Piłka nożna
[SĘDZIA] Dobry bilans z sędzią Małyszkiem
Czwartkowe spotkanie czwartej kolejki Fortuna I Ligi poprowadzi Jacek Małyszek z Lublina, asystować mu będzie Marcin Ciepły oraz Andrzej Zbytniewski. Sędzią technicznym będzie Leszek Lewandowski. Na wozie VAR zasiądą Piotr Lasyk i Konrad Sapela.
Jacek Małyszek na poważnie swoją sędziowską przygodę rozpoczął w sezonie 2007/08. Wtedy poprowadził 13 spotkań na poziomie II Ligi. Od sezonu 10/11 zagościł na stałe na zapleczu ekstraklasy. Dotychczas poprowadził 13 spotkań GieKSy, z czego sześć razy wygrała GieKSa, cztery razy przegrała, a trzy razy padł remis. Ostatni raz sędzia Małyszek był na Bukowej, gdy prowadził mecz barażowy ze Stalą Mielec. Wtedy to GieKSa przegrała 2:0 w fatalnych warunkach atmosferycznych. Teraz pogoda ma być lepsza i miejmy nadzieję, że poprawimy ten dobry bilans.
W zeszłym sezonie Jacek Małyszek poprowadził 14 spotkań na poziomie I ligi, w których pokazał 61 żółtych kartek, z czego jedną czerwoną po dwóch żółtych oraz dwa razy wskazał na jedenasty metr. Ponadto poprowadził jeden mecz Pucharu Polski. W tym sezonie poprowadził, już dwa spotkania, podczas których pokazał 8 żółtych kartek i raz podyktował rzut karny.
Mecze GieKSy prowadzone przez Jacka Małyszka:
2010/11
GKS Katowice – Warta Poznań 1:1
GKS Katowice – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 2:3
2012/13
GKS Katowice – Termalica Nieciecza 1:2
GKS Katowice – Zawisza Bydgoszcz 1:0
2013/14
GKS Katowice – Puszcza Niepołomice 1:1
2014/15
GKS Katowice – Miedź Legnica 1:0
GKS Katowice – Flota Świnoujście 2:1
2015/16
Druga runda Pucharu Polski: Wigry Suwałki – GKS Katowice 0:2
2016/17
MKS Kluczbork – GKS Katowice 0:2
2017/18
Olimpia Grudziądz – GKS Katowice 1:1
2018/19
GKS Katowice – Warta Poznań 0:2
Puszcza Niepołomice – GKS Katowice 1:2
2019/20
GKS Katowice – Stal Rzeszów 0:2
Bilans: 6 zwycięstw, 3 remisy, 4 porażki, bramki 16:14.
Raport kartkowy:
Dominik Kościelniak – 1 ŻK
Adrian Błąd – 1 ŻK
Michał Kołodziejski – 1 ŻK
Oskar Repka – 1 ŻK
Zbigniew Wojciechowski – 1 ŻK
Danian Pavlas – 1 ŻK
Pogoda:
Pogoda na czwartkowy wieczór zapowiada się całkiem dobrze. Po 20:00 powinno być koło 20 stopni Celsjusza z lekkim wiaterkiem, ale bez opadów.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze