Piłka nożna Prasówka
Sezon ogórkowy czas zacząć! Doniesienia mediów na temat GieKSy.
Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień mediów z ubiegłego tygodnia, na tematy związane z GieKSą:
katowickisport.pl – W GieKSie gotowi na rozmowy o transferze króla
W Katowicach czekają na oferty za Grzegorza Goncerza. Na razie kwoty, które proponują inne kluby są dla działaczy GKS… śmieszne.
– Jesteśmy gotowi podjąć rozmowy na temat sensownej propozycji – wspomniany prezes Cygan jest futbolowym realistą. – Dziś mało który klub jest gotów płacić pieniądze za transfer. Jeśliby więc pojawiła się oferta zakupu któregoś z piłkarzy – również Grześka – jestem gotów podjąć rozmowy – deklaruje. Lider pierwszoligowych strzelców ma jeszcze półtoraroczny kontrakt, bez kwoty odstępnego. Jest więc pole do negocjacji. – Ale kwota 80 tysięcy, jaką ostatnio usłyszałem jako wyjściową, jest mało poważna – zauważa Wojciech Cygan. Według nieoficjalnych informacji, przy Bukowej byliby skłonni rozważyć propozycję na poziomie 2,5-krotnie wyższym.
W maju zdaje maturę, więc na wypożyczenie nie pojedzie zbyt daleko
[…] Priorytetem katowickich działaczy jest znalezienie 19-latkowi klubu na Śląsku, bez konieczności ruszania się przezeń poza region. – Darka czeka w przyszłym roku matura, więc wyjazd jest zdecydowanie niewskazany – tłumaczy prezes GieKSy, Wojciech Cygan.
[…] Spośród innych II-ligowców, jako jego potencjalna wiosenna przystań, wymieniane są także dwa czołowe kluby tej klasy: Energetyk ROW Rybnik i Rozwój Katowice. – Jeżeli jednak nie uda się dlań znaleźć drużyny w drugiej lidze, jest na Śląsku spore grono trzecioligowców, w których mógłby z powodzeniem się odnaleźć – dodaje prezes Cygan.
Prezes GieKSy: „12 miesięcy, które nauczyło nas pokory”
[…] DARIUSZ LEŚNIKOWSKI: Jaki był ten rok, który galą Złotych Buków klub podsumował?
WOJCIECH CYGAN: Bardzo różny. Oczywiście większość oceniać nas będzie przez pryzmat wyniku sportowego, powiem więc: „Rok był kiepski”: Gdyby jednak spojrzeć na klub globalnie; na to, co się dzieje wokół niego – a jeszcze zestawili to z latami minionymi, to dojdziemy do wniosku, że nie był taki zły. W piłce nie ma, niestety, patentu, który wystarczy zastosować w jakimś klubie i od razu uzyskuje się efekt w postaci – na przykład – awansu. Traktujemy więc minione 12 miesięcy jako okres lekcji, okres wyciągania wniosków, ale też okres, który nauczył nas pokory.
sportslaski.pl – Litwin na celowniku GKS-u Katowice
GKS Katowice interesuje się Povilasem Leimonasem, który niedawno rozwiązał kontrakt z Jagiellonią Białystok. – Jest w gronie zawodników, z którymi nawiązaliśmy kontakt – przyznaje prezes klubu.
Trener Artur Skowronek przyznaje, że szuka zawodników do środka pola, a Leimonasa zna, z czasów w Widzewie Łódź. Litwin rundę jesienną spędził w Jagiellonii Białystok, ale zagrał w tylko czterech spotkaniach i postanowiono się z nim rozstać, czyli jest dostępny za darmo – co jest niezwykle istotne dla GKS-u.
slask.sport.pl – Co z transferami GKS-u Katowice? Pewniak jest tylko jeden
[…] Niedługo po zakończeniu rundy jesiennej klub – zgodnie z zapowiedziami – ogłosił nazwiska piłkarzy, z którymi chce się pożegnać.
[…] A co z ich następcami? Do tej pory klub nie pozyskał żadnego nowego gracza. Niemal przesądzone jest jednak, że od nowego roku piłkarzem GieKSy zostanie Adrian Frańczak. 27-letni zawodnik rozstał się z Sandecją Nowy Sącz i najpewniej podpisze kontrakt w Katowicach.
[…]A co z innymi wzmocnieniami? Na razie konkretów nie ma. GKS chciał Macieja Małkowskiego (ostatnio Górnik Zabrze), ale ten wybierze najpewniej ofertę GKS-u Bełchatów. GieKSa może też przegrać rywalizację o Piotra Petasza. Piłkarz Zawiszy Bydgoszcz woli po prostu kontynuować karierę w ekstraklasie.
Większa aktywność transferowa katowickiego klubu może nastąpić po zatrudnieniu nowego dyrektora sportowego.
Felietony Piłka nożna
Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.
Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.
Co do poprawy?
OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.
GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.
STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).
Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.
Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.
Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.
MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.
TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!


Najnowsze komentarze