz Marzec – 1 CZK, 4 ŻK
Oskar Repka – 1 CZK, 3 ŻK
Arkadiusz Jędrych – 1 CZK, 3 ŻK
Grzegorz Janiszewski – 1 CZK, 3 ŻK
Märten Kuusk – 1 CZK, 2 ŻK
Sebastian Bergier – 7 ŻK
Antoni Kozubal – 6 ŻK
Grzegorz Rogala – 5 ŻK
Bartosz Jaroszek – 5 ŻK
Marcin Wasielewski – 4 ŻK
Adrian Błąd – 3 ŻK
Dawid Kudła – 3 ŻK
Bartosz Baranowicz – 3 ŻK
Jakub Arak – 2 ŻK
Rafał Figiel – 2 ŻK
Mateusz Mak – 2 ŻK
Alan Bród – 1 ŻK
Aleksander Komor – 1 ŻK
Adrian Danek – 1 ŻK
Dawid Brzozowski – 1 ŻK
Szymon Krawczyk – 1 ŻK

Pogoda

Prognozowana temperatura w trakcie rozgrywania meczu to 13 stopni Celsjusza przy przewadze chmur.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga